Archiwum z miesiąca:

Maj 2014

Smoothie – nie koktajl

Czas przygotowania: ok. 2 min.

Smoothie – nie koktajl

Czas przygotowania: ok. 2 min.

Gdy zaczyna się sezon na jakiś mój ulubiony owoc lub warzywo, wpadam w szał. Prawie codziennie po nie sięgam i pakuję w różne potrawy. Tak już było ze szparagami i rabarbarem, teraz czas na truskawki. Dzisiaj wieczorem zrobiłam sobie smoothie – mieszankę zmiksowanych owoców bez żadnych dodatków. Do truskawek dorzuciłam banana, dzięki czemu nie musiałam słodzić. Wrzuciłam także avokado, którego nie lubię, ale jest podobno bardzo zdrowe. Banan i truskawki zabiły jego smak, na szczęście.

  • banan
  • avokado
  • truskawki

Przygotowanie

Umyte i obrane owoce zmiksować. Gotowe!!!

 

Sałatka z ciecierzycą

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Sałatka z ciecierzycą

Czas przygotowania: ok. 10 min

Ciecierzyca czyli cieciorka czyli groch włoski. Podobno najczęściej spożywana roślina strączkowa na świecie, głównie na Bliskim Wschodzie. Uwielbiam ją. Używam do zup i sałatek, często robię z niej hummus. Fajnie zjada się ją bez niczego, ugotowaną tylko z solą. Zdarza się, że nie zdążę „przerobić” jej w zaplanowane danie, bo Maja i Łukasz zjadają ją zaraz po przestudzeniu. I dobrze, bo jest zdrowa!!! Cieciorkę można kupić „zapuszkowaną”, ale ja z takiej nigdy nie korzystam. Sama gotuję, bo to proste i szybkie. Trzeba tylko suchą ciecierzycę namoczyć na noc w dużej ilości zimnej wody. Następnego dnia przepłukać, zalać świeżą wodą, dodać łyżeczkę sody oczyszczonej i sól. Gotować ok. 40 min. Gotowe. Dzisiaj w minimalistycznej sałatce z pysznym pomidorem malinowym i drobnymi dodatkami.

  • 1 kubek ugotowanej cieciorki
  • 1 pomidor
  • 1 cebulka ze szczypiorem
  • kilka gałązek pietruszki
  • 4-5 łyżek jogurtu naturalnego
  • 1-2 łyżki tahiny (pasta sezamowa)
  • sok z cytryny
  • garść sezamu
  • sól, pieprz
  • oliwa

Przygotowanie

Pomidora pokroić w kostkę, cebulę ze szczypiorem i pietruszkę posiekać. Wymieszać z ciecierzycą, jogurtem i tahiną, doprawić solą i pieprzem, wdusić kilka kropli soku z cytryny. Skropić oliwą, posypać sezamem (można go wcześniej podprażyć na suchej, gorącej patelni).

 

Muffinki w majowej odsłonie z truskawkami i białą czekoladą

Czas przygotowania: 10 min., czas pieczenia: 20 min.

Muffinki w majowej odsłonie z truskawkami i białą czekoladą

Czas przygotowania: 10 min., czas pieczenia: 20 min.

Przepis na muffiny już kiedyś się pojawił, ale była to wersja zimowa. Dzisiaj wrzucam wersję majową – ze świeżymi truskawkami i białą czekoladą. Upiekłam je w nocy, rano prawie zniknęły. Zostało małe conieco do południowej kawy.

  • 2 szklanki mąki (najczęściej łączę pszenną zwykłą z razową, tak „pół na pół”)
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2/3 szklanki maślanki
  • 2 jajka
  • 85 g masła
  • szczypta soli
  • ok. 20 truskawek pokrojonych w kawałki
  • tabliczka białej czekolady, posiekana

Przygotowanie

Masło roztopić w garnku, przestudzić. Dodać maślankę, wbić jajka. W drugiej misce wymieszać składniki suche. Wymieszać suche z mokrymi wraz z truskawkami i czekoladą (tylko do połączenia składników, niewielkie grudki są wskazane). Nakładać do foremek do 2/3 wysokości i piec w piekarniku rozgrzanym do 200 st. przez 18 – 20 minut.

 

Krucha tarta z limonkowym kremem jaglanym

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas pieczenia: ok. 30 min.

Krucha tarta z limonkowym kremem jaglanym


Czas przygotowania: ok. 30 min., czas pieczenia: ok. 30 min.

Już kiedyś pisałam, że moim ulubionym ciastem jest kruche. Przepisów na nie jest mnóstwo, ale ten jest dla mnie idealny. Poznałam go kilka lat temu na warsztatach prowadzonych przez Anię Urbańską, właścicielkę świetnego bloga teatrgotowania.blox.pl. Piekę z niego zarówno tarty słodkie jak i słone. Wykonanie jest banalnie proste i jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby nie wyszło. A masę zrobiłam z kaszy jaglanej, na mleku roślinnym, żeby Antek mógł zjeść chociaż kawałek. I całość zgłaszam do akcji „Blogerzy słodzą kaszę” na fb. Jest tam już sporo fajnych przepisów!!!

    Składniki ( na średnią formę do tarty)
    Na kruche ciasto

  • 135 g masła pokrojonego na kawałki
  • 1,5 łyżka oleju roślinnego
  • 5 łyżek wody
  • 1 – 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 225 g mąki (orkiszowa lub zwykła)
  • Na masę

  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 1 szklanka mleka (roślinne/ zwykłe)
  • 1 szklanka wody
  • szczypta soli
  • sok z 1 limonki
  • skórka starta z 1 limonki
  • cukier trzcinowy do smaku

Przygotowanie

Rozgrzać piekarnik do temperatury 210 stopni. W średniej wielkości misce żaroodpornej połączyć masło, olej, wodę, cukier i sól. Wstawić miskę do piekarnika na około 15 minut, aż masło będzie bulgotało i zacznie robić się brązowe na brzegach. Wyciągnąć miską ostrożnie z pieca (masło może pryskać) i wymieszać szybko z mąką za pomocą łyżki, aż do uzyskania stałej konsystencji. Z wyglądu musi ono być takie lekko świecące tłuszczem. Przenieść ciasto na blachę i rozprowadzić za pomocą łopatki lub łyżki. Gdy ciasto przestygnie, docisnąć je palcami do boków blachy. Wstawić do piekarnika na około 15 – 20 minut. Wystudzić zanim nałoży się farsz.
Kaszę przelać dwa razy wrzątkiem na sicie. Wsypać do garnka, zalać ciepłym mlekiem i ciepłą wodą. Gotować na małym ogniu pod przykryciem ok. 10-15 minut, dodać skórkę, sok, sól i cukier. Wyważyć słodycz i kwaśność. Masa musi być intensywna w smaku, bo po schłodzeniu mocno łagodnieje. Gotować aż kasza wchłonie płyn. Zmiksować. Jeśli masa za mocno się klei, dodać mleko. Masę przestudzić, rozłożyć na przestudzonym spodzie. Chłodzić w lodówce.

 

Oldskulowy kompot z rabarbaru

Czas przygotowania: 5 min., czas gotowania: ok. 40 min.

Oldskulowy kompot z rabarbaru

Czas przygotowania: 5 min., czas gotowania: ok. 40 min.

Rabarbar zawsze przypomina mi dzieciństwo i moją najukochańszą Babcię. Jeździłam z Nią często na ogródek, gdzie rosły różne kwiaty (szczególnie pamiętam groszek pachnący, który rósł wspinając się po płocie), truskawki i krzewy owocowe. Z moją Siostrą i Bratem obrywaliśmy porzeczki i agrest. Na krzakach tego ostatniego były kolce, więc szczerze nie lubiliśmy tego zajęcia, a akurat agrestu było najwięcej. Był też rabarbar, w jednym miejscu niedaleko zasypanej studni. Zrywałam go, odrzucałam liść i jadłam z cukrem prosto z torebki. W domu Babcia piekła z nim placek i robiła kompot. Przez wiele lat rabarbaru nie było, ale kilka lat temu powrócił do łask. Kupuję jak tylko się pojawia i robię kompoty i placki. Jak moja Babcia.

  • 3-4 łodygi rabarbaru (jeśli są grube, cienkich nieco więcej)
  • kawałek imbiru wielkości płowy kciuka
  • 2-3 goździki
  • cukier trzcinowy (u mnie 5 łyżek)
  • 4 – 5 l wody

Przygotowanie

Rabarbar umyć, pokroić na tyle, żeby zmieścił się w garnku. Dorzucić pokrojony imbir, goździki, wlać wodę. Gdy woda zawrze, wsypać cukier i gotować na niewielkim płomieniu ok. 20 minut. Sprawdzić, czy nie trzeba dosłodzić. Rabarbar lubi duuuuuużo cukru, niestety.

 

Zupa krem ze szparagów z czarnuszką

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Zupa krem ze szparagów z czarnuszką

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Rzadko się chwalę, ale połączenie szparagów z czarnuszką niesamowicie mnie zachwyciło. Pewnie ktoś już wpadł przede mną na to połączenie, ale nic takiego nie znalazłam. Pomysł jest mój i jestem z niego dumna. Wykonanie banalne. Do klasycznej wersji trzeba dodać ze 2 szczypty czarnuszki i gotowe. Czarnuszka jest świetna – bardzo aromatyczna i ma ciekawy smak. Często wykorzystuje się ją w kuchni włoskiej. Polecam.

  • 1 większy (stary) por lub 2 młode (małe) – biała część
  • 2-3 ziemniaki
  • pęczek szparagów
  • 2-3 łyżki oleju/ klarowanego masła
  • ok. 1-1,5 l wody/ domowego bulionu
  • 2 szczypty czarnuszki
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Warzywa umyć, obrać. Pora(y) pokroić w talarki, ziemniaki w kostkę. Przy szparagach odłamać końcówkę – to co się złamie odrzucić. Odkroić łepki, resztę pokroić. Na rozgrzane dno garnka wlać olej/ masło, chwilę podgrzać. Wrzucić pory i zeszklić je 3-4 min. uważając, żeby się nie przypaliły (na niewielkim płomieniu). Dorzucić ziemniaki i szparagi (bez łepków), wlać bulion, posolić, wsypać czarnuszkę. Gotować na niewielkim ogniu ok. 20 min., dorzucić łepki, gotować jeszcze ok. 5 min. Zmiksować, popieprzyć, jeśli trzeba jeszcze dosolić. Można podawać posypane odrobiną czarnuszki.
UWAGA!!! Odłamane końcówki szparagów i skórkę (obierki) zalewam ok. 1 l zimnej wody i gotuję ok. pół godziny. Otrzymuję bulion, którym zalewam warzywa, gdy gotuję kolejną zupę. Taki bulion można przechowywać w lodówce 3-4 dni i wykorzystywać w miarę potrzeb.

 

Zupa krem ze szparagów (wersja klasyczna)

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Zupa krem ze szparagów (wersja klasyczna)

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Chociaż nie znoszę ich obierać, robię je sobie codziennie pod różnymi postaciami. Oprócz mnie nikt ich w Rodzinie nie lubi, więc nie mam konkurencji. Wszystko jest dla mnie!!! Sezon jest krótki, więc korzystam na maksa. Są jeszcze zielone, których nie trzeba obierać, ale dla mnie to nie to samo. Zatem nie marudzę i obieram.

  • 1 większy (stary) por lub 2 młode (małe) – biała część
  • 2-3 ziemniaki
  • pęczek szparagów
  • 2-3 łyżki oleju/ klarowanego masła
  • ok. 1-1,5 l wody/ domowego bulionu
  • sól, pieprz
  • (płatki migdałowe do podania)

Przygotowanie

Warzywa umyć, obrać. Pora(y) pokroić w talarki, ziemniaki w kostkę. Przy szparagach odłamać końcówkę – to co się złamie odrzucić. Odkroić łepki, resztę pokroić. Na rozgrzane dno garnka wlać olej/ masło, chwilę podgrzać. Wrzucić pory i zeszklić je 3-4 min. uważając, żeby się nie przypaliły (na niewielkim płomieniu). Dorzucić ziemniaki i szparagi (bez łepków), wlać bulion, posolić. Gotować na niewielkim ogniu ok. 20 min., dorzucić łepki, gotować jeszcze ok. 5 min. Zmiksować, popieprzyć, jeśli trzeba jeszcze dosolić. Można podać z płatkami migdałowymi, najlepiej podprażonymi (wrzucamy je na bardzo rozgrzaną suchą patelnię i chwilę prażymy uważając, żeby się za bardzo nie przypaliły).
UWAGA!!! Odłamane końcówki szparagów i skórkę (obierki) zalewam ok. 1 l zimnej wody i gotuję ok. pół godziny. Otrzymuję bulion, którym zalewam warzywa, gdy gotuję kolejną zupę. Taki bulion można przechowywać w lodówce 3-4 dni i wykorzystywać w miarę potrzeb.

 

Zupa krem z młodej kalarepy

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok.15 min.

Zupa krem z młodej kalarepy

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok.15 min.

Czasami wynajduję przepisy, o których natychmiast wiem, że MUSZĘ je zrobić. Tak było właśnie z tym przepisem. Znalazłam go na mojej ukochanej jadłonomii akurat w czasie majowego weekendu i z powodu braków w lodówce i zamkniętych sklepów, musiałam czekać aż do dzisiaj. Ale od rana pognałam na rynek i zupa już jest. Tak jak się tego spodziewałam – pyszna, delikatna i wiosenna. Wprowadziłam niewielkie zmiany, które sprawiły, że o mojej wersji nie mogę powiedzieć „wegańska”.

  • 2 łyżki klarowanego masła/ oleju
  • 1 większy(stary) por lub 2 młode
  • 3 kalarepy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki chrzanu
  • 1-1,5 l bulionu domowego (ja miałam rosół) lub wody
  • sól, pieprz
  • koperek

Przygotowanie

Warzywa umyć, kalarepy obrać. Białą część pora pokroić w talarki i poddusić ma maśle/oleju uważając, żeby się nie przypalił. Kalarepkę pokroić w kostkę, dodać do garnka, wlać bulion/ wodę, dosolić. Gotować pod pokrywką ok. 15 min., aż warzywa będą miękkie. Dodać sok z cytryny, chrzan i pieprz i wszystko zmiksować. Jeśli trzeba, doprawić. Podawać z koperkiem. Mniam!!!