Archiwum z miesiąca:

Czerwiec 2014

Racuchy

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Racuchy

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Na słodkie obiady w moim rodzinnym domu jadało się naleśniki i plendze (czyli placki ziemniaczane). Racuchów zupełnie nie znałam i, kiedy sama zaczęłam gotować, długo ich nie robiłam. Nadszedł jednak moment, kiedy musiałam je usmażyć. Maja i Łukasz często opowiadali o pysznych racuchach w przedszkolu i dopytywali, kiedy zrobię takie w domu. Przeszukałam internet i wybrałam jeden przepis. Służy nam do dzisiaj, bo racuchy są przepyszne. Latem, z dodatkiem świeżych owoców są najlepsze. Pomysł na błyskawiczny obiad.
  • 400 ml mąki
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • lekko roztrzepane jajko
  • 350 ml maślanki
  • 2 łyżki oleju

Przygotowanie

Mieszamy suche składniki, dodajemy jajko, maślankę i olej. Dobrze jest odczekać ½ godziny przed smażeniem, żeby ciasto dojrzało. (U nas raczej nie ma na to czasu, a racuchy i tak wychodzą). Smażymy racuchy z obu stron aż się zrumienią.
 

Zupa krem z cukinii

Czas przygotowania: ok. 10 min, czas gotowania: ok. 20 min.

Zupa krem z cukinii

Czas przygotowania: ok. 10 min, czas gotowania: ok. 20 min.

Przepis na tę zupę „sprzedała” mi Maja, z którą przez dwa lata prowadziłam warsztaty kulinarne w „Republice Słonecznej”. Robiłyśmy ją kilka razy w trakcie różnych warsztatów oraz imprez i zawsze wzbudzała zachwyt. Ostatnio zrobiłam ją na warsztatach w muzeum Arkadego Fiedlera i sytuacja się powtórzyła. Dzisiaj zrobiłam ją dla nas. Przepis podaję dalej, bo wykonanie i skład banalne, a efekt… Przekonajcie się sami!!!
  • 3 łyżki masła (klarowanego)
  • 3 mniejsze cukinie pokrojone w kostkę
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • ok. 1 – 1,5 l bulionu/ wody
  • 2 średnie ziemniaki pokrojone w kostkę
  • parmezan do podania

Przygotowanie

W garnku rozpuścić mało, zmorzyć pokrojony czosnek, wrzucić cukinię. Posolić, żeby puściła szybciej soki. Dodać ziemniaki i gorący bulion/ wodę. Gotować aż ziemniaki będą miękkie, ok. 15-20 min. Zmiksować, doprawić solą, pieprzem, gałką i ponownie zagotować. Posypać startym parmezanem.
 

Polędwiczki w sosie miodowo-musztardowym

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas macerowania: noc, czas smażenia: ok. 15 – 20 min.

Polędwiczki w sosie miodowo-musztardowym

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas macerowania: noc, czas smażenia: ok. 15 – 20 min.

W ostatnią niedzielę mieliśmy sporo gości. Przygotowałam wiele pysznych potraw, ale chyba najbardziej smakowały wszystkim polędwiczki w miodzie i musztardzie. Szczególnie mojej jedynej, ukochanej szwagierce Magdzie. Poprosiła mnie o przepis, a ja bezczelnie odparłam, że wrzucę na bloga. Niniejszym to czynię.
A danie faktycznie jest pyszne. Po raz pierwszy jadłam je u mojej Cioci i później w domu, metodą prób i błędów, odtworzyłam smak. Moją innowacją było użycie, zamiast zwykłej, musztardy francuskiej, z ziarnami gorczycy. Później danie to wiele razy robiłam na warsztatach i zawsze wszystkim bardzo smakowało. Zatem polecam. Chyba, że ktoś zdecydowanie nie lubi w mięsach słodkiej nuty.
  • 2-3 polędwiczki wieprzowe
  • 3-4 łyżki musztardy francuskiej (z ziarnami gorczycy)
  • 2-3 łyżki miodu
  • 2-3 ząbki czosnku
  • (1 łyżeczka octu balsamicznego)
  • 1 łyżeczka tymianku (teraz najlepiej świeżego)
  • 5 łyżek oleju (np. z pestek winogron, ryżowego, kujawskiego)
  • kilka kropli soku z cytryny
  • masło klarowane do smażenia
  • sól, pieprz
  • (pudełko śmietany 18%)

Przygotowanie

Polędwice myjemy, osuszamy, oczyszczamy i kroimy w plastry grubości ok. 2-3 cm i lekko spłaszczamy dłonią. W misce łączymy składniki na marynatę: olej, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, miód, musztardę, ocet, tymianek, pieprz i sok z cytryny. Plastry polędwiczek polewamy marynatą i mieszamy pamiętając, żeby każdy plasterek był dokładnie pokryty sosem. Odstawiamy do lodówki, najlepiej na noc. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy 2-3 masła klarowanego. Smażymy plastry polędwicy po kilka minut z każdej strony. Ważne jest to, żeby na patelni była pojedyncza warstwa. Jeśli mięsa jest więcej, smażymy partiami. Na koniec solimy i mieszamy, żeby sól dotarła do każdego plasterka. Chwilę jeszcze dusimy. Możemy już tak podawać, albo zrobić jeszcze sos śmietanowy: zdjąć plastry mięsa, wlać śmietanę na pozostały tłuszcz z dodatkami, dodać trochę miodu, musztardy, soli i pieprzu, zagotować. Dusić przez chwilę na małym ogniu aby sos zredukować (czyli będzie bardziej gęsty). Gdy będzie gotowy, dorzucić mięso, chwilę podgrzać i podawać. Można podać z orzechami włoskimi.
 

Hummus

Czas moczenia: 8-12 godz., czas gotowania: ok. 40 min., czas przygotowania: ok. 7 min.

Hummus

Czas moczenia: 8-12 godz., czas gotowania: ok. 40 min., czas przygotowania: ok. 7 min.

Uwielbiam hummus, czyli popularną na Bliskim Wschodzie pastę z ciecierzycy. Szczególnie od momentu, kiedy znalazłam przepis na „humus idealny” autorstwa Marty z jadlonomii.pl, która przywiozła go prosto z Izraela. Wcześniej próbowałam innych przepisów i ten naprawdę jest idealny. Robiłam go kilka dni temu na warsztatach i wzbudził sensację. Podaję go z niewielkimi zmianami.

  • 1 szklanka suchej ciecierzycy
  • 1/2 – 1 szklanki pasty tahini
  • ok. 1/3 szklanki lodowatej wody
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 2-3 ząbki czosnku
  • przestudzona (najlepiej bardzo zimna) woda z gotowania cieciorki
  • sól
  • do podania: oliwa, posiekania pietruszka, wędzona papryka lub inne

Przygotowanie

Dzień przed przygotowywaniem hummusu ciecierzycę zalać zimną wodą, powinno być przynajmniej dwa razy tyle wody ile ciecierzycy. Zostawić na noc. Następnego dnia ciecierzycę odcedzić i opłukać. Zalać dużą ilością świeżej wody, dodać sól i zagotować. Gotować przez około 40 minut lub do czasu, kiedy pojedyncze ziarenko cieciorki z łatwością będzie dało się rozgnieść w palcach i będzie maślane w środku – nie może być białe i suche wewnątrz. Ugotowaną cieciorkę odcedzić i opłukać. Przełożyć do naczynia blendera, dodać tahinę, sól, sok z cytryny i czosnek i wszystko zmiksować na bardzo gładką pastę dolewając stopniowo wodę z gotowania ciecierzycy. W razie potrzeby doprawić. Posypać ulubionymi dodatkami, u mnie jest to obowiązkowo pietruszka, wędzona papryka i oliwa.

 

Makaron z kurkami

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Makaron z kurkami

Czas przygotowania: ok. 30 min

Moje dzieciństwo to Puszcza Nadnotecka, gdzie moi Rodzice mieli domek na skraju lasu. Spędzaliśmy tam wiele weekendów i sporą część wakacji. Uwielbiałam to miejsce, było tam tak spokojnie. Prawdziwa wieś. Poza jesienią, gdy zaczynał się sezon grzybowy. Mieszkaliśmy w samym sercu grzybowego zagłębia, do którego zjeżdżali grzybiarze z całej Polski. Najwięcej ze Śląska, z którego jeździły dodatkowe, specjalne pociągi. Pamiętam setki koszy, wiader i kartonów, które upychano w wagonach. Grzybobranie było dla mojej Rodziny punktem obowiązkowym. Jak tylko pojawiały się grzyby (a nawet, gdy ich nie było), rano wyruszaliśmy na zbiór, uzbrojeni w kosze i nożyki. I tak codziennie. Zbieranie było super, gorzej z czyszczeniem obfitych zbiorów. Na szczęście przetwórstwem zajmowała się już tylko Mama. Wśród znajomych, słynne były Jej grzybki w occie. Do dzisiaj uwielbiam zbierać grzyby, ale chętnie je wydaję, bo nie lubię ich obrabiać. Wyjątkiem są kurki, które są mało wymagające. Gdy dzisiaj zobaczyłam je na targowisku, kupiłam natychmiast. Mama najczęściej smażyła je po prostu z cebulą, czasami robiła z nich jajecznicę. Ja zrobiłam z nich pyszny sos do makaronu.

  • 500 g makaronu
  • 30 – 40 dkg kurek
  • 2-3 łyżki masła (klarowanego)
  • 2-3 cebule ze szczypiorem
  • 2 opakowania śmietany 18%
  • (1/2 szklanki bulionu)
  • sól, pieprz
  • (parmezan)

Przygotowanie

Kurki oczyścić, umyć. Umytą cebulę ze szczypiorem posiekać. Rozgrzać patelnię, rozpuścić masło. Zeszklić na nim cebulę ze szczypiorem, dorzucić pokrojone kurki, doprawić. Smażyć 15-20 minut, mieszając od czasu do czasu. Wlać śmietanę, ewentualnie bulion. Gotować ok. 5-10 min. na niewielkim ogniu aż sos zgęstnieje. W razie potrzeby doprawić. Można do podania dorzucić trochę szczypioru. Ja uwielbiam z dodatkową ilością świeżo zmielonego pieprzu. W dużej ilości. I jeśli komuś mało śmietany, polecam podać z parmezanem, startym lub w kawałkach.

 

Sałatka z pomidorów ze śmietaną

Czas przygotowania: ok. 7 min.

Sałatka z pomidorów ze śmietaną

Czas przygotowania: ok. 7 min.

Ten przepis dedykuję Kasi J., która kilka dni temu mi go podała. Przedtem łączyłam pomidory z oliwą i nie przyszło mi do głowy, że śmietana także doskonale do nich pasuje. Połączenie zachwyciło resztę Rodziny (poza beznabiałowym Antkiem, oczywiście). Jutro znów ją zrobię.

  • pomidory (u mnie najczęściej malinowe)
  • młoda cebula ze szczypiorem
  • śmietana (u mnie 30%)
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Umyte warzywa pokroić, zalać śmietaną, doprawić, spożywać.

 

Szybka pizza

Czas przygotowania: ok. 10 min, czas wyrastania: ok. 30 min., czas pieczenia: ok. 15 min.

Szybka pizza

Czas przygotowania: ok. 10 min, czas wyrastania: ok. 30 min., czas pieczenia: ok. 15 min.

Przepis na tę pizzę znalazłam kilka lat temu w książce „Kuchnia włoska” z serii „Podróże kulinarne” Rzeczpospolitej. Po raz pierwszy użyłam drożdży instant, do których nie miałam wielkiego przekonania. Pizza wyszła bardzo smaczna i, co najważniejsze, szybko się ją robiło, a ciasto się nie lepiło, dzięki czemu nie miałam wielkiego bałaganu do posprzątania. Od pewnego czasu robię pizzę znacznie bardziej wymagającą (czasochłonna i brudząca), która jest lepsza, ale przy wczorajszym upale poszłam na łatwiznę. I było bardzo ok, Rodzina zachwycona. Ja także, bo sprzątania niewiele. Polecam!!!

    Ciasto
  • 2 łyżeczki drożdży w proszku
  • 375 g mąki (ja mieszam białą zwykłą, pszenną razową i orkiszową)
  • ok. ½ łyżeczki soli
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 1 łyżka oliwy
  • Sos

  • ok. szklanki przecieru pomidorowego (nie koncentratu)
  • 2-3 wyciśnięte ząbki czosnku
  • oregano – świeże lub suszone
  • sól, pieprz
  • ulubione dodatki (u nas pokrojona na cienkie plastry mozarella i starty parmezan)

Przygotowanie

Wszystkie składniki na ciasto wyrabiać ok. 10 minut (ja wyrabiam mikserem). Przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce (wczoraj było ok. 32 st., więc ciasto wyrosło błyskawicznie). Gdy podwoi objętość, podzielić na 4 części, rozwałkować i przełożyć na blachę. Można piec w specjalnej formie do pizzy, ale ja po prostu położyłam koło (powiedzmy) na zwykłej dużej blasze i zawinęłam brzegi. Posmarowałam sosem wymieszanym z dodatkami i posypałam serami. Wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 190 st. i po ok. 15 min. wyjęłam cienką, chrupiącą pizzę.