Archiwum z miesiąca:

Wrzesień 2014

Zupa z dyni i soczewicy

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 30 min.

Zupa z dyni i soczewicy

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 30 min.

Lubię dynię i lubię pomarańczową soczewicę. Dzisiaj połączyłam je w sycącej, mocno rozgrzewającej zupie, w sam raz na deszczowy i ponury dzień. Delikatny (dla niektórych mdły) smak dyni i soczewicy podkręciłam cebulą, imbirem i czosnkiem, a przede wszystkim ostrą wędzoną papryką (do dostania w Kuchniach Świata, a wersja słodka w Marks&Spencer).
Parę słów o dyni. Moją ulubioną jest hokkaido – niewielka i bardzo intensywna w kolorze, niesamowicie aromatyczna. Jej dodatkową zaletą jest to, że gotuje się ją ze skórą – odpada obieranie, które jest dość żmudne. Pojawia się już w sierpniu, teraz już się kończy. Przed nami olbrzymie dynie, które są nieco mniej aromatyczne. Im bardziej intensywny kolor, tym (najczęściej) bardziej intensywny smak. Blade są często mdłe (trudno już tutaj mówić o delikatności smaku).
  • 2-3 cebule
  • świeży imbir wielkości kciuka
  • 2-3 ząbki czosnku
  • masło klarowane /olej
  • kawał dyni (ok. 1-1,5 kg)
  • szklanka czerwonej soczewicy
  • sól, pieprz
  • suszona wędzona ostra papryka
  • 1,5 – 2,5 l wody/ domowego bulionu

Przygotowanie

Dynię obrać ze skóry, oczyścić z pestek (dynię hokkaido gotujemy ze skórą), pokroić w niewielką kostkę. Cebulę obrać, pokroić w kostkę, to samo zrobić z czosnkiem. Imbir także obrać, zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. W garnku roztopić masło, wrzucić na nie cebulę i imbir. Dusić mieszając aż się zeszkli, dodać czosnek. Chwilę razem dusić, dorzucić dynię, wlać płyn. Gotować ok. 15 min., dorzucić przelaną wodą soczewicę. Wsypać sól, pieprz i wędzoną paprykę. Jeśli trzeba, dodać płyn. Gotować jeszcze ok. 10 min. Dynia i soczewica powinny się rozgotować. Jeśli trzeba, jeszcze doprawić. Najlepsza jest kolejnego dnia, gdy smaki się „przegryzą”.
 

Jesienny kompot z węgierek

Czas przygotowania: 10 min., czas gotowania: 40 min.

Jesienny kompot z węgierek

Czas przygotowania: 10 min., czas gotowania: ok. 45 min.

Już wspominałam, że kompoty robię przez cały rok. Głównie z jabłek, ale wykorzystuję także owoce sezonowe. Dzisiaj, po raz pierwszy, zrobiłam kompot z samych śliwek. Jest przepyszny. Póki sezon węgierkowy trwa, zamierzam robić go codziennie.
  • 50-70 dkg węgierek
  • kawałek kory cynamonowej
  • 3-4 goździki
  • kawałek świeżego imbiru
  • 2-3 l wody
  • (miód spadziowy (oczywiście może być inny albo cukier))

Przygotowanie

Śliwki umyć, wyciągnąć pestki. Wrzucić je do garnka, dodać przyprawy, wlać wodę. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu ok. 40 min. Gdy nieco przestygnie, dosłodzić miodem jeśli trzeba.
 

Sernik z jagodami lub malinami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 30 min.

Sernik z jagodami lub malinami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 30 min.

Nigdy nie piekłam klasycznego sernika. Może dlatego, że nie jestem jego wielką wielbicielką, a może po prostu tak wyszło. Trudno. Znalazłam natomiast przepis na sernik włoski, który bardzo mi smakuje i który jest szybki i prosty w wykonaniu. Oryginał pochodzi z książki „MammaMia. Prawdziwa kuchnia włoska” Cristiny Botarri, którą szczerze polecam. W wersji książkowej podawany jest z jagodami, ja częściej robię go z malinami. W sobotę podałam go „moim Dziewczynom” z IV F i Im właśnie to pyszne ciasto dedykuję.
  • 300 g herbatników (używam zawsze Jutrzenki)
  • 150 – 200 g masła
  • 3 jajka
  • 250 g ricotty
  • 250 g mascarpone
  • 1 łyżka mąki tortowej
  • 120 g cukru
  • ekstrakt waniliowy
  • 1 cytryna
  • 1 słoiczek dżemu jagodowego/ 2 kartoniki malin/ opakowanie mrożonych malin

Przygotowanie

Herbatniki pokrusz i wymieszaj z rozpuszczonym na patelni masłem, smaż 2-3 minuty, żeby herbatniki lekko zbrązowiały. Wyłóż masę na blaszkę pokrytą papierem do pieczenia. Wstaw do lodówki. Mikserem ubij żółtka z cukrem (żeby powstała dość gęsta masa), dodaj ricottę, mascarpone, mąkę, wanilię, skórkę startą z 1 cytryny i – na końcu – pianę ubitą z białek. Wszystko mieszaj delikatnie trzepaczką, już nie mikserem!!! Rozsmaruj masę na spodzie i piecz w temperaturze 180 – 200 st. przez około 30 minut. Podawaj posmarowane dżemem jagodowym. Można też użyć malin – świeżych lub mrożonych. W tym celu, maliny wrzucić do garnka, wlać trochę wody i gotować kilka minut. Dosłodzić do smaku, pomieszać. Gotować jeszcze, mieszając od czasu do czasu tak długo, aż powstanie gęsty sos. Przestudzonym posmarować ciasto.
 

Śliwkowy krem jaglany

Czas przygotowania: ok. 5 min.

Śliwkowy krem jaglany

Czas przygotowania: ok. 5 min.

Krem jaglany robię sobie na śniadanie dość często. Dorzucam to, na co mam ochotę lub to, co akurat mam w szafkach i mam pyszne śniadanie gotowe w ciągu kilku minut. Staram się mieć w lodówce zapas ugotowanej kaszy jaglanej, która może być przechowywana przez 4-5 dni. Dzisiaj krem w wersji jesiennej.
  • 2-3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej*
  • mleko (u mnie ryżowe)
  • kilka śliwek
  • kardamon (cynamon też będzie ok)
  • świeża figa
  • garść orzechów włoskich
  • miód spadziowy

Przygotowanie

Do garnka wrzucić kaszę jaglaną i śliwki bez pestek, wlać mleko w takiej ilości, aby uzyskać ulubioną konsystencję kremu (jeśli ktoś ma czas i ochotę, śliwki można wcześniej podgotować w odrobinie wody, ok. 5-7 min.) Wszystko zmiksować, dodając kardamon. Podgrzać, żeby krem był ciepły. Podawać z orzechami, kawałkami świeżej figi (albo, po prostu ze śliwkami), polane miodem spadziowym. Oczywiście, może to być każdy inny miód, ale ja obecnie jestem w spadziowym totalnie zakochana i używam go prawie do wszystkiego.

* Gotowanie kaszy jaglanej: 1 kubek kaszy (kupując kaszę uważać, żeby była żółta/ złota. Blada, sina jest zjełczała i do niczego się nie nadaje. Przetestowałam!!!) wsypać na sitko, 2 razy przelać wrzątkiem (pozbywamy się goryczki i zanieczyszczeń). Przelaną wsypać do garnka i zalać 2 kubkami wody (może być wrzątek) ze szczyptą soli. Gotować na małym ogniu pod przykrywką ok. 10-15 min. aż cały płyn zostanie wchłonięty. W czasie gotowania nie mieszać. Gdy przestygnie, wrzucić do zamykanego pudełka i przechowywać w lodówce do 4-5 dni. Gdy jest „pod ręką”, przygotowanie czegokolwiek na jej bazie zajmuje chwilę.

 

Śliwki w czekoladzie

Czas przygotowania: ok. 15min.

Śliwki w czekoladzie

Czas przygotowania: ok. 15min.

Im bardziej jesiennie na dworze, tym mniejszą mam ochotę na świeże warzywa i owoce. Zaczynam tęsknić za ciepłym jedzeniem, więc najróżniejsze zupy i pieczone warzywa „robią się” prawie codziennie. Dzisiaj wymyśliłam błyskawiczny deser śliwkowy, który przyszedł mi do głowy na wspomnienie śliwek w czekoladzie, które kiedyś jadałam kilogramami. Robi się go bardzo szybko, ale potrzebne są bardzo miękkie i dojrzałe śliwki, z których łatwo ściąga się skórkę.
  • dojrzałe, miękkie śliwki w dowolnej ilości
  • kakao według uznania
  • orzechy włoskie do podania

Przygotowanie

Śliwki umyć i obrać, wyrzucić pestki. Najprawdopodobniej w czasie obierania, owoce się nieco rozwalą, to dobrze! Jeśli nie, to dobrze pokroić je na mniejsze części. Wrzucić do garnka, dolać troszkę wody, żeby się nie przypaliły. Gotować na niewielkim ogniu 5-7 minut, ewentualnie nieco dłużej, jeśli masa jest płynna (żeby odparować wodę). Całość zmiksować. Połowę masy przełożyć do miseczek lub kubeczków. Resztę masy zmiksować z kakao i położyć na wierzchu pierwszej warstwy. Można posypać cynamonem. Podawać na ciepło z orzechami włoskimi.
 

Warzywne curry

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Warzywne curry

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Jest niewiele warzyw, których NIE lubię, ale kalafior właśnie do nich należy. W jednej tylko postaci mi smakuje – jako curry, którego wyrazisty smak „zabija” smaczek kalafiora. Dodaję do niego ziemniaki i fasolkę i szybki letni obiad gotowy (albo jesienny, póki mamy polską fasolkę i kalafior). Oczywiście można dodać jeszcze inne warzywa, ale Rodzina już dawno zdecydowała, że ten jest najlepszy!
  • ½- 1 kalafiora
  • ok. 30 – 50 dkg żółtej fasolki
  • 10 – 20 ziemniaków (w zależności od wielkości i możliwości)
  • 2 – 3 cebule
  • ok. 50 g masła klarowanego
  • 2 – 3 łyżeczki żółtej pasty curry (kupuję Kanokwan)
  • puszka mleka kokosowego
  • (kawałek świeżego imbiru)
  • sól, (pieprz)

Przygotowanie

Warzywa umyć, ziemniaki i fasolkę obrać. Kalafiora podzielić na różyczki, ziemniaki na połówki lub ćwiartki (w zależności od wielkości). Cebule pokroić w talarki. W dużym garnku zagotować wodę, wrzucić warzywa (bez cebuli!!!) i gotować ok. 15 minut. Odcedzić, przestudzić. Na dużej patelni lub w garnku o dużej średnicy rozpuścić masło klarowane na niewielkim ogniu. Dodać pastę curry i wymieszać. Dodać cebulę (i pokrojony drobno imbir) i smażyć mieszając ok. 2-3 min. Dodać pozostałe warzywa i wszystko razem dusić mieszając od czasu do czasu. Jeśli warzywa są za suche, dolać nieco wody. Posolić. Gdy warzywa będą prawie miękkie, wlać mleczko i mieszać jeszcze kilka minut. Jeśli trzeba, dosolić, ewentualnie popieprzyć. Można podać ze świeżą kolendrą.