Archiwum z miesiąca:

Listopad 2014

Zapiekana z ziemniaków, jabłek i sera pleśniowego z orzechami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 40 min.

Zapiekana z ziemniaków, jabłek i sera pleśniowego z orzechami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 40 min.

Kilka dni temu kupiłam książkę Elizy Mórawskiej „O jabłkach”. Autorka popularnego bloga White Plate podaje w nim 40 przepisów na śniadania, obiady, kolacje i desery z wykorzystaniem tego owocu. Przepiękne zdjęcia, fajne pomysły a wśród nich jeden, który natychmiast wpadł mi w oko – na zapiekankę z ziemniaków, jabłek i sera pleśniowego. Zdążyłam zrobić ją już 4 razy, ale dopiero dzisiaj udało mi się pstryknąć zdjęcie, bo wcześniej znikała od razu. Pozmieniałam trochę proporcje, dorzuciłam to i owo i oto jest: pyszne, gorące danie na chłodne dni.
  • 10 średnich ziemniaków (ok. 80 dkg)
  • masło klarowane
  • 2 cebule
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2 jabłka
  • 350 – 400 ml śmietany 30%
  • 100 – 200 g sera pleśniowego (lazur, gorgonzola)
  • garść orzechów włoskich
  • posiekana natka pietruszki
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Piekarnik rozgrzać do 200 st., naczynie do zapiekania wysmarować masłem lub olejem. Ziemniaki umyć, obrać, pokroić w bardzo cienie plasterki. Cebule obrać i pokroić w pióro (czyli na pół wzdłuż i każdą połówkę na plasterki wzdłuż). Ząbki czosnku obrać i posiekać, jabłka umyć, pokroić na ćwiartki (ze skórką) i każdą ćwiartkę na nieco grubsze plasterki. Roztopić masło i wrzucić cebulę. Dusić 3-4 minuty mieszając i uważając, żeby się nie przypaliła. Dodać czosnek i jeszcze chwilę podusić. Dodać ziemniaki, wlać śmietanę i gotować mieszając przez 5 minut, posolić i popieprzyć. Przełożyć wszystko do formy, powciskać między plastry ziemniaków kawałki jabłka, orzechy i kawałki sera pleśniowego, posypać pietruszką. Zapiekać ok. 40 minut. Podawać posypane dodatkową natką.
Jeśli dodamy mniej sera, danie będzie lżejsze, jeśli natomiast chcemy cięższą, bardziej wyrazistą zapiekankę, to dołożyć więcej sera.
 

Zupa ziemniaczana

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas gotowania: ok. 25-30 min.

Zupa ziemniaczana

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas gotowania: ok. 25-30 min.

Miała być dzisiaj zupełnie inna zupa, ale zapomniałam kupić fenkuły, które miały być jej głównym składnikiem. Szybki przegląd szafek i lodówki podsunął mi pomysł bardzo prostej zupy ziemniaczanej, która wyszła przepyszna. Podstawowe składniki: podduszona cebula, korzeń pietruszki i ziemniaki są słodkie, więc musiałam pokombinować z dodatkami, żeby nie było zbyt słodko. Fajne przełamanie smaku uzyskałam dzięki dodatkom: podsmażonemu wędzonemu boczkowi dla mięsożernej części Rodziny i wędzonej makreli dla „niemięsnych”.
  • olej/ klarowane masło
  • 1-2 cebule
  • 1 korzeń pietruszki
  • 6 – 8 ziemniaków
  • ok. 1,5 l bulionu/ wody
  • sól, kumin, kurkuma, czarnuszka
  • kawałek wędzonego boczku/ wędzona makrela

Przygotowanie

Cebule obrać, pokroić w pióra. Ziemniaki i pietruszkę umyć, obrać i pokroić. Rozgrzać garnek, wlać olej/ wrzucić masło. Gdy będzie ciepłe (nie gorące), wrzucić cebulę i dusić 3-4 minuty. Dorzucić pozostałe warzywa, posypać łyżeczką kuminu i dusić mieszając od czasu do czasu przez 5 minut. Wlać bulion/ wodę, posolić, dodać szczyptę kurkumy i łyżeczkę czarnuszki.. Gotować pod przykryciem na niewielkim ogniu ok. 25 minut, aż warzywa będą miękkie. Zmiksować, jeśli trzeba, jeszcze doprawić. Boczek pokroić na kawałeczki, wrzucić na zimną patelnię i na malutkim płomieniu podsmażać, czekając aż wytopi się tłuszcz. Podawać do zupy. W wersji bezmięsnej, boczek zastąpić kawałkami wędzonej ryby.
 

Gotowana wołowina

Czas przygotowania: o. 15 min., czas gotowania: 5 – 6 godz.

Gotowana wołowina

Czas przygotowania: o. 15 min., czas gotowania: 5 – 6 godz.

Nie jestem fanką mięsa, co pewnie widać po wpisach. Latem nie jem go prawie w ogóle, ale gdy nadchodzą chłodniejsze dni, zaczynam częściej zaglądać do rzeźnika ku radości Rodziny, która jest mocno mięsożerna. Wczoraj kupiłam kawałek wołowiny i postanowiłam ją ugotować, czego nigdy wcześniej nie robiłam. Danie wyszło przepyszne, wchodzi do naszego menu. Niewiele przy nim pracy, która sprowadza się do obrania warzyw na bulion i pokrojenia mięsa w plastry. Nie jest to jednak danie szybkie. Wołowina potrzebuje czasu – musi się bardzo, bardzo długo gotować, żeby zmięknąć. Niezmiernie ważna jest także jej jakość – kupuję tylko u rzeźnika, bez żył, chudą i świeżą.
I jeszcze jedno – powstały bulion wołowy jest świetną bazą, na której można ugotować zupę czy przygotować sos. Można go także zamrozić i użyć, gdy będzie potrzebny.
  • ok. 1 kg świeżej wołowiny (najlepiej ekstra lub ligawy)
  • 4 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 2 selery
  • 2 cebule
  • przyprawy: pieprz w ziarnach, tymianek, 2 liście laurowe, 2-3 ziela angielskie, 2-3 kulki jałowca, lubczyk, kminek
  • sól

Przygotowanie

Warzywa umyć, obrać, przekroić na pół, wrzucić do garnka, zalać zimną wodą (3-4 l). Zagotować, posolić, wrzucić przyprawy. Gotować na niewielkim płomieniu ok. 1 godziny. Wołowinę umyć, pokroić w plastry. Gdy bulion warzywny będzie gotowy, wyciągnąć warzywa i do wrzącego wywaru wrzucić wołowinę. Mięso powinno być całkowicie zanurzone w płynie i gotować się pod pokrywą na małym płomieniu ok. 4-5 godzin – aż mięso będzie zupełnie miękkie. W czasie gotowania sprawdzić doprawienie mięsa – jeśli jest mdłe – dosolić i dodać przyprawy. Gotowe mięso wyciągnąć i w powstałym bulionie podgrzać selery i pietruszki. Zmiksować je z odrobiną bulionu i masłem na gładkie puree, można dodać tymianek. Podawać z plastrami wołowiny i jakąś sałatką lub warzywami (u nas były to pieczone buraki).
 

Ciasteczka dyniowe

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 40 min. + 15 min.

Ciasteczka dyniowe

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 40 min. + 15 min.

Wczoraj upiekłam wielki kawał dyni, z której zrobiłam w sumie dwie zupy i ciastka. Przepis na te ostatnie znalazłam w listopadowym numerze KUCHNI i od razu postanowiłam, że je zrobię. Ku mojemu pewnemu zaskoczeniu, wzbudziły wielki entuzjazm. Na zdjęciu w magazynie wyglądały świetnie, moje już nieco mniej :D.
  • 125 g miękkiego masła
  • 110 g cukru (u mnie trzcinowy, w przepisie drobny biały)
  • 1 jajko
  • 150 g puree z dyni
  • ekstrakt z wanilii
  • 250 g mąki (u mnie orkiszowa, w przepisie pszenna)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie

Dynię pokroić na kawałki, skropić je oliwą i zapiekać w temp 180 st. ok. 40 min (uważać, żeby się nie przypaliła). Po wyciągnięciu z piekarnika przestudzić, oddzielić skórę i pestki, miąższ zmiksować. Masło z cukrem utrzeć mikserem na jasną, puszystą masę. Nadal miksując, dodać jajko, puree i wanilię. Wsypać mąkę (można ok. 50 g mąki zastąpić mielonymi orzechami czy pestkami dyni, będą bardziej chrupiące), cynamon, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Miksować do uzyskania gładkiej konsystencji. Wykładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia za pomocą łyżki. Ciasto się klei, musiałam masę układać palcem i w ten sposób je spłaszczałam. Piec ok. 15 min. w temp. 175 st. W wersji oryginalnej ciastka były z lukrem cynamonowym, ale ten dodatek pominęłam.
 

Zupa z pieczonej dyni i pora

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia i gotowania: ok. 1 h

Zupa z pieczonej dyni i pora

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia i gotowania: ok. 1 h

O moim uwielbieniu dyni już pisałam. Gdy tylko pojawia się w sierpniu na straganach – kupuję. Dużo i często, aż Rodzina zaczyna krzywym okiem spoglądać. Trudno. Dzisiaj upiekłam wielki kawał dyni i z pierwszej części otrzymałam kolejną pyszną zupę. Drugi kawałek siedzi w piekarniku pod postacią ciastek – zobaczę co wyjdzie i dam znać. Część trzecią, ostatnią, także przeznaczam na zupę. Pomysł jest, zobaczymy co wyjdzie z realizacji. Także dam znać. A na chwilę obecną piękna, pyszna i gorąca zupa. Jakże potrzebna w takie zimne, pochmurne dni.
  • kawał dyni, ok. 1 kg
  • 1 por, biała część
  • 3-4 łyżki masła klarowanego
  • ok. 1-1,2 l wody/ domowego bulionu
  • sól
  • kurkuma
  • papryka słodka w proszku
  • papryka wędzona w proszku
  • (3-4 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej)

Przygotowanie

Umyć skórę dyni, dynię pokroić na dość duże kawałki i położyć na blaszce (ze skórą i pestkami), skropić oliwą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. i zapiekać ok. 40 minut aż zmięknie. Czas pieczenia jest uzależniony od rodzaju dyni i wielkości kawałków. Pilnować, żeby się nie przypaliła. Po wyciągnięciu z piekarnika dynię przestudzić. Jest tak miękka, że bez trudu można powyciągać pestki i „brzydką” część. Miąższ oddzielić od skóry, dla mnie najłatwiej za pomocą łyżki do lodów. Do ciepłego (nie gorącego) garnka włożyć masło, gdy się stopi, wrzucić pokrojonego w talarki pora. Dusić na malutkim płomieniu ok. 5 minut, mieszając od czasu do czasu i pilnując, żeby się nie przypalił. Gdy się zeszkli, dorzucić dynię, zalać wodą/ bulionem, nieco posolić. Gotować ok. 15 minut. Dorzucić przyprawy do smaku. Można dorzucić kaszę jaglaną, ale nie trzeba. Ja akurat miałam w lodówce świeżo ugotowaną i trochę jej wrzuciłam, żeby zagęścić zupę. Zmiksować, w razie potrzeby dosolić i dorzucić pozostałe przyprawy. Podałam ją z pietruszką i tłoczonym na zimno olejem rzepakowym (wielkopolskim). Można też posypać dyniowymi pestkami i/ lub dodatkową wędzoną papryką.
Jeśli komuś nie chce się piec dyni, może wrzucić do garnka świeżą, pokrojoną w kostkę, bez skóry (hokkaido ze skórą). Wtedy czas gotowania będzie dłuższy, ok. 40 minut. Smak zupy będzie nieco inny, co nie znaczy, że gorszy.

 

Owsianka gruszkowo-imbirowa

Czas przygotowania: ok. 5 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Owsianka gruszkowo-imbirowa

Czas przygotowania: ok. 5 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Owsianek na blogu jest już kilka. Ponieważ jem je prawie codziennie, ciągle szukam nowych smaków i kombinacji. Tę zrobiłam w sobotni poranek (późny) i była wyśmienita. To jedno z moich ulubionych połączeń smakowych – słodkiej gruszki i ostrego imbiru. Szczerze pochwalił ją Łukasz mówiąc, że jest (wyjątkowo) dobrze doprawiona. W takim wypadku, nie pozostaje mi nic innego, jak podzielić się przepisem.
  • 4 łyżki płatów (owsianych, jęczmiennych, orkiszowych, żytnich)
  • szklanka wody
  • szczypta soli
  • nieco ulubionego mleka (opcjonalnie)
  • kawałek świeżego imbiru (ok. 2 cm)
  • 2 gruszki (u mnie konferencje)
  • szczypta kurkumy
  • kilka kropli soku z cytryny
  • żurawina, orzechy włoskie do podania

Przygotowanie

Zagotować wodę w garnku, wrzucić płatki i sól. Gotować na bardzo małym płomieniu mieszając od czasu do czasu i pilnując, żeby owsianka się nie przypaliła. Po 15 minutach dodać starte na tarce gruszki i imbir, dodać kurkumę i cytrynę. Jeśli owsianka jest za gęsta, dolać wodę lub mleko. Pogotować jeszcze 5-10 minut. Zjadać posypaną żurawiną i orzechami. Jeśli jest za mało słodka, polać miodem lub syropem klonowym.
 

Dynia w sosie szafranowym

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas gotowania: ok. 30 min.

Dynia w sosie szafranowym

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas gotowania: ok. 30 min.

To danie wymyśliłam sobie kilka dni temu i dzisiaj, w końcu, udało mi się je zrobić. Jestem fanką szafranu, który ma taki aromat, że oprócz soli nie potrzebuje towarzystwa innych przypraw. Poza dynią dodałam kilka ziemniaków i jedną brukiew, która smakiem mocno odstawała od pozostałych warzyw. Brukiew jest dość ostra, dla mnie jest smakowym skrzyżowaniem kalarepy z rzepą. Może być dla niektórych w tej kombinacji zbyt ostra, wystarczy ją pominąć lub zastąpić batatem.
Tutaj uwaga na temat składu mleka kokosowego: wystarczy kokos i woda. Wszelkie gumy guar i inne paskudztwa są zbędne.
  • 2-3 łyżki klarowanego masła
  • 2 cebule
  • 2-3 ząbki czosnku
  • ok. 1 kg dyni
  • 4-5 ziemniaków
  • (brukiew)
  • (1-2 bataty)
  • puszka mleka kokosowego
  • opakowanie szafranu (w moim było 1,2 g tej najdroższej przyprawy świata)
  • sól
  • (świeżo zmielony pieprz)
  • świeża kolendra

Przygotowanie

Masło rozpuścić w delikatnie rozgrzanym garnku (masło klarowane bardzo szybko się nagrzewa). Na niewielkim płomieniu dusić kilka minut pokrojoną w pióro cebulę, mieszając od czasu do czasu (nie może się przypalić). Czosnek obrać ze skórki, drobno pokroić, dorzucić do cebuli, poddusić jeszcze 2 minuty. Dodać pokrojone w miarę równą kosteczkę ziemniaki (bataty, brukiew) i dynię. Zalać wodą w takiej ilości, żeby warzywa były przykryte. Dusić pod pokrywką na niewielkim ogniu i mieszać od czasu do czasu. W razie potrzeby, dolać wodę. Gdy warzywa nieco zmiękną, ale będą jeszcze twardawe, wlać mleko i dalej dusić. Szafran zalać w kubku odrobiną wrzątku (2-3 łyżki) i gdy się rozpuści, dolać do warzyw. Gotować jeszcze kilka minut, aż warzywa będą miękkie dosolić do smaku. Jeśli sos jest zbyt rzadki, wyciągnąć warzywa łyżką cedzakową i gotować sam sos na większym ogniu, aby odparował i zgęstniał. Warzywa wrzucić z powrotem, wszystko podgrzać. Podawać posypane świeżą kolendrą z ryżem lub kuskusem.