Archiwum z miesiąca:

Wrzesień 2015

Udka z kurczaka w świeżych śliwkach

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas gotowania: ok. 40 min.

Udka z kurczaka w świeżych śliwkach

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas gotowania: ok. 40 min.

Nie pamiętam, skąd mam ten przepis, ale przypomniałam o nim sobie gdy zastanawiałam się, jakie jeszcze danie mogę zrobić ze śliwkami. Akurat przygotowywałam je w kuchni, kiedy weszła Maja. Spojrzała na mięso, spojrzała na śliwki i powiedziała: „Mamo, nie ogarniam tych twoich smaków. Mięso i śliwki?”. Później, gdy wszyscy zasiedliśmy do obiadu, moja córka poprosiła o bardzo małą porcję. Po chwili wzięła sobie dokładkę. A po powrocie z treningu podgrzała sobie jeszcze resztki z obiadu.
  • 20 – 30 dkg tłustego wędzonego boczku
  • 1 kg udek kurczaka
  • 3 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 400 g śliwek (moim zdaniem najlepiej węgierek)
  • 4 łyżki powideł
  • ½ szklanki czerwonego wytrawnego wina
  • 1 – 1,5 szklanki bulionu/ wody
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Boczek kroimy na kawałki, wrzucamy na zimną patelnię, pod którą zapalamy bardzo mały płomień. Wysmażamy boczek mieszając od czasu do czasu, aby wytopił się tłuszcz. Udka myjemy, zdejmujemy skórę. Można oddzielić górną i dolną część udek przecinając je w połowie (jakby „w kolanie”). Na wytopiony tłuszcz wrzucamy mięso, cebule pokrojone w pióro i posiekany czosnek. Smażymy 5 minut. Dodajemy przekrojone na pół śliwki i powidła, zalewamy winem i bulionem/wodą. Solimy i pieprzymy. Gotujemy na wolnym ogniu pod przykrywką przez 30 – 40 minut aż mięso zmięknie. Jeśli sos jest za rzadki, wyciągamy mięso i gotujemy na większym ogniu sam sos, aby się zredukował i zgęstniał. Dorzucamy mięso, podgrzewamy i podajemy.
 

Kaszka orkiszowa ze śliwkami

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Kaszka orkiszowa ze śliwkami

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Dobra Wróżka przyniosła mi wczoraj kosz ogrodowych śliwek, które wieczorem Maja z Łukaszem wypestkowali (!). Wrzuciłam je do naczynia żaroodpornego i wstawiłam do piekarnika, żeby puściły sok. Tak jak w poprzednich latach, powstały syrop postanowiłam zawekować w słoiczkach na zimę, a śliwki wysmażyć na powidła. Dzisiaj rano zmieniłam koncepcję, postanowiłam je zawekować takie jakie są w tej chwili – takie rozgotowane w przepysznym słodkim syropie (słodycz z natury, bez grama cukru). Dzięki już przygotowanym śliwkom, zrobienie śniadania zajęło mi tylko 5 minut.
  • mleko (u nas owsiane lub zwykłe)i>
  • kaszka orkiszowa (może tez być zwykła manna)
  • szczypta soli
  • dojrzałe śliwki
  • orzechy
  • (cynamon)

Przygotowanie

To nie jest przepis dla osób, które muszą mieć podane proporcje. Kaszkę zawsze robię „na oko”. Jeśli wychodzi za rzadka, dosypuję kaszki, jeśli za gęsta – mleka. Ilości zależą od tego, dla ilu osób się ją przygotowuje. Wlewam do garnka mleko i podgrzewam, wsypuję kaszkę i sól i cały czas mieszam trzepaczką. Trwa to 2-3 minuty. Wykładam do miseczek. W międzyczasie z umytych śliwek wyciągam pestki, połówki zalewam odrobiną wody i gotuję pod pokrywką parę minut, żeby owoce się rozgotowały i powstał syrop. Polewam kaszkę, dodaję orzechy i gotowe! Można całość posypać cynamonem lub wcześniej doprawić nim gotujące się śliwki.
 

Grzanka z serem brie i grzybami

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas zapiekania: ok. 10 min.

Grzanka z serem brie i grzybami

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas zapiekania: ok. 10 min.

Dzisiaj na targu pojawiły się podgrzybki. Wiem, że nie Polskie, bo ciągle jest za sucho w lasach, ale się skusiłam. I powstały pyszne grzanki. Na lunch, przystawkę czy kolację…
  • kilka kromek chleba, w zależności od potrzeb
  • łyżka klarowanego masła
  • kilka plasterków sera brie
  • kilka podgrzybków
  • świeżo zmielony pieprz, natka

Przygotowanie

Grzyby oczyścić, pokroić na kawałki. Przesmażyć je parę minut na roztopionym maśle. Kromki chleba obłożyć serem brie, ułożyć grzyby i wstawić do nagrzanego do 180 st. Piekarnika. Zapiekać aż ser się rozpuści. Podawać ze świeżo zmielonym pieprzem i natką.
 

Pieczone pomidory nadziewane kaszą kuskus

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas zapiekania: ok. 20 min.

Pieczone pomidory nadziewane kaszą kuskus

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas zapiekania: ok. 20 min.

Póki jeszcze są pomidory, przetwarzam je na najróżniejsze sposoby. Te nadziewane najczęściej kojarzą mi się z ryżem w środku, ale wiedziałam, że u nas się to raczej nie sprawdzi. Pomyślałam o kaszy kuskus, której nie trzeba gotować (!),dorzuciłam do niej to, co miałam pod ręką i efekt nawet mnie zaskoczył. Rodzina podeszła do dania z dużą rezerwą, niepotrzebnie, bo było pyszne i wszystkim bardzo smakowało (poza Antkiem oczywiście, który nadal odmawia jedzenia warzyw. Twierdzi, że będzie je jadł, gdy będzie duży).
  • 10 soczystych pomidorów (najlepiej limów)
  • ½ szklanki kaszy kuskus
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • masło klarowane/ olej z pestek winogron
  • 5-6 suszonych daktyli, drobno posiekanych
  • (kilka listków świeżej szałwii lub natka pietruszki)
  • sól, pieprz, słodka papryka, ostra papryka, odrobina cynamonu

Przygotowanie

Kaszę wsypać do miski, zalać wrzątkiem 1 cm powyżej jej poziomu, poczekać aż kuskus wchłonie płyn, przemieszać widelcem, przestudzić. Pomidory umyć, przeciąć na pół wzdłuż. Za pomocą łyżeczki wyciągnąć miąższ (nie wyrzucać !) uważając, żeby nie uszkodzić skórki. Cebulę i czosnek posiekać. Rozgrzać patelnię (ma być ciepła, nie gorąca) i wrzucić/ wlać tłuszcz. Gdy będzie ciepły, dodać cebulę i dusić, mieszając, 3-4 minuty. Dodać czosnek i dusić kolejną minutę, dorzucić posiekany miąższ pomidorowy, zioła, daktyle i przyprawy, smażyć mieszając kilka minut. Na końcu dodać kuskus i jeszcze chwilę razem wszystko poddusić. Nadziać połówki pomidorów i ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Zapiekać ok. 20 minut w temperaturze 180 st.
 

Zapiekane brzoskwinie z migdałami

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas zapiekania: 30 min.

Zapiekane brzoskwinie z migdałami

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas zapiekania: 30 min.

Przepis na te pyszne brzoskwinie mam od dawna, ale nie pamiętam skąd. Przypomniałam sobie o nim, gdy dzisiaj po zakupach na targu wyciągnęłam z kosza nieduże, ale słodkie i bardzo aromatyczne polskie brzoskwinie. Przygotowałam je na podwieczorek (zdarza się to wyjątkowo rzadko), wzbudziły zachwyt. Dzieci poprosiły, żebym robiła je częściej. Sezon brzoskwiniowy powoli się kończy, więc pewnie przez najbliższe dni podwieczorek będziemy jeść codziennie.
  • 100 g masła
  • 80 g cukru trzcinowego
  • 2 jajka
  • 100 g zmielonych migdałów
  • 8 niedużych brzoskwiń

Przygotowanie

Masło utrzeć z cukrem za pomocą miksera. Ubić jajka (razem białka i żółtka). Brzoskwinie przeciąć na pół, wyjąć pestki, powiększyć powstałą dziurę (używam do tego łyżeczki) i włożyć tam masę migdałową. Piec pół godziny w 175 stopniach.