Archiwum z miesiąca:

Luty 2016

Bardzo kruche i bardzo maślane ciasteczka

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas chłodzenia: 1 godzina, czas pieczenia: 9-10 min.

Bardzo kruche i bardzo maślane ciasteczka

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas chłodzenia: 1 godzina, czas pieczenia: 9-10 min.

Absolutna, ponadczasowa klasyka, którą kilka lat temu podzieliła się ze mną Kasia O. Pyszne, bardzo kruche i bardzo maślane ciastka, które wszyscy uwielbiamy. Najlepsze są najprostsze, bez dodatków, ale dzisiaj zgrzeszyłam z malinowym lukrem, bo potrzebowałam nieco koloru. Idealne na wiosnę. Na lato, jesień i zimę także. Zawsze…
  • 250 g zimnego masła
  • 40 dkg mąki (u mnie biała orkiszowa)
  • 20 dkg cukru pudru (u mnie zmielony trzcinowy)
  • 3 żółtka
  • 1 łyżka gęstej śmietany (u mnie 18% szczecinecka)

Przygotowanie

Z mąki urobić kopczyk. Wrzucić wszystkie składniki, w tym zimne, posiekane masło. Wszystko jeszcze posiekać nożem i szybko zarobić ciasto, najlepiej zimnymi dłońmi (to nie żart). Można też, tak jak ja, użyć miksera i wszystko po prostu w nim wymieszać. Schłodzić w lodówce przez godzinę. Odrywać kawałki ciasta, trochę je ogrzać i rozwałkować, podsypując nieco mąką jeśli ciasto się klei. Piec 9-10 minut w temperaturze 200 st.
Jeśli ktoś ma ochotę na różowy lukier, to trzeba wymieszać w misce nieco cukru pudru z gorącą wodą i dodać odrobinę soku malinowego, tak aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Lukier nie powinien być zbyt gęsty, bo się ciężko nakłada, ani zbyt rzadki, bo spływa.
 

Ciasteczka z orzechów włoskich

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 10 min.

Ciasteczka z orzechów włoskich

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 10 min.

Kruche ciasteczka są moją największą słodką namiętnością. Dobre masło, cukier trzcinowy i mąka orkiszowa – już tylko z tych trzech składników powstają moje ukochane najprostsze kruche ciacha. A wystarczy nieco pokombinować, częściowo zastąpić mąkę zmielonymi orzechami czy migdałami, dodać miód zamiast cukru, wsypać mak albo sezam, dosypać kakao czy dolać nieco mocnej kawy… Każdego dnia można robić inne ciastka. Wiadomo, że tego nie robię, ale możliwości są tutaj olbrzymie. Kilka dni temu pożyczyłam angielską książkę z 500 przepisami na same ciasteczka. Wpadłam w absolutny szał! Nie wiedziałam, od czego zacząć, tyle jest w niej obłędnych przepisów. Ostatecznie wybrałam ciastka z orzechów włoskich. Są fantastyczne, więc dzielę się przepisem, który nieco zmieniłam.
  • 115 g miękkiego masła
  • 70 g cukru trzcinowego
  • 95 g mąki razowej
  • 85 g zmielonych orzechów włoskich
  • 1 żółtko
  • szczypta soli

Przygotowanie

Za pomocą miksera utrzyj masło z cukrem. Dodaj mąkę, zmielone orzechy, żółtko i sól. Wymieszaj na jednolitą masę. Formuj kulki wielkości orzecha laskowego, spłaszcz je i układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w 180 st. ok. 10 minut aż lekko zbrązowieją.
Można kupić już zmielone orzechy, ja mielę w młynku przed samym pieczeniem.
 

Konfitura z czerwonej cebuli z porto

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Konfitura z czerwonej cebuli z porto

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Ta konfitura jest, moim zdaniem, słodsza niż wszystkie owocowe, które kiedykolwiek robiłam. Oprócz cebuli, która podduszona staje się bardzo słodka, są w niej słodkie porto, ocet balsamiczny i sok z pomarańczy. Do tego słodkie suszone śliwki, które ja zastąpiłam wędzonymi, bo są trochę bardziej wytrawne. Robiłam tę konfiturę wiele razy na warsztatach i zawsze była przebojem. Podajemy ją na grzankach, ale może być także dodatkiem do mięsa.
  • łyżka masła klarowanego
  • łyżka oliwy
  • 40 dkg czerwonej cebuli
  • łyżeczka suszonego tymianku (lub kilka obranych gałązek świeżego)
  • 1 liść laurowy
  • sól, pieprz
  • 7-8 dkg posiekanych suszonych śliwek (lub wędzonych)
  • sok z 1/2 pomarańczy
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 100 ml porto (lub sherry)

Przygotowanie

Cebule obieramy , przecinamy na pół i każdą połówkę w plasterki. W garnku lub na patelni (najlepiej z grubym dnem) rozgrzewamy masło i oliwę. Wkładamy cebulę, przykrywamy i szklimy na ogniu przez 10 minut, mieszając od czasu do czasu. Dodajemy tymianek, liść laurowy, przyprawiamy solą i pieprzem. Odkrywamy garnek, gotujemy kolejne 15 minut, aż cebula zmięknie. Od czasu do czasu mieszamy. Dodajemy śliwki, sok, ocet i porto. Dusimy na małym ogniu (mieszanina powinna lekko pykać), aż większość płynu odparuje. Na koniec przyprawiamy do smaku. Podajemy z grzankami.
 

Drożdżowe bułeczki na śniadanie

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas oczekiwania: 1,45 min.

Drożdżowe bułeczki na śniadanie

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas oczekiwania: 1,45 min.

Po ponad dwóch latach wróciła antkowa alergia i okazało się, że uczulił się na orkisz (między innymi). Muszę więc na razie bardzo go ograniczyć i kombinować z innymi mąkami. Znalazłam prosty przepis na bułeczki drożdżowe w książce „Mama alergika gotuje”. Oryginalnie pieczone są na białej i razowej mące orkiszowej, ja muszę tutaj trochę kombinować. Używam nieco białej mąki orkiszowej, ale podstawą jest pszenna mąka razowa. Dorzucam też mąkę gryczaną, ryżową, amarantusową i z ciecierzycy, które są bezglutenowe. Często dosypuję też zmielone ziarna słonecznika i dyni, które są mega zdrowe, a których Antek w naturalnej postaci nie ruszy. Podaję przepis w oryginalnym składzie, a jeśli ktoś chce lub musi kombinować, to bardzo proszę. Istotne jest to, żeby nie przesadzić z ilością mąk bezglutenowych, bo bułki mogą się nie upiec. Gluten musi zrobić swoje!
  • 280 – 300 ml ciepłej wody
  • 20 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki cukru trzcinowego lub syropu klonowego
  • 220 g mąki orkiszowej białej
  • 200 g mąki orkiszowej razowej
  • 1 łyżka dodatkowej mąki
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy
  • (otręby czy ziarna (słonecznika, sezamu, czarnuszki) do posypania)

Przygotowanie

Odmierzamy 80 ml ciepłej wody i rozprowadzamy w niej drożdże z cukrem lub syropem, dodajemy łyżkę mąki, dokładnie mieszamy. Rozczyn przykrywamy ciepłą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Do miski lub misy miksera wsypujemy mąki i sól, wlewamy rozczyn i dolewamy stopniowo ciepłą wodę. Wyrabiamy ręcznie lub mikserem do wyrabiania ciasta drożdżowego przez 5 minut. Następnie dodajemy oliwę i wyrabiamy kolejne 5 minut. Ciasto smarujemy oliwą i odkładamy do czystej, także wysmarowanej oliwą, miski i odstawiamy pod przykryciem w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny. Powinno podwoić objętość. Po wyrośnięciu ciasta, odrywamy kawałki i formujemy z nich bułeczki, odkładamy na wyłożonej papierem blaszce. Przykrywamy jeszcze na czas rozgrzania piekarnika, który nagrzewamy do 200 st. w opcji góra-dół (pieczenie tradycyjne). Bułki smarujemy wodą i jeśli chcemy, posypujemy ziarnami czy otrębami. Z tej proporcji wychodzi około 12-15 niewielkich bułeczek. Pieczemy 10 minut, następnie obniżamy temperaturę do 180 st. i pieczemy jeszcze 15-20 minut aż się ładnie zarumienią.