Archiwum z miesiąca:

Marzec 2016

Pomysł na Wielkanoc. Banoffi – najbardziej rozpustne ciasto jakie znam

Czas przygotowania: ok. 20 min. (+ ewentualnie 2-2,5 godz. gotowania)

Pomysł na Wielkanoc. Banoffi – najbardziej rozpustne ciasto jakie znam

Czas przygotowania: ok. 20 min. (+ ewentualnie 2-2,5 godz. gotowania)

Po raz pierwszy zjadłam to ciasto kilkanaście lat temu u znajomych. Pamiętam, że zjadłam ze 4 kawałki. Tylko tyle, bo było mi głupio prosić o kolejną dokładkę. Dostałam przepis i przez lata było to moje popisowe ciasto. Zawsze budziło zachwyt. Ostatnio robię je rzadziej, bo jest dla nas za słodkie, ale od czasu do czasu daję się skusić. Jeśli macie ochotę zaszaleć na Święta, zaszalejcie i zróbcie sobie banoffi.
  • 400 g ciastek petit beurre
  • 250 g masła
  • 2 banany
  • słodzone mleko skondensowane w puszcze lub gotowa masa kajmakowa
  • 200 – 250 ml śmietanki 30%
  • kawa/ kawa rozpuszczalna do posypania

Przygotowanie

Ciastka pokruszyć na niewielkie kawałki, nie na proszek. Masło rozpuścić na patelni, wsypać pokruszone ciastka i smażyć 4-5 minut mieszając. Przełożyć na tortownicę lub głębszą formę do tarty, przestudzić. Można samodzielnie zrobić masę kajmakową gotując zamkniętą puszkę mleka w garnku wypełnionym do 4/5 wysokości puszki. Płomień powinien być bardzo mały, należy dolewać wodę w trakcie. Po 2 – 2,5 godziny ostrożnie otworzyć puszkę (masa dość gwałtownie wypłynie) i rozsmarować ją na spodzie z ciasteczek. Można też zaoszczędzić sobie czas kupując gotową masę kajmakową. Na masie porozkładać plasterki bananów, na tym rozsmarować ubitą kremówkę. Posypać kawą. Przykryć folią i wstawić do lodówki. Najlepiej przygotować ciasto dzień przed podaniem.
 

Pomysł na Wielkanoc. Włoski pasztet z ciecierzycy

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas pieczenia: ok. 50 min.

Pomysł na Wielkanoc. Włoski pasztet z ciecierzycy

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas pieczenia: ok. 50 min.

Maja rano zastanawiała się, z czym zrobić sobie kanapkę do szkoły. Powiedziałam jej, że jest pasztet. Pasztet, zapytała z błyskiem w oku. Spojrzała na moje dzieło i błysk natychmiast zniknął. Pasztet może być tylko z mięsa, stwierdziła i oczywiście kanapkę zrobiła z czymś innym. Otóż, moim zdaniem, pasztet nie musi być z mięsa. Dla mnie nawet ten bez mięsa jest dużo lepszy. A ten mnie absolutnie zachwycił, smakował nawet moim mięsożernym Chłopakom, więc polecam. Jest delikatny i taki włoski. Autorką przepisu jest mieszkająca od lat w Polsce Włoszka, Tessa Capponi-Borawska.
Co do zdjęcia – musiałam pochwalić się najnowszym dziełem Antka. Palemkę przyniósł kilka dni temu z przedszkola, po drodze oskubał ją z bazi, teraz stoi dumnie na środku naszego stołu i bardzo nas cieszy. Przez tych kilka lat, kiedy Maja przestała chodzić do przedszkola, a Antek jeszcze nie zaczął, zapomniałam jaki cuda potrafią wyczarować przedszkolaki.

  • po 7 dkg pestek słonecznika i dyni
  • 1 cebula
  • 1 marchewka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 2 łyżki oliwy/ oleju z pestek winogron + do wysmarowania formy
  • 25 dkg ugotowanej ciecierzycy (wcześniej moczonej przez 8 godz.)
  • 200 ml przecieru pomidorowego
  • 2 łyżeczki posiekanego rozmarynu
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka oregano

Przygotowanie

Pestki podprażamy na suchej, gorącej patelni i po przestudzeniu grubo miksujemy (nie na mąkę). Cebulę, marchew, czosnek oraz połowę posiekanej natki (z łodyżkami) siekamy i podsmażamy na oliwie/ oleju na zloty kolor mieszając od czasu do czasu żeby się nie przypaliło. Dodajemy ciecierzycę, przecier, rozmaryn, sól i pieprz, dusimy 15 minut na niewielkim ogniu, mieszamy. Rozgniatamy wszystko widelcem (masa ma mieś grudki, nie chodzi o totalną gładź), dodajemy pestki, oregano, resztę natki, jajko i wszystko mieszamy. W razie potrzeby doprawiamy. Ja, przy daniach z przecierem pomidorowym, dokładam zawsze łyżkę syropu klonowego lub daktylowego, jeśli nie mam to cukier trzcinowy. Chodzi o przełamanie kwaśnego smaku z pomidorów. Masę przekładamy do wysmarowanej oliwą keksówki i pieczemy 45-50 minut w 190 st. Podajemy po wystudzeniu. Przechowujemy w lodówce.
 

Pomysł na Wielkanoc. Szafranowe risotto

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Pomysł na Wielkanoc. Szafranowe risotto

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Jest to potrawa, która od lat na warsztatach wzbudza najwięcej kontrowersji. Albo budzi zachwyt, albo wprost przeciwnie. Bardzo lubię obserwować reakcje uczestników po pierwszym kęsie tego dania. W domu Maja i ja ją uwielbiamy, chłopacy nie chcą jej jeść. Cóż jest w niej takiego? Właściwie tylko szafran, który „robi” całe danie. Ta najdroższa przyprawa świata jest niezwykle aromatyczna i wystarcza jej szczypta do doprawienia całej potrawy. W standardowym opakowaniu szafranu jest go jedynie 0,12 g! Rozpuszczony w wodzie lub bulionie pachnie dość osobliwie. Najlepiej spróbujcie sami, żeby mieć własne zdanie. Najlepiej zrobić je na delikatnym bulionie warzywnym, ale na wodzie też jest w porządku. I jeszcze jedno – risotto na zdjęciu ma wyjątkowo intensywny kolor, bo zrobiłam j z połowy porcji ryżu, ale dosypałam całe opakowanie szafranu. Przy zachowaniu proporcji z przepisu, jest nieco bledsze i nieco mniej aromatyczne.
  • 400 g (2 szklanki) ryżu arborio
  • opakowanie szafranu (2 w wersji „na bogato”)
  • 1 cebula
  • masło klarowane
  • ½ szklanki wytrawnego białego wina
  • 6 szklanek gorącego bulionu warzywnego/ wody
  • 3 – 4 łyżki startego parmezanu
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Szafran namoczyć w łyżce gorącego bulionu/ wody. Cebulę drobno pokroić i zeszklić na maśle. Dodać ryż i chwilę obtaczać w maśle stale mieszając. Wlać wino i, stale mieszając, poczekać aż odparuje. Dodawać porcjami gorący bulion/ wodę, stale mieszać. Kolejne porcje płynu dodawać, gdy poprzednia porcja się wchłonie, posolić. Pod koniec gotowania dodać szafran rozpuszczony w bulionie/ wodzie, popieprzyć. Cały proces nie powinien trwać dłużej niż 20 minut, ryż powinien być „al dente” czyli lekko twardawy. Dosypać parmezan, przemieszać, przykryć pokrywką i wyłączyć płomień. Odczekać 5 minuta, aż risotto „dojrzeje” i natychmiast podawać
 

Pomysł na Wielkanoc. Duszona cykoria do obiadu

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 7-10 min.

Pomysł na Wielkanoc. Duszona cykoria do obiadu

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 7-10 min.

Lubię świeżą cykorię za jej gorzki smak, ale tym razem miałam ochotę zrobić ją na ciepło. Poszukałam inspiracji w sieci i przeczytałam, że Francuzi najczęściej duszą ją na maśle z cukrem, który się karmelizuje i pozbywa ją dzięki temu goryczy. Tak oto powstała nieco zdrowsza wersja duszonej cykorii. Dla mnie rewelacja, ale nikt inny mojego entuzjazmu nie podzielił. Świetna jako dodatek do obiadu.
  • 2 duże cykorie lub 4 małe
  • 1-2 łyżki masła klarowanego
  • ok. ½ szklanki wody
  • kilka kropli soku z cytryny
  • sól, świeżo zmielony pieprz

Przygotowanie

Cykorie myjemy, osuszmy, przekrawamy na pół wzdłuż. Wykrawamy głąby, resztę kroimy na cienkie paseczki. Rozgrzewamy garnek (ma być ciepły, nie gorący), dorzucamy masło i, gdy stopi, posiekaną cykorię. Chwilę dusimy na samym maśle mieszając, żeby się nie przypaliła. Zalewamy wodą, dodajemy syrop/miód, przykrywamy. Dusimy pod pokrywką kilka minut tak, aby cykoria zmiękła, ale ciągle była jędrna. Dodajemy sól i pieprz do smaku, sok z cytryny i mieszamy. Jeśli jest za dużo wody, zwiększamy płomień i chwilę gotujemy, aby płyn odparował.
 

Pomysł na Wielkanoc. Razowa tarta na kruchym cieście ze szpinakiem, ricottą i wędzonym łososiem

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 50 min.

Pomysł na Wielkanoc. Razowa tarta na kruchym cieście ze szpinakiem, ricottą i wędzonym łososiem

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 50 min.

Oto pierwsze danie z myślą o zbliżającej się Wielkanocy – tarta ze szpinakiem i łososiem. Robiłam ją wiele razy na warsztatach w Republice Słonecznej. Zawsze bardzo smakowała, ja ją uwielbiam, ale moja Rodzina konsekwentnie odmawia jej spożycia. I nie chodzi wcale o szpinak czy łososia – oni nie lubią kruchego ciasta! Gdybym podała ją na cieście francuskim, zjedliby od razu. Jest to zatem opcja dla tych, którzy nie lubią pysznych, domowych kruchych ciast. Wystarczy kupić mrożone lub świeże ciasto francuskie, wylepić formę, podpiec na zloty kolor zgodnie z przepisem na opakowaniu i zapiec raz jeszcze z farszem.
    Na kruche ciasto (na 1 dużą formę)

  • 180 gram masła pokrojonego na kawałki
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 6 łyżek wody
  • duża szczypta soli
  • 300 g mąki razowej
  • Na farsz

  • kawałek łososia wędzonego
  • opakowanie świeżego szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • opakowanie sera ricotta
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Przygotowanie

Rozgrzej piekarnik do temperatury 210 stopni. Do średniej wielkości miski żaroodpornej włóż masło, olej, wodę i sól. Wstaw naczynie do piekarnika na około 15 minut, aż masło będzie bulgotało i zacznie robić się brązowe na brzegach. Wyciągnij miskę ostrożnie z pieca (masło może pryskać) i wymieszaj szybko z mąką za pomocą łyżki, aż do uzyskania stałej konsystencji. Z wyglądu musi ono być takie lekko świecące tłuszczem. Przenieś ciasto na blachę i rozprowadź za pomocą łopatki lub łyżki, dociśnij ciasto palcami bo boków blachy, nakłuj widelcem. Wstaw do piekarnika na około 15 minut. Wystudź zanim nałożysz farsz. W międzyczasie na patelni podduś czosnek na maśle klarowanym, dodaj opłukany i osuszony szpinak i duś tak długo, żeby odparowała woda. Dodaj sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Przestudź. Wymieszaj z serem ricotta, dodaj sól i pieprz. Na podpieczonym cieście poukładaj kawałki łososia, rozsmaruj na to masę. Wstaw do piekarnika na 180 st. na ok. 15 – 20 min aż masa się zetnie.
 

Kurczak pieczony w świeżym rozmarynie

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 20 min.

Kurczak pieczony w świeżym rozmarynie

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 20 min.

Za to danie dostałam tyle pochwał, że po prostu muszę się nim podzielić.
  • 4 piersi kurczaka
  • 2 łyżki musztardy francuskiej
  • 1-2 łyżki miodu/ syropu klonowego
  • 2 łyżki oleju
  • dużo gałązek świeżego rozmarynu, podzielonego na igiełki
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Kurczaka umyć, osuszyć i pokroić na mniejsze kawałki, oprószyć sola i pieprzem. W większej misce wymieszać musztardę z miodem, olejem i rozmarynem. W tak przygotowaną marynatę włożyć mięso i wymieszać, aby wszystkie się nią pokryły. Przykryć folią i schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc, ale 2-3 godziny wystarczy. Rozgrzać patelnię (najlepiej grillową), i krótko obsmażyć kawałki mięsa na większym ogniu. Przełożyć je do naczynia żaroodpornego, polać pozostałą marynatą i piec w piekarniku rozgrzanym do 180 st. przez ok. 20 minut.
 

Zupa fasolowa z jarmużem

Czas moczenia: ok. 8 h, czas przygotowania: ok. 20 min.

Zupa fasolowa z jarmużem

Czas moczenia: ok. 8 h, czas przygotowania: ok. 20 min.

Zupy z bulw i korzeni powoli zaczynają mnie nudzić, więc sięgnęłam po fasolę. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju fasole i grochy, które szczególnie sprawdzają się zimą. Dania z nimi są bardzo sycące i na długo zaspakajają głód. Mój, bo dla chłopaków jest to cały czas zupa, po której powinno nastąpić drugie danie.
  • 0,5 kg suchej fasoli (średniej)
  • 1-2 cebule
  • olej
  • ok. 2 l bulionu/ wody
  • pudełko/ butelka dobrej pulpy pomidorowej
  • kilka liści jarmużu
  • sól, pieprz, kminek, papryka słodka, papryka ostra, papryka wędzona

Przygotowanie

Fasolę zalać dużą ilością zimnej wody i pozostawić na ok. 8 godzin, najlepiej na noc. Następnie zlać wodę i nalać świeżą. Gotować w osolonej wodzie do miękkości. Dobrze jest dorzucić kminek, który powoduje, że fasola jest lepiej strawna. Cebulę obrać i posiekać, poddusić w dużym garnku na oleju. Dodać ugotowaną i odcedzoną fasolę. Wlać bulion i pulpę pomidorową, dodać przyprawy. Gotować ok. 30 minut. Jeśli zupa jest bardzo gęsta, dolać bulion. Liście jarmużu umyć i osuszyć. Wyciąć środkową, twardą część, a miękkie części pokroić na mniejsze kawałki. Dorzucić do zupy i gotować jeszcze około 10 minut. W razie potrzeby doprawić. Jeść bardzo gorącą.