Archiwum z miesiąca:

Sierpień 2017

Lobio czyli gruzińska pasta z fasoli

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Lobio czyli gruzińska pasta z fasoli

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Prawie rok temu prowadziłam warsztaty kulinarne z Tamuną – Gruzinką, którą poznałam kilka miesięcy wcześniej. Gdy się poznałyśmy, kończyła powoli studia magisterskie na poznańskim Uniwersytecie Ekonomicznym i pracowała w jednej z sieci odzieżowych. Postanowiła zostać w Polsce. Dowiedziałam się, że uwielbia gotować, a w czasie wspólnych warsztatów zobaczyłam, że ma wielki kulinarny talent. Niedawno zmieniła pracę – gotuje w jedynej w Poznaniu restauracji gruzińskiej. Lobio jest jednym z dań, które robiłyśmy wtedy na warsztatach. Jest pyszne, bardzo aromatyczne, świetne do chleba. Zniknęło u nas bardzo szybko.
  • ok. 30 dkg ugotowanej czerwonej fasoli (można też użyć tej z puszki, wtedy 1,5 – 2 puszek)
  • 2 – 3 cebule, najlepiej czerwone
  • 3 – 4 ząbki czosnku
  • ½ szklanki zmielonych orzechów
  • natka kolendry
  • natka pietruszki
  • ½ – strąka ostrej czerwonej papryczki
  • ocet winny/jabłkowy lub sok z granatu
  • sól, pieprz, cząber

Przygotowanie

Namoczoną wcześniej przez kilka godzin fasolę ugotować tak, żeby się rozpadała. Zostawić trochę wywaru. Rozetrzeć/ zblendować czosnek z solą, kolendrą, pietruszką, orzechami i przyprawami. Dodać ocet/ sok oraz posiekaną papryczkę do smaku. Dobrze utrzeć i wymieszać. Można dodać nieco wywaru, żeby masa się połączyła. Cebulę drobno posiekać i podsmażyć na złoto na oleju. Wymieszać z fasolą i pastą orzechową. Posypać zieleniną. Przechowywać w słoiku w lodówce przez 3-4 dni.
 

Cukinie z parmezanem

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Cukinie z parmezanem

Czas przygotowania: ok. 15 min.

To danie skradło serca mojej rodziny w zeszłym roku. W sezonie cukiniowym robię je często, bo jest pyszne i banalne w przygotowaniu. Podaję jako dodatek do obiadu.
  • 2-3 nieduże cukinie
  • oliwa/ masło klarowane
  • 200 – 250 ml śmietany 30%
  • 100 g startego parmezanu
  • sól, pieprz
  • (2 ząbki czosnku)
  • (świeżo starta gałka muszkatołowa)

Przygotowanie

Cukinie myjemy, kroimy w kostkę. Podsmażamy chwilę na klarowanym maśle lub oliwie, solimy, smażymy przez chwilę. Dodajemy śmietanę i dusimy, aż będą miękkawe, ale ciągle jędrne. Posypujemy parmezanem i pieprzem, mieszamy. Podajemy od razu. Czasami dorzucam czosnek i/ lub gałkę muszkatołową, wtedy danie ma bardziej wyrazisty smak.
 

Prosta sałatka na ciepło

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Prosta sałatka na ciepło

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Maja nigdy nie lubiła cukinii. Każdy jej kawałek, w jakiejkolwiek potrawie, zostawiała na brzegu własnego talerza lub wrzucała do mojego. I nagle stał się cud, została fanką tego warzywa, a to za sprawą właśnie tej sałatki. Od kilku tygodni przerabiam cukinię na najróżniejsze sposoby, bo mam stałą dostawę z ogrodu mojej Mamy. Tę sałatkę robię jako dodatek do obiadu lub jako śniadanie, wtedy czasami dorzucam ugotowaną wcześniej kaszę jaglaną lub ryż, to co mam w lodówce.
  • 2 nieduże zgrabne cukinie
  • 1 cebula
  • 2 – 3 ząbki czosnku
  • 3 – 4 pomidory (najlepiej różne kolory)
  • oliwa
  • sól, pieprz
  • (świeży tymianek)

Przygotowanie

Cukinie przekroić wzdłuż, a potem na pasterki. Cebulę pokroić w pióro (na pół i każdą połówkę wzdłuż na plasterki), czosnek posiekać, pomidory pokroić w kosteczkę (jeśli nie lubicie skórki, można je wcześniej sparzyć wrzątkiem i obrać). Rozgrzać głęboką patelnię lub garnek, wlać oliwę. Gdy będzie ciepła (nie gorąca), wrzucić cebulę i cukinie. Smażyć kilka minut, mieszając od czasu do czasu. Dorzucić czosnek i pomidory, tymianek, sól i pieprz. Dusić jeszcze wszystko razem przez chwilę tak, by cukinia była jeszcze jędrna i twardawa. Można dorzucić więcej przypraw – świeżych ziół czy mieloną paprykę, ja jednak najbardziej lubię taką tylko z solą i pieprzem, ewentualnie świeżym tymiankiem.
 

Takie inne kakao

Czas przygotowania: 10 min.

Takie inne kakao

Czas przygotowania: 10 min.

Kakao to smak mojego dzieciństwa. Mama robiła je naszej trójce, gdy tylko było kakao. A z tego co pamiętam, był to chyba w tamtych czasach produkt deficytowy. Później, gdy kakao było już osiągalne, mi jakoś przeszedł na nie apetyt. Wczoraj, w czasie porannego spaceru z psami, poczułam nadciągającą jesień i chęć na coś rozgrzewającego po powrocie do domu. Pomyślałam o kakao i jeszcze o kurkumie, która ma właściwości lecznicze, a ponieważ leczę paskudne zapalenie oskrzeli, dorzuciłam jej sporo. I tak powstało kakao, inne niż to w dzieciństwie, ale również pyszne. Antek powiedział, że jest genialne i to będzie chyba wystarczająca rekomendacja.
  • ok. pół litra mleka (u nas migdałowe)
  • 4-7 suszonych daktyli
  • ok. ½ łyżeczki kurkumy
  • ok. 1,5 łyżeczki kakao

Przygotowanie

Mleko wlać do garnka, dorzucić daktyle i gotować kilka minut. Dorzucić kurkumę i gotować jeszcze minutę. Dosypać kakao i całość zblendować. Rozlać do kubków. Jeśli nie lubicie bardzo słodkiego kakao, dorzućcie mniej daktyli. Ja lubię bardzo słodkie, więc wrzuciłam aż 7 czy 8. Było bardzo, bardzo słodkie.
 

Zupa pomidorowa ze śliwkami

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas gotowania: ok. 20 min.

Zupa pomidorowa ze śliwkami

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas gotowania: ok. 20 min.

Pomysł na tę zupę powstał w zeszłym tygodniu na wakacjach, kiedy musiałam zużyć pomidory i śliwki, które domagały się już obróbki. Właściwie trudno tu mówić o pomyśle, raczej o tym, co miałam pod ręką, a co zabrałam z domu. Wrzuciłam z przypraw to co miałam, czyli cynamon i tymianek, które bardzo lubię w połączeniu z pomidorami. Zupa byłaby pyszna, gdybym… jej nie przypaliła. Jestem przyzwyczajona do gotowania na gazie, gdzie nie muszę za bardzo pilnować garnka. A tu płyta indukcyjna, która mnie nieco zaskoczyła. Właściwie to mocno, bo gdy poszłam poczytać, garnek się przypalił, a wraz z nim zupa. Dopiero po powrocie do domu zrobiłam wersję bez przypalenia i ta wyszła pyszna.
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • olej z pestek winogron
  • 1-1,5 kg dojrzałych pomidorów
  • 8-10 dojrzałych, słodkich śliwek
  • ok. 1 łyżeczki cynamonu
  • pełna łyżeczka tymianku
  • sól, pieprz
  • ok. 0,5 l wody

Przygotowanie

Cebulę pokroić, czosnek posiekać. Pomidory umyć i pokroić w kostkę, śliwki przekroić i wyjąć z nich pestki. Do rozgrzanego garnka wlać olej, gdy będzie ciepły, dorzucić cebulę. Dusić kilka minut, mieszając, aby się nie przypaliła. Dorzucić śliwki i czosnek, wsypać cynamon i dusić kolejnych kila minut. Dorzucić pomidory, wlać wodę, dodać sól, pieprz i tymianek. Gotować ok. 20 minut, zupę zmiksować. Można przecedzić przez sito, żeby pozbyć się skórek. Doprawić, w razie potrzeby dodać nieco cukru/ syropu klonowego/ daktylowego.
 

Wątróbka zapiekana ze śliwkami i jabłkami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas zapiekania: ok. 20 min.

Wątróbka zapiekana ze śliwkami i jabłkami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas zapiekania: ok. 20 min.

Kilka miesięcy temu prowadziłam warsztaty w Republice. W gronie Dziewczyn było kilka, które mnie znają od pewnego już czasu i znają też moją niechęć do mięsa. Jakże były zdziwione, gdy w warsztatowym menu znalazła się wątróbka. Jeszcze bardziej się zdziwiły, gdy powiedziałam, że wątróbkę lubię. Bo tak właśnie jest, lubię wątróbkę!!! Nie znoszę jej przygotowywać, bo nie lubię jej faktury i postaci, i tych wszystkich błonek, które trzeba powycinać, ale na to właśnie znalazłam sposób. W moim sklepiku mięsnym, po raz pierwszy, dostałam wątróbkę z królika, świeżą, bardzo czystą, w ogóle bez tłuszczu, nic nie musiałam wycinać. A do tego w smaku pyszna, delikatna, polecam! A przepis pochodzi jeszcze z czasów licealnych, kiedy non stop przesiadywałam u mojej przyjaciółki Joli. Którego dnia, jej mama przygotowała właśnie taką wątróbkę. Jola nawet jej nie tknęła, ja zjadłam olbrzymią porcję, a po pewnym czasie wzięłam przepis. I oto jest, odkopany po latach.
  • ok. 70 dkg wątróbki (drobiowej lub z królika)
  • ½ czerwonej cebuli
  • 1 jabłko
  • 6-7 słodkich, dojrzałych śliwek
  • masło (klarowane)
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Wątróbkę umyć, osuszyć i obrać z wszystkich paskudztw. Tak jak wspomniałam, przy króliczej ich nie ma. Pokroić na nieco mniejsze kawałki. Cebulę pokroić w półtalarki, jabłko (w skórce) na ósemki, śliwki pozbawić przekroić na pół i pozbawić pestek. Naczynie żaroodporne wysmarować masłem, wrzucić wątróbkę, cebulę, jabłka i śliwki. Posolić i mocno popieprzyć, rozłożyć kawałki masła. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 st. na ok. 20 minut.