Archiwum z miesiąca:

Czerwiec 2019

Najprostsze ciasto z owocami na lato

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas pieczenia: ok. 40 min.

Najprostsze ciasto z owocami na lato

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas pieczenia: ok. 40 min.

Cóż mogę powiedzieć o tym cieście? Zebrało mnóstwo komplementów i zniknęło natychmiast po wystawieniu na stół, już kilkukrotnie. Najbardziej zachwycona była Maja, która stwierdziła, że nie pamięta tak dobrego ciasta, że jest to w końcu prawdziwe ciasto, po prostu ciasto z dodatkiem owoców, a nie odwrotnie. I w tym jest cały ambaras, bo ja wolę mnóstwo owoców i do tego trochę ciasta, koniecznie kruchego, więc to nie do końca moje smaki. Jest wyjątkowo proste i szybkie w przygotowaniu, więc przy bogactwie letnich owoców można je piec na okrągło.
Przepis na to ciasto znalazłam na platformie cookidoo, ale pozmieniałam je, dostosowując do naszych potrzeb i podniebienia.
  • 200 g masła
  • 100 g cukru
  • 3 jajka
  • 200 g mąki (u nas orkiszowa)
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka proszku do pieczenia (używam bio czyli kamień winny)
  • 80 g mleka ( u nas roślinne)
  • wybrane owoce

Przygotowanie

Masło stopić w garnku, przestudzić. Za pomocą miksera wymieszać przez chwilę jajka z cukrem. Dodać obie mąki, proszek i mleko i dalej miksować. Po chwili dodawać stopniowo roztopione masło, nadal mieszając, aby składniki się połączyły. Ciasto przelać na wysmarowaną tłuszczem i wysypaną mąką formę do pieczenia. Poukładać owoce. Piec ok. 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.
 

Makaron z podsmażonymi szparagami

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Makaron z podsmażonymi szparagami

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Wiem, wiem, że ostatnio mnie mało na blogu. Nie oznacza to, że mniej gotuję, wydaje mi się, że gotuję wyjątkowo dużo, nawet więcej niż kiedyś i bardziej różnorodnie, ale nie nadążam ze spisywaniem przepisów i robieniem zdjęć. Praca zawodowa pochłania mnie bardziej niż kiedyś, do tego jeszcze cala Trójka na stanie (z czego się niezmiernie cieszę), trochę czasu z Tomkiem i nieco dla siebie… I wszystko kręci się niesamowicie szybko. A kulinarnie zmieniło się u nas trochę, bo ze względów zdrowotnych odstawiłyśmy z Mają pszenicę i nabiał. Wcześniej jadłyśmy tego niewiele, ale teraz basta!, zupełnie nic. Od czasu do czasu jemy sobie nabiał owczy, bo mam go ze sprawdzonego miejsca, a pszenicę całkowicie zastąpiłyśmy orkiszem. I jest ok!
Dzisiaj chciałam podrzucić przepis na bardzo szybkie i proste danie, które zrobiłam w zeszłym tygodniu. Był to dzień, gdzie wszystko pędziło niesamowicie, miałam bardzo mało czasu na przygotowanie obiadu, a jeszcze mniej składników w lodówce i szafkach. To mnie zawsze mobilizuje i wtedy wymyślam najfajniejsze dania. Dodam, że u nas makaron był z ciecierzycy, a ser długo dojrzewający owczy, ale oczywiście można użyć tradycyjnych produktów.
  • ok. 500 g ulubionego makaronu
  • kilka/naście białych lub zielonych szparagów
  • masło klarowane
  • sól, pieprz
  • trochę soku z cytryny
  • natka pietruszki
  • ser długo dojrzewający (typu parmezan)
  • oliwa/ dobry olej z pierwszego tłoczenia

Przygotowanie

Wstawić wodę na makaron i zabrać się za szparagi: odciąć i odrzucić zdrewniałe końcówki, obrać i pokroić na 1-2 cm kawałki. Na ciepłej patelni rozpuścić masło klarowane, dorzucić szparagi smażyć je delikatnie ok. 5 minut, żeby były jędrne i chrupiące. Posolić je i popieprzyć, skropić odrobiną soku z cytryny. Odcedzony makaron rozłożyć na talerzach, dołożyć szparagi, podsypać startym serem i posiekaną natką, polać dodatkowo oliwą/ olejem. Ja dodatkowo sypię jeszcze świeżo zmielonym pieprzem.