Pomysł na Wielkanoc. Szafranowe risotto

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Pomysł na Wielkanoc. Szafranowe risotto

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Jest to potrawa, która od lat na warsztatach wzbudza najwięcej kontrowersji. Albo budzi zachwyt, albo wprost przeciwnie. Bardzo lubię obserwować reakcje uczestników po pierwszym kęsie tego dania. W domu Maja i ja ją uwielbiamy, chłopacy nie chcą jej jeść. Cóż jest w niej takiego? Właściwie tylko szafran, który „robi” całe danie. Ta najdroższa przyprawa świata jest niezwykle aromatyczna i wystarcza jej szczypta do doprawienia całej potrawy. W standardowym opakowaniu szafranu jest go jedynie 0,12 g! Rozpuszczony w wodzie lub bulionie pachnie dość osobliwie. Najlepiej spróbujcie sami, żeby mieć własne zdanie. Najlepiej zrobić je na delikatnym bulionie warzywnym, ale na wodzie też jest w porządku. I jeszcze jedno – risotto na zdjęciu ma wyjątkowo intensywny kolor, bo zrobiłam j z połowy porcji ryżu, ale dosypałam całe opakowanie szafranu. Przy zachowaniu proporcji z przepisu, jest nieco bledsze i nieco mniej aromatyczne.
  • 400 g (2 szklanki) ryżu arborio
  • opakowanie szafranu (2 w wersji „na bogato”)
  • 1 cebula
  • masło klarowane
  • ½ szklanki wytrawnego białego wina
  • 6 szklanek gorącego bulionu warzywnego/ wody
  • 3 – 4 łyżki startego parmezanu
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Szafran namoczyć w łyżce gorącego bulionu/ wody. Cebulę drobno pokroić i zeszklić na maśle. Dodać ryż i chwilę obtaczać w maśle stale mieszając. Wlać wino i, stale mieszając, poczekać aż odparuje. Dodawać porcjami gorący bulion/ wodę, stale mieszać. Kolejne porcje płynu dodawać, gdy poprzednia porcja się wchłonie, posolić. Pod koniec gotowania dodać szafran rozpuszczony w bulionie/ wodzie, popieprzyć. Cały proces nie powinien trwać dłużej niż 20 minut, ryż powinien być „al dente” czyli lekko twardawy. Dosypać parmezan, przemieszać, przykryć pokrywką i wyłączyć płomień. Odczekać 5 minuta, aż risotto „dojrzeje” i natychmiast podawać
 

Ola Kopczyńska

O autorze

Ola Kopczyńska

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *