Orkiszowe podpłomyki

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas oczekiwania: 45 – 60 min.

Orkiszowe podpłomyki

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas oczekiwania: 45 – 60 min.

Czasami tak się zdarza, że gdy rano otworzę pojemnik na chleb, jest on zupełnie pusty. Tak było dzisiaj, w niedzielę, gdy akurat wszyscy byliśmy od rana w domu i cieszyliśmy się wizją wspólnego śniadania. A tu bieda! Na szczęście miałam w lodówce drożdże, w szafce mąkę orkiszową i sprawdzony przepis na podpłomyki, który jakiś czas temu znalazłam w książce Grzegorza Łapanowskiego „Smakuje”. Szybko zarobiłam ciasto (właściwie mój mikser, ja tylko wszystko powrzucałam), które później miało wyrastać godzinę. Wyrastało jedynie pół, bo byliśmy już bardzo głodni, ale podpłomyki i tak wyszły przepyszne. Zjedliśmy je z różnymi olejami i oliwą. Jedynym minusem była ich ograniczona liczba, następnym razem muszę je przygotować z podwójnej porcji.
  • ¾ szklanki ciepłej wody
  • 2 szklanki mąki orkiszowej (ja biorę białą)
  • 1 szklanka mąki pszennej (w przepisie typ 500, ja biorę razową)
  • ¼ kostki drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 płaska łyżka soli

Przygotowanie

Drożdże rozrobić z cukrem i wodą, odstawić na 10 minut. Do miski wsypać mąkę, sól, dodać oliwę i zaczyn. Dokładnie wyrobić ciasto (ja mikserem) i uformować 10 bułeczek. Położyć je na desce i przykryć czystym ręcznikiem. Po mniej więcej godzinie rozwałkować je cienko i ponakłuwać widelcem. Rozgrzać mocno patelnię i wrzucać (na suchą) placki i prażyć z obu stron aż nieco zbrązowieją, a nawet utworzą się bąble. Jeść z dobrymi olejami tłoczonymi na zimno, oliwą z oliwek, różnego rodzaju pastami, humusem.
 

Ola Kopczyńska

O autorze

Ola Kopczyńska

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *