Danie jednogarnkowe czyli eintopf

Czas przygotowania: ok. 25 min.

Danie jednogarnkowe czyli eintopf

Czas przygotowania: ok. 25 min.

Dzisiaj musiałam wymyślić szybkie danie, bo od 3 dni leżę zmożona przeziębieniem. Wstałam zatem na chwilę, zrobiłam przegląd lodówki oraz szaf(tylko z tego mogłam skorzystać, wyjście do sklepu nie wchodziło w grę) i zadecydowałam – robię eintopf. Czy ktoś zna to określenie? Dla mnie znane jest od zawsze, w domu rodzinnym moja Ciocia często gotowała eintopf czyli danie jednogarnkowe. Słowo pochodzi oczywiście z języka niemieckiego, a takich po zaborze pruskim w naszej wielkopolskiej gwarze jest sporo. Moje dzieci go nie znały, ale już znają. A eintopf im nawet smakował. Zresztą po schabowych, które po rocznej chyba przerwie usmażyłam na sobotę i niedzielę, nie mieli wyboru!
  • 1-2 pory (lub cebule)
  • 2-3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • masło klarowane/ olej
  • 1,5 szklanki kaszy pęczak
  • ok. 2 l wody
  • garść brukselki
  • kilka liści jarmużu
  • 4 kiełbaski
  • sól, pieprz, kurkuma, słodka papryka, ostra papryka

Przygotowanie

Kaszę przelać na sicie zimną wodą. Warzywa umyć, obrać, por (lub/ i cebule) pokroić w talarki, pozostałe jak się chce. Do rozgrzanego garnka wrzucić 2 łyżki masła klarowanego lub wlać olej, gdy będzie ciepły (nie gorący), wrzucić por. Dusić na niewielkim ogniu aż się zeszkli, mieszać, żeby się nie przypalił. Dorzucić marchew i pietruszkę oraz kaszę, zalać wodą, posolić. Gotować ok. 15 min. na niewielkim ogniu, mieszać od czasu do czasu. Jeśli wody jest za mało, dolać. Dodać przyprawy. Konsystencja może być różna – bardziej gęsta lub jak zupa. W międzyczasie kiełbasę pokroić w kostkę, przesmażyć na patelni z olejem. Dodać do zupy, dorzucić przekrojoną na połówki brukselkę i jarmuż porwany na kawałki. Gotować jeszcze ok. 7 minut, tak by brukselka pozostała jędrna. W razie potrzeby jeszcze doprawić. Można podać ze świeżą natką.
P.S. Eintopf można zrobić z jakichkolwiek warzyw. Ja dorzuciłam to, co miałam w lodówce. Brukselka oczywiście nie jest obowiązkowa, u nas jadłam ją tylko ja (tak jest zawsze). Można dorzucić ziemniaki, inne kasze, kawałki mięsa jeśli zostało z poprzedniego dnia, użyć innych przypraw itd.
 

Ola Kopczyńska

O autorze

Ola Kopczyńska

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *