Domowe pity

Czas przygotowania: ok. 25 min. plus czas wyrastania: 1,5 – 2 h

Domowe pity

Czas przygotowania: ok. 25 min. plus czas wyrastania: 1,5 – 2 h

Kwiecień 2020 będę wspominać jako czas pysznego jedzenia i wielu godzin spędzonych wspólnie przy stole, bardzo często na zalanym słońcem tarasie. Dzięki covidovi mieliśmy mnóstwo czasu na gotowanie, więc powstawały dania, na które w przedcovidowej rzeczywistości nie było szans. Do tego kwietniowa pogoda rozpieszczała nas ciepłem i słońcem, więc taras był naszym głównym miejscem posiłków. Oprócz Antka, gotowaliśmy na zmianę, dzięki czemu objawiły się nowe kulinarne talenty. Jednym z objawień daniowych były pity, które zrobiłam według przepisu odnalezionego w książce „Lubię” Moniki i Jana Pawlaków. Moja rodzina bardzo lubi wszelkie mączne dodatki, w które można zawijać lub nadziewać jedzenie. Podpłomyki, naleśniki i tortille goszczą u nas często, ale pity pojawiły się po raz pierwszy. Polecam. Do wszystkiego. Lub, jak uwielbia Antoni, do niczego, bo sucha pita sama w sobie jest dla niego wymarzonym i wystarczającym daniem.
  • 500 g mąki białej (u nas orkiszowa)
  • 100 g mąki razowej (jak wyżej)
  • 24 g drożdży
  • 2 płaskie łyżeczki soli
  • 2 płaskie łyżeczki cukru
  • 2 łyżki oliwy
  • 380-400 ml ciepłej wody

Przygotowanie

W mące zrobić dołek, wrzucić pokruszone drożdże, wsypać cukier i wlać trochę wody. Wymieszać łyżką, do połączenia wody z drożdżami. Przykryć i odstawić aż drożdże ruszą, na około 10 minut. Po tym czasie dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto. Można to zrobić za pomocą miksera, można ręcznie. Używam miksera, ale zawsze, jakiekolwiek ciasto na drożdżach, wyrabiam jeszcze chwilę ręcznie, żeby dostało ciepła od dłoni. Tak mnie zawsze uczyła Babcia (chociaż Ona wyrabiała tylko ręcznie). Ciasto włożyć do wysmarowanej oliwą miski, wysmarować górę oliwą, nakryć czystym ręcznikiem i odstawić do wyrośnięcia. Po tym czasie odgazować, uderzając je mocno dłonią, jeszcze chwilę wyrabiać i podzielić na 10-12 części. Każdą część rozwałkować na płaski placek, oprószyć mąką i odłożyć na oprószoną mąką stolnicę czy deskę. Przykryć i zostawić do wyrośnięcia na 20-30 minut. Rozgrzać piekarnik i blachę do 260 stopni. Ułożyć pity na blasze w pewnej odległości od siebie i piec około 8 minut. Pity się zaokrąglą, a w środku zrobi się pusta przestrzeń. Wyciągnąć, przestudzić i podać.
Wiem, że trochę trzeba czekać, aż wszystko powyrasta, ale wykorzystuję ten czas, żeby przygotować to wszystko, co będziemy ładować do środka: mięso, najczęściej drobno pokrojone i przesmażone z arabskimi przyprawami piersi kurczaka, dużo różnych warzyw i oczywiście sos czosnkowy.
 

Ola Kopczyńska

O autorze

Ola Kopczyńska

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *