Przepisy z tagiem:

czerwona kapusta

Surówka na pożegnanie zimy

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Surówka na pożegnanie zimy

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Od pewnego czasu, przygotowując jedzenie, bawię się kolorami. Staram się, żeby dania były bardzo kolorowe albo wymyślam potrawy w jednej tonacji kolorystycznej. To chyba objaw tęsknoty za wiosną, która dzisiaj w końcu astronomicznie się pojawiła. Na pożegnanie zimy wymyśliłam surówkę na bazie modrej (po poznańsku) kapusty z kolorowymi dodatkami.
  • ½ modrej kapusty
  • 2 gałązki selera naciowego z listkami
  • ½ pęczka natki
  • ½ szalotki (może być czerwona cebula)
  • granat
  • 5 suszonych moreli
  • garść słonecznika
  • olej z orzechów włoskich i laskowych
  • sok z ½ cytryny
  • ½ łyżeczki syropu klonowego
  • sól

Przygotowanie

Z kapusty wyciąć głąb i pokroić ją na cienkie paseczki. Wrzucić do miski, trochę posolić i wygnieść, żeby się trochę zmorzyła. Seler i szalotkę bardzo cienko pokroić (cebulę lepiej pokroić w koteczkę), posiekać natkę, morele pokroić w kosteczkę. Z granatu wyciągnąć pestki, nasiona słonecznika podprażyć na gorącej, suchej patelni. Wszystko razem wymieszać, dodając oleje, sok z cytryny i odrobinę syropu klonowego. Oczywiście orzechowe oleje można zastąpić innymi lub oliwą, można nie dodawać syropu klonowego, chociaż ja bardzo lubię, jeśli jest lekko wyczuwalny słodki smak. Można słonecznik zastąpić sezamem czy pestkami dyni, zamiast moreli dodać daktyle czy suszone figi, dorzucić marchewkę pokrojoną w paseczki czy kawałki pomarańczy. Im więcej kolorów, tym fajniej.
 

Modra kapusta inaczej

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 20 min.

Modra kapusta inaczej

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 20 min.

Modra kapusta (czyli czerwona) z goździkami to tradycyjny wielkopolski dodatek do obiadu, często do kaczki. Oczywiście jadaliśmy ją w dzieciństwie jak przystało na wielkopolską rodzinę i muszę przyznać, że nie mam z tym problemu. Jest to akurat taki smak dzieciństwa, który mile wspominam. Pewnie byłoby gorzej, gdybym musiała do tej kapusty jeść kaczkę. Na szczęście w mojej rodzinie nikt jej nie lubił. Kilka lat temu znalazłam przepis na modrą kapustę zrobioną zupełnie inaczej. Jest pyszna, jędrna, z dodatkiem czosnku i bakalii. Potwierdziły to opinie gości na imprezach rodzinnych i uczestnicy moich warsztatów. Idealna jako dodatek do świątecznych mięs.
  • 2 ząbki czosnku
  • olej plus masło klarowane
  • mała główka kapusty
  • po sporej garści: suszonych moreli, śliwek i orzechów włoskich
  • 100 ml słodkiego porto/ sherry
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Z kapusty wykrawamy głąb i kroimy ją w cienkie paseczki. Czosnek, przeciśnięty przez praskę, podsmażamy na ciepłym (nie gorącym) oleju z kawałkiem masła klarowanego (tylko chwilę, trzeba uważać, żeby się nie przypalił), dodajemy kapustę. Smażymy 5 minut cały czas mieszając. Wrzucamy drobno posiekane owoce i pokruszone orzechy (można je wcześniej podprażyć na gorącej suchej patelni). Wlewamy porto, ocet i doprawiamy. Dusimy przez 15 minut, od czasu do czasu mieszając. Kapusta powinna być jędrna i chrupka. Lepiej zrobić ją dzień wcześniej, żeby smaki się przegryzły.