Przepisy z tagiem:

mięso mielone

Conchiglioni czyli nadziewane muszle makaronowe

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas zapiekania: ok. 10 – 15 min.

Conchiglioni czyli nadziewane muszle makaronowe

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas zapiekania: ok. 10 – 15 min.

Dzisiejszy obiad wyszedł mi tak trochę przez przypadek, ale pochwał było tyle, że udostępniam. Miałam w lodówce trochę mielonego mięsa z indyka, którego nie zamierzałam przerabiać ani na sos boloński, ani na klopsiki, które Antek uwielbia, ale ja nie lubię ich robić, bo jest sporo grzebania. Przejrzałam zatem lodówkę i kuchenne szafy, żeby poszukać aspiracji i zdecydowałam, że zrobię nadziewane muszle makaronowe czyli conchiglioni. Już wiem, że szybko je powtórzę, bo wyszły pyszne a pracy przy nich raczej niewiele.
  • ok. 0,5 kg mielonego mięsa z indyka
  • 2 cebule
  • olej/ masło klarowane
  • marchew
  • pietruszka (korzeń)
  • kawałek selera
  • ok. 300 ml pomidorowej passaty lub puszka pomidorów
  • ok. 250 g conchiglioni (duże muszle makaronowe)
  • starty parmezan/ grana padano
  • sól, świeżo zmielony pieprz, słodka i ostra papryka, suszony tymianek, oregano

Przygotowanie

Zagotować w dużym garnku wodę, osolić, ugotować w niej muszle (sprawdzić długość gotowania na opakowaniu), przestudzić. Powinny być al dente, czyli twarde. W międzyczasie obrać cebule, pokroić w kostkę. Marchew, pietruszkę i seler obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Na rozgrzaną patelnię wlać olej/ wrzucić masło, gdy będzie ciepłe, wrzucić cebulę. Szklić ją na niewielkim płomieniu ok. 2 minut, mieszając. Dodać starte warzywa, poddusić kolejne 2 – 3 minuty. Dodać mięso, rozdrobnić je widelcem. Smażyć wszystko razem ok. 10 minut. Dodać passatę lub pomidory z puszki oraz przyprawy, dusić wszystko ok. 5 minut, aż sos nieco zgęstnieje. Powinien być dość gęsty, ale nie za bardzo, żeby nie wysechł przy pieczeniu. Przestudzone muszle nadziewać sosem, układać w wysmarowanym tłuszczem naczyniu żaroodpornym. Posypać świeżo startym parmezanem. Piec w piekarniku rozgrzanym do 175 – 180 st. ok. 15 min., aż ser się rozpuści, ale nie przypali.