Zupa krem z młodej kalarepy
Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok.15 min.
Czasami wynajduję przepisy, o których natychmiast wiem, że MUSZĘ je zrobić. Tak było właśnie z tym przepisem. Znalazłam go na mojej ukochanej jadłonomii akurat w czasie majowego weekendu i z powodu braków w lodówce i zamkniętych sklepów, musiałam czekać aż do dzisiaj. Ale od rana pognałam na rynek i zupa już jest. Tak jak się tego spodziewałam – pyszna, delikatna i wiosenna. Wprowadziłam niewielkie zmiany, które sprawiły, że o mojej wersji nie mogę powiedzieć „wegańska”.
- 2 łyżki klarowanego masła/ oleju
- 1 większy(stary) por lub 2 młode
- 3 kalarepy
- 2 łyżki soku z cytryny
- 2 łyżki chrzanu
- 1-1,5 l bulionu domowego (ja miałam rosół) lub wody
- sól, pieprz
- koperek
Przygotowanie
Warzywa umyć, kalarepy obrać. Białą część pora pokroić w talarki i poddusić ma maśle/oleju uważając, żeby się nie przypalił. Kalarepkę pokroić w kostkę, dodać do garnka, wlać bulion/ wodę, dosolić. Gotować pod pokrywką ok. 15 min., aż warzywa będą miękkie. Dodać sok z cytryny, chrzan i pieprz i wszystko zmiksować. Jeśli trzeba, doprawić. Podawać z koperkiem. Mniam!!!