Jedzmy polskie jabłka
Jabłka w karmelu
Jest to, moim zdaniem, deser idealny. Przepis poznałam na kursie w Akademii Kurta Schellera kila lat temu. Robię go regularnie, ale stale zachwyca mnie jego prostota, idealny dobór składników i efekt końcowy. Nie będę się rozpisywać. Po prostu go zróbcie.
- ok. ½ – 1 szklanki cukru
- kilka jabłek pokrojonych w ósemki
- 1-2 śmietany 30%
- cynamon
Przygotowanie
W zależności od wielkości patelni, wsypać odpowiednią ilość cukru tak, aby pokrył cienką warstwą całą patelnię. Podgrzewać na niewielkim ogniu i czekać, aż cukier zacznie się topić (będą to niewielkie plamy) tworząc karmel. Dopiero tak stopiony, zaczynamy delikatnie mieszać, żeby nie przywarł do patelni. Gdy większość cukru będzie skarmelizowana, wrzucić delikatnie jabłka. Obracać je (najłatwiej za pomocą dwóch widelców), aby każda strona pokryła się karmelem i uważać, żeby w żadnym miejscu karmel się nie przypalił. BARDZO UWAŻAĆ , ŻEBY NIE DOTKNĄĆ KARMELU – JEST STRASZNIE GORĄCY!!! Gdy jabłka się oblepią, wlać śmietanę (ilość w zależności od wielkości patelni i liczby jabłek), dosypać cynamon i mieszać wszystko delikatnie kilka minut tak, aby powstał gęsty sos. Zjadać gorące, najlepiej z lodami waniliowymi lub śmietankowymi.
Można zrobić wersję bardziej „podkręconą” – zamiast cynamonu dorzucić chilli lub pieprz, albo ulubiony alkohol (np. brandy).
Można zrobić wersję bardziej „podkręconą” – zamiast cynamonu dorzucić chilli lub pieprz, albo ulubiony alkohol (np. brandy).