Sałatka z karmelizowanym tofu, bobem i pomidorem

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Sałatka z karmelizowanym tofu, bobem i pomidorem

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Zdaję sobie sprawę, że tofu nie jest popularnym produktem zalegającym w lodówce, ale… Po pierwsze, poszerzam kulinarne horyzonty i sięgam po nowe, inne i mniej znane produkty, które być może sprawdzą się wśród moich blogowych Czytelników. Po drugie, potrzebuję obecnie produktów z dużą zawartością żelaza, a podobno w tofu jest go sporo, więc eksperymentuję. Tofu samo w sobie jest dla mnie paskudne, nawet to wędzone, które mi polecano i które podobno jest lepsze. Nie jest, ale od czego jest Internet. Poszperałam, poczytałam i dowiedziałam się, że tofu bardzo zyskuje, gdy się je zamarynuje i potem jeszcze obrobi. Tak też z nim zrobiłam, przepis na karmelizowane tofu znalazłam na White Plate, reszta sałatki to moja inwencja. Wyszła pyszna, lekka, pełna żelaza i witaminy C, która pozwala je lepiej przyswoić.
  • kostka wędzonego tofu
  • 2-3 nieduże ząbki czosnku
  • ½ łyżeczki soli
  • 4 łyżki cukru trzcinowego
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 duży dojrzały pomidor
  • garść ugotowanego bobu
  • ½ – 1 pęczka natki
  • (sól), pieprz

Przygotowanie

Tofu pokroić w niedużą kostkę. W moździerzu utrzeć czosnek z solą i cukrem, potem stopniowo dolewać olej i dalej ucierać do uzyskania pasty. Wrzucić tofu i delikatnie wymieszać, żeby kawałki pokryły się pastą. Rozgrzać patelnię i smażyć na niej tofu ułożone tak, aby tworzyło pojedynczą warstwę. Smażyć chwilę i przewrócić na inną stronę, później na kolejne na tyle, ile się da. Gdy będzie już przyrumienione, wlać sos sojowy i smażyć jeszcze ok. 30 sekund. Przełożyć do miski, dodać pozostałe składniki. Uważać z solą, żeby nie przesolić, bo sos sojowy jest słony.
 

Ola Kopczyńska

O autorze

Ola Kopczyńska

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *