Babeczki dyniowe

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: 20-25 min.

Babeczki dyniowe

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: 20-25 min.

Ten przepis na dyniowe babeczki Jamiego Olivera znalazłam wiele lat temu w sieci. Robię je każdej jesieni, bardzo je lubimy. Gdy Maja jeszcze chodziła do przedszkola (kiedy to było!), piekłam je z dziećmi z jej grupy. Ale była zabawa! Zabierałam je na różne przedszkolne imprezy, po których ciągle musiałam podawać komuś przepis, bo bardzo smakowały i znikały błyskawicznie. Na zdjęciu widać babeczki w wersji jeszcze bez lukru, którego staram się unikać, żeby nie dokładać cukru. Tutaj jednak polecam wersję z lukrem, są o niebo lepsze.
  • 400 g dyni już obranej, bez pestek
  • 100 – 150 g cukru trzcinowego
  • 4 jajka
  • szczypta soli
  • 300 g mąki razowej
  • 2 kopiaste łyżeczki proszku do pieczenia (najlepiej eko czyli kamień winny)
  • garść pokrojonych orzechów włoskich
  • łyżeczka cynamonu
  • 175 ml oliwy
  • skórka otarta z jednej klementynki/ mandarynki
  • skórka otarta z jednej cytryny i sok z połówki cytryny
  • cukier puder

Przygotowanie

Dynię pokroić na niewielkie kawałki i zmiksować. Dodać cukier, oliwę, wbić jajka. Dosypać mąkę z solą, proszkiem, cynamonem i orzechami. Wszystko dokładnie wymieszać i ponakładać do foremek (używam silikonowych). Piec 20 do 25 minut w temp. 180 st. Przestudzić. Takie babeczki są super, ale w wersji z lukrem są jeszcze lepsze. Jeśli zdecydujecie się na lukier, proponuję do ciasta dodać mniej cukru. Żeby zrobić lukier, wsypać do miski większość skórki z mandarynki, całą skórkę i sok z cytryny. Dodać cukier puder w takiej ilości, aby lukier był odpowiednio gęsty. Nałożyć go na przestudzone babeczki.
 

Ola Kopczyńska

O autorze

Ola Kopczyńska

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *