Pomysł na Wielkanoc. Bezwstydnie prosty mazurek

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas chłodzenia, pieczenia, studzenia: ok. 2 h

Pomysł na Wielkanoc. Bezwstydnie prosty mazurek

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas chłodzenia, pieczenia, studzenia: ok. 2 h

Moje mazurkowe wspomnienie z dzieciństwa to mazurki u cioci Krysi, które piekła ze swoją mamą i ciocią. Były cieniutkie, na cieście były jeszcze dwie warstwy. Odwiedzaliśmy ich zawsze w Wielką Sobotę, ja wraz z siostrą i bratem myśleliśmy tylko o tych mazurkach. Były idealne!!! Nigdy później czegoś takiego nie jadłam. A te dekoracje!!! Nie wiem, skąd w czasach PRL-owskich niedoborów ciocia wyczarowywała migdały i inne cuda.
Kilka razy piekłam mazurki, oczywiście nie tak fantastyczne, ale nie cieszyły się zbyt wielkim powodzeniem. Wolimy inne ciasta. W tym roku odkopałam jednak stary przepis. Jest bezwstydnie banalny, więc idealnie wpisuje się w filozofię „Dziękuję, nie gotuję”. Jest też nieziemsko słodki i nie nazwałabym go zdrowym, ale co tam. Wielkanoc jest tylko raz w roku!
  • 300 g mąki (orkiszowa biała i razowa)
  • 150 g zimnego masła
  • 1 łyżeczka kamienia winnego (naturalny proszek do pieczenia)
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka śmietanki
  • 500 g krówek
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 1 łyżka masła

Przygotowanie

Zimne masło z lodówki posiekać nożem, dodać mąkę, kamień winny, cukier, żółtko i śmietankę. Szybko zagnieść ciasto (najlepiej i najszybciej mikserem), owinąć je folią spożywczą i schłodzić w lodówce ok. 1 godziny. Po tym czasie wyjąć, chwilę odczekać i wylepić formę (używam takiej do tart), formując rant. Pic ok. 30 minut w 160 st. Przestudzić. Zrobić masę, wrzucając krówki do garnka i zalewając je śmietanką. Gotować, ciągle mieszając, aż cukierki się roztopią. Najlepiej miesza się trzepaczką balonową. Gdy masa będzie już jednolita, dodać masło i ponownie wymieszać. Chwilę ją przestudzić i wylać na upieczony spód. Udekorować według uznania (i umiejętności).
 

Ola Kopczyńska

O autorze

Ola Kopczyńska

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *