Bardzo kruche i bardzo maślane ciasteczka
Czas przygotowania: ok. 10 min., czas chłodzenia: 1 godzina, czas pieczenia: 9-10 min.
Absolutna, ponadczasowa klasyka, którą kilka lat temu podzieliła się ze mną Kasia O. Pyszne, bardzo kruche i bardzo maślane ciastka, które wszyscy uwielbiamy. Najlepsze są najprostsze, bez dodatków, ale dzisiaj zgrzeszyłam z malinowym lukrem, bo potrzebowałam nieco koloru. Idealne na wiosnę. Na lato, jesień i zimę także. Zawsze…
- 250 g zimnego masła
- 40 dkg mąki (u mnie biała orkiszowa)
- 20 dkg cukru pudru (u mnie zmielony trzcinowy)
- 3 żółtka
- 1 łyżka gęstej śmietany (u mnie 18% szczecinecka)
Przygotowanie
Z mąki urobić kopczyk. Wrzucić wszystkie składniki, w tym zimne, posiekane masło. Wszystko jeszcze posiekać nożem i szybko zarobić ciasto, najlepiej zimnymi dłońmi (to nie żart). Można też, tak jak ja, użyć miksera i wszystko po prostu w nim wymieszać. Schłodzić w lodówce przez godzinę. Odrywać kawałki ciasta, trochę je ogrzać i rozwałkować, podsypując nieco mąką jeśli ciasto się klei. Piec 9-10 minut w temperaturze 200 st.
Jeśli ktoś ma ochotę na różowy lukier, to trzeba wymieszać w misce nieco cukru pudru z gorącą wodą i dodać odrobinę soku malinowego, tak aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Lukier nie powinien być zbyt gęsty, bo się ciężko nakłada, ani zbyt rzadki, bo spływa.
Jeśli ktoś ma ochotę na różowy lukier, to trzeba wymieszać w misce nieco cukru pudru z gorącą wodą i dodać odrobinę soku malinowego, tak aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Lukier nie powinien być zbyt gęsty, bo się ciężko nakłada, ani zbyt rzadki, bo spływa.