Poranny koktajl aroniowy
Czas przygotowania: 5 min.
Owoce aronii to moje najnowsze odkrycie sprzed kilku dni. Do tej pory znałam ją tylko w formie soku, teraz wiem, jak wygląda i smakuje sam owoc. Słów kilka o smaku. Aronia jest dość cierpka, co dla mnie jest zdecydowanym atutem. Wolę owoce kwaskawe czy nawet cierpkie niż słodkie. Wiem jednak, że jestem w mniejszości. Ludzie poszukują smaku słodkiego, więc żeby zjeść ją z przyjemnością, dobrze jest połączyć ją z czymś słodszym. A zjeść aronię warto. I to bardzo!!! Ten mały i niepozorny owoc ma niesamowitą moc. Obniża ciśnienie, zbija cukier, poprawia wzrok a nawet pomaga w walce z nowotworami. Imponujące, prawda? Właśnie rozpoczął się sezon zbioru, który potrwa mniej więcej do końca września. Polecam poszukać. Wiem, że niełatwo ją dostać, ale warto. Podaję przepis na pyszny koktajl na bazie aronii, który zrobiłam sobie wczoraj na śniadanie. Jestem przekonana, że przepisy z aronią w roli głównej jeszcze tu zagoszczą.
- spora garść aronii
- banan
- kilka dojrzałych, słodkich śliwek
- 1 łyżka płatków owsianych
- 1 łyżeczka nasion chia
Przygotowanie
Wszystko zmiksować. Gotowe. W razie potrzeby można dodać miód. I uwaga przy miksowaniu – aronia bardzo intensywnie barwi. Bez fartucha nie włączam blendera.
Czy ma Pani jakieś dobre źródło aronii w Poznaniu?