Brownie z chili podane z wiśniami
Czas przygotowania: ok. 25 min., czas pieczenia: 35 min.
Cóż mogę powiedzieć na temat tego ciasta? Jest ciężkie, mogę zjeść najwyżej jeden kawałek, ale je po prostu uwielbiam! Jestem w tym odosobniona, ponieważ reszta rodziny nie przepada za gorzką czekoladą. Dzięki temu więcej zostaje dla mnie.
- 300 g dobrej gorzkiej czekolady
- 125 g masła
- 150 g cukru (trzcinowego)
- 6 jajek (w temperaturze pokojowej)
- 6 łyżek brandy/ whisky
- niecałe pół łyżeczki chili
- kakao do posypania
- opakowanie mrożonych wiśni
- 2 łyżki cukru
- pół szklanki zimnej wody
- łyżka mąki ziemniaczanej
Przygotowanie
W kąpieli wodnej stopić masło (pokrojone na kawałki) z połamaną czekoladą. Masło i czekoladę włożyć do szklanej (hartowane szkło) lub metalowej miski, którą położyć na garnku wypełnionym wodą w ten sposób, aby dół miski był w niej zanurzony. Gotować. Para powstała dzięki gotującej się wodzie rozpuści masło i czekoladę. Gdy masa zupełnie się rozpuści, przestudzić ją. W międzyczasie żółtka ubić z 2/3 cukru aż powstanie zwarta biała masa (przy cukrze trzcinowym bardziej brązowa). Do przestudzonej masy czekoladowej dodać chili i brandy (gdy ciasto mają jeść dzieci, lepiej je pominąć) oraz masę z żółtek i delikatnie wymieszać trzepaczką, nie mikserem. Ubić białka z resztą cukru i także bardzo delikatnie wymieszać z masą. Tortownicę lub formę do tarty wysmarować masłem, wlać masę. Wstawić do nagrzanego do 180 st. piekarnika i piec 25 minut, po tym czasie obniżyć temperaturę do 120 stopni i piec jeszcze 10 minut. Po wyłączeniu piekarnika, trzymać w nim ciasto jeszcze przez kilka minut, później wyciągnąć i przestudzić. Posypać kakao.
Na tym można zakończyć, ale proponuję zrobić jeszcze wiśnie. W tym celu zamrożone owoce wsypać do garnka, dodać nieco wody i gotować chwilę, żeby wiśnie się rozmroziły i były gorące. Dosłodzić. W szklance rozrobić kartoflankę z wodą, wlać do gotujących się wiśni, chwilę pomieszać. I gotowe
Czekolada i wiśnie – duet idealny!!!
Na tym można zakończyć, ale proponuję zrobić jeszcze wiśnie. W tym celu zamrożone owoce wsypać do garnka, dodać nieco wody i gotować chwilę, żeby wiśnie się rozmroziły i były gorące. Dosłodzić. W szklance rozrobić kartoflankę z wodą, wlać do gotujących się wiśni, chwilę pomieszać. I gotowe
Czekolada i wiśnie – duet idealny!!!