Conchiglioni z boczkiem i pieczarkami

Czas przygotowania: ok. 25 min., czas zapiekania: 15 - 20 min.

Conchiglioni z boczkiem i pieczarkami

Czas przygotowania: ok. 25 min., czas zapiekania: 15 - 20 min.

Conchiglioni czyli duże muszle makaronowe są wdzięcznym sposobem na pozbycie się zalegających w lodówce resztek. Wystarczy je sprytnie połączyć, ewentualnie coś dokupić i proszę – dwa w jednym – pyszny obiad i posprzątana lodówka. Dzisiaj tym sposobem zużyłam kawałek boczku, który już się tego domagał i śmietanę, której termin ważności właśnie upływał. Dokupiłam 30 dkg pieczarek, połączyłam wszystko w jedno danie i zostałam bohaterką dnia – obiad wzbudził zachwyt o wiele większy niż wersja conchiglioni z sosem mięsnym (kilka wpisów wcześniej).
  • ok. 25 dkg conchiglioni
  • ok. 20 dkg wędzonego boczku
  • ok. 30 dkg pieczarek
  • 250 ml śmietanki 18% (najlepiej świeżej, nie UHT)
  • 2 cebule ze szczypiorem
  • kawał parmezanu
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Makaron ugotować w osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu. Pieczarki umyć, pokroić w kostkę. Boczek pokroić w paseczki, wrzucić na zimną patelnię, włączyć gaz. Trzymać go na niewielkim ogniu, mieszając od czasu do czasu i czekając, aż wytopi się tłuszcz. Jeśli boczek zaczyna się przypalać, dodać nieco oleju i jeszcze chwilę smażyć. Po chwili dodać posiekane cebule i pieczarki, wszystko razem dusić ok. 10 minut, mieszając od czasu do czasu. Dodać śmietanę, sól (uważać, bo boczek jest słony) i dużo pieprzu. Dusić wszystko jeszcze razem około 5 minut, aż sos nieco zgęstnieje. Na końcu dodać posiekany szczypior. Przestudzone muszle nadziewać sosem i układać w wysmarowanym olejem lub masłem naczyniu żaroodpornym. Całość posypać solidnie startym parmezanem. Zapiekać 15 – 20 minut w temperaturze 180 stopni.
 

Ola Kopczyńska

O autorze

Ola Kopczyńska

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *