Ciasteczka dyniowe
Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 40 min. + 15 min.
Wczoraj upiekłam wielki kawał dyni, z której zrobiłam w sumie dwie zupy i ciastka. Przepis na te ostatnie znalazłam w listopadowym numerze KUCHNI i od razu postanowiłam, że je zrobię. Ku mojemu pewnemu zaskoczeniu, wzbudziły wielki entuzjazm. Na zdjęciu w magazynie wyglądały świetnie, moje już nieco mniej :D.
- 125 g miękkiego masła
- 110 g cukru (u mnie trzcinowy, w przepisie drobny biały)
- 1 jajko
- 150 g puree z dyni
- ekstrakt z wanilii
- 250 g mąki (u mnie orkiszowa, w przepisie pszenna)
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie
Dynię pokroić na kawałki, skropić je oliwą i zapiekać w temp 180 st. ok. 40 min (uważać, żeby się nie przypaliła). Po wyciągnięciu z piekarnika przestudzić, oddzielić skórę i pestki, miąższ zmiksować. Masło z cukrem utrzeć mikserem na jasną, puszystą masę. Nadal miksując, dodać jajko, puree i wanilię. Wsypać mąkę (można ok. 50 g mąki zastąpić mielonymi orzechami czy pestkami dyni, będą bardziej chrupiące), cynamon, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Miksować do uzyskania gładkiej konsystencji. Wykładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia za pomocą łyżki. Ciasto się klei, musiałam masę układać palcem i w ten sposób je spłaszczałam. Piec ok. 15 min. w temp. 175 st. W wersji oryginalnej ciastka były z lukrem cynamonowym, ale ten dodatek pominęłam.