Bruschetty z karmelizowanymi truskawkami

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Bruschetty z karmelizowanymi truskawkami

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Wymyśliłam te bruschetty na śniadanie z okazji Dnia Dziecka czyli na dzisiaj. Kupiłam na targu pyszne, opiaszczone truskawki z pola (smak dzieciństwa), niezły chleb pszenny (miała być chałka, ale w całym Puszczykowie nie dostałam ani jednej) i wstałam wcześniej, żeby wszystko przygotować. Do tego piękna pogoda od rana, pełnia słońca, 25 stopni – lato. Nakryłam na tarasie pod jabłonką i zasiedliśmy do śniadania. Jedynym problemem był… stan liczebny naszych Dzieci. Zamiast trójki było pojedyncze, bo Maja w górach, a Łukasz nad morzem. Do tego dwa dni wcześniej okazało się, że truskawki Antkowi nie służą. Miałam oczywiście takie podejrzenie, ale wyraził chęć ich spróbowania po raz pierwszy w życiu, więc stwierdziłam, że mu dam. Najwyżej… i było najwyżej. Zatem bruschetty zjedliśmy my, ale w końcu też jesteśmy dziećmi, więc chyba mieliśmy prawo. A Antek jadł kanapki z masłem i miodem, który dzień wcześniej moi Rodzice wybrali ze stojących na ich ogrodzie uli. I był szczęśliwy, a o to przecież chodziło.
  • kilka skibek chleba/ chałki/ ciabatty
  • ok. 30 dkg truskawek
  • 1-2 łyżki masła
  • ok. 2 łyżek syropu klonowego/ miodu
  • garść płatków migdałowych
  • liście świeżej mięty

Przygotowanie

Skibki chleba podpiec w opiekaczu, w piekarniku lub na patelni grillowej. Umyte truskawki przekroić na pół. Rozgrzać patelnię, wrzucić masło, a gdy się roztopi, ułożyć na nim truskawki przecięciem do dołu. Smażyć ok. 2 minut, wlać syrop/ miód, dorzucić płatki migdałowe. Smażyć jeszcze chwilę delikatnie mieszając. Rozłożyć na podpieczonych skibkach polewając sosem, który się wytworzył. Podawać z miętą.
 

Ola Kopczyńska

O autorze

Ola Kopczyńska

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *