Przepisy z tagiem:

kakao

Takie inne kakao

Czas przygotowania: 10 min.

Takie inne kakao

Czas przygotowania: 10 min.

Kakao to smak mojego dzieciństwa. Mama robiła je naszej trójce, gdy tylko było kakao. A z tego co pamiętam, był to chyba w tamtych czasach produkt deficytowy. Później, gdy kakao było już osiągalne, mi jakoś przeszedł na nie apetyt. Wczoraj, w czasie porannego spaceru z psami, poczułam nadciągającą jesień i chęć na coś rozgrzewającego po powrocie do domu. Pomyślałam o kakao i jeszcze o kurkumie, która ma właściwości lecznicze, a ponieważ leczę paskudne zapalenie oskrzeli, dorzuciłam jej sporo. I tak powstało kakao, inne niż to w dzieciństwie, ale również pyszne. Antek powiedział, że jest genialne i to będzie chyba wystarczająca rekomendacja.
  • ok. pół litra mleka (u nas migdałowe)
  • 4-7 suszonych daktyli
  • ok. ½ łyżeczki kurkumy
  • ok. 1,5 łyżeczki kakao

Przygotowanie

Mleko wlać do garnka, dorzucić daktyle i gotować kilka minut. Dorzucić kurkumę i gotować jeszcze minutę. Dosypać kakao i całość zblendować. Rozlać do kubków. Jeśli nie lubicie bardzo słodkiego kakao, dorzućcie mniej daktyli. Ja lubię bardzo słodkie, więc wrzuciłam aż 7 czy 8. Było bardzo, bardzo słodkie.
 

Kakaowe ciasto bananowe

Czas przygotowania: 5 min.

Kakaowe ciasto bananowe

Czas przygotowania: 5 min.

Przepis Sophie Dahl na ciastochlebek bananowy jest na blogu od ponad dwóch lat. Robię go często, bo wszyscy go uwielbiamy a przygotowanie jest błyskawiczne. Antek też może go jeść, więc tym ciastem załatwiam sobie jego podwieczorek do przedszkola. Dzisiaj jego zmieniona wersja z jabłkiem, które sprawia, że ciasto jest bardziej wilgotne. Do tego kakao (u nas częściej karob czyli mączka chleba świętojańskiego, która często zastępuje kakao dla alergików (Antek)), które nadaje mu czekoladowy smak. Możecie zamiast kakao dodać posiekaną tabliczkę gorzkiej czekolady lub, w wersji max, dodać to i to.
  • 75 g roztopionego i przestudzonego masła
  • 4 dojrzałe banany, rozgniecione widelcem
  • 1 jabłko
  • 2 łyżeczki kakao
  • 170 g mąki razowej
  • 80 g cukru trzcinowego
  • 1 jajko, rozkłócone czyli lekko rozmieszane
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli

Przygotowanie

Rozgniecione banany, roztopione przestudzone masło, cukier, mąkę, jajko, sodę, sól, kakao i starte na tarce jabłko (duże oczka) wymieszać widelcem w misce. Foremkę keksową wysmarować olejem, wlać ciasto i piec je w piekarniku rozgrzanym do 170 st. około 45 minut. Przestudzić i wtedy wyjąć.
 

Ciastka PRL-u (bez pieczenia)

Czas przygotowania: 15 min.

Ciastka PRL-u (bez pieczenia)

Czas przygotowania: 15 min.

Ten przepis znalazłam wczoraj na blogu „Mama alergika gotuje” i łza mi się w oku zakręciła – to były ciasteczka mojego dzieciństwa czyli czasu, jak napisała Autorka „gdy w sklepach na półkach było niewiele, żeby nie powiedzieć, że tylko ocet”. Oczywiście ciastka zrobiłam natychmiast, nieco tylko zmieniając przepis. Smak był taki, jakim go zapamiętałam sprzed tych kilku lat :).
  • 125 g masła
  • 120 g cukru trzcinowego
  • 7 łyżek mleka (u nas ryżowe)
  • 2 łyżki kakao (ja biorę 1 kakao i 1 karobu)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • garść płatków migdałowych
  • około 2 szklanek płatków owsianych

Przygotowanie

Masło, cukier, kakao (karob) i mleko rozpuścić w garnku na średnim ogniu przez ok. 5 minut. Kiedy masa zacznie bulgotać, zmniejszyć ogień do minimum, dodać ekstrakt i gotować 10 minut, od czasu do czasu mieszając. Dodajemy migdały i stopniowo płatki, wszystko mieszamy. Masa powinna być zwarta, ale nie za sucha, więc być może potrzeba będzie nieco mniej płatków. Łyżeczką wykładać masę na papier do pieczenia. Najlepiej poczekać aż masa stężeje i wtedy jeść (jest to bardzo trudne – to czekanie).
 

Śliwki w czekoladzie

Czas przygotowania: ok. 15min.

Śliwki w czekoladzie

Czas przygotowania: ok. 15min.

Im bardziej jesiennie na dworze, tym mniejszą mam ochotę na świeże warzywa i owoce. Zaczynam tęsknić za ciepłym jedzeniem, więc najróżniejsze zupy i pieczone warzywa „robią się” prawie codziennie. Dzisiaj wymyśliłam błyskawiczny deser śliwkowy, który przyszedł mi do głowy na wspomnienie śliwek w czekoladzie, które kiedyś jadałam kilogramami. Robi się go bardzo szybko, ale potrzebne są bardzo miękkie i dojrzałe śliwki, z których łatwo ściąga się skórkę.
  • dojrzałe, miękkie śliwki w dowolnej ilości
  • kakao według uznania
  • orzechy włoskie do podania

Przygotowanie

Śliwki umyć i obrać, wyrzucić pestki. Najprawdopodobniej w czasie obierania, owoce się nieco rozwalą, to dobrze! Jeśli nie, to dobrze pokroić je na mniejsze części. Wrzucić do garnka, dolać troszkę wody, żeby się nie przypaliły. Gotować na niewielkim ogniu 5-7 minut, ewentualnie nieco dłużej, jeśli masa jest płynna (żeby odparować wodę). Całość zmiksować. Połowę masy przełożyć do miseczek lub kubeczków. Resztę masy zmiksować z kakao i położyć na wierzchu pierwszej warstwy. Można posypać cynamonem. Podawać na ciepło z orzechami włoskimi.