Przepisy w kategorii:

Napoje

Jesienny kompot z węgierek

Czas przygotowania: 10 min., czas gotowania: 40 min.

Jesienny kompot z węgierek

Czas przygotowania: 10 min., czas gotowania: ok. 45 min.

Już wspominałam, że kompoty robię przez cały rok. Głównie z jabłek, ale wykorzystuję także owoce sezonowe. Dzisiaj, po raz pierwszy, zrobiłam kompot z samych śliwek. Jest przepyszny. Póki sezon węgierkowy trwa, zamierzam robić go codziennie.
  • 50-70 dkg węgierek
  • kawałek kory cynamonowej
  • 3-4 goździki
  • kawałek świeżego imbiru
  • 2-3 l wody
  • (miód spadziowy (oczywiście może być inny albo cukier))

Przygotowanie

Śliwki umyć, wyciągnąć pestki. Wrzucić je do garnka, dodać przyprawy, wlać wodę. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu ok. 40 min. Gdy nieco przestygnie, dosłodzić miodem jeśli trzeba.
 

Jedzmy polskie jabłka

Kompot

Jedzmy polskie jabłka

Kompot

Od półtora roku gotuję co 2-3 dni kilkulitrowy garnek kompotu. Głównie dla Antka, ale i ja, i Łukasz „podpijamy” go regularnie. Przez sporą część roku jest to kompot JABŁKOWY, teraz latem robię go także z innych owoców. Słodzę go suszonymi daktylami, ale można oczywiście użyć do tego cukru. Taki kompot jest dużo lepszy niż przesłodzone soki i nektary z kartonika (co tam musi być jeszcze, że mogą tak sobie stać miesiącami i się nie psują…). Zatem, biegniemy na rynek po POLSKIE jabłka i gotujemy kompot. I tak co 2-3 dnie przez kolejne miesiące!!!
  • 5, 6, 7, 8, 9, 10… (im więcej, tym lepiej)POLSKICH jabłek
  • kilka suszonych daktyli/ fig lub cukier (trzcinowy)
  • (laska cynamonu, trochę startego imbiru, 3-4 goździki, 1-2 gwiazdki anyżu)
  • 3-5 l zimnej wody

Przygotowanie

Jabłka myjemy, kroimy na ćwiartki, wykrawamy gniazda nasienne. Nie obieramy. Wrzucamy do garnka, zalewamy wodą. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy Pomień. Dorzucamy wybrany słód i, jeśli ktoś lubi, wybrane korzenie. Gotujemy pod uchyloną pokrywką na małym płomieniu około 30 min. Po przestudzeniu przechowujemy w lodówce.
 

Smoothie – nie koktajl

Czas przygotowania: ok. 2 min.

Smoothie – nie koktajl

Czas przygotowania: ok. 2 min.

Gdy zaczyna się sezon na jakiś mój ulubiony owoc lub warzywo, wpadam w szał. Prawie codziennie po nie sięgam i pakuję w różne potrawy. Tak już było ze szparagami i rabarbarem, teraz czas na truskawki. Dzisiaj wieczorem zrobiłam sobie smoothie – mieszankę zmiksowanych owoców bez żadnych dodatków. Do truskawek dorzuciłam banana, dzięki czemu nie musiałam słodzić. Wrzuciłam także avokado, którego nie lubię, ale jest podobno bardzo zdrowe. Banan i truskawki zabiły jego smak, na szczęście.

  • banan
  • avokado
  • truskawki

Przygotowanie

Umyte i obrane owoce zmiksować. Gotowe!!!

 

Oldskulowy kompot z rabarbaru

Czas przygotowania: 5 min., czas gotowania: ok. 40 min.

Oldskulowy kompot z rabarbaru

Czas przygotowania: 5 min., czas gotowania: ok. 40 min.

Rabarbar zawsze przypomina mi dzieciństwo i moją najukochańszą Babcię. Jeździłam z Nią często na ogródek, gdzie rosły różne kwiaty (szczególnie pamiętam groszek pachnący, który rósł wspinając się po płocie), truskawki i krzewy owocowe. Z moją Siostrą i Bratem obrywaliśmy porzeczki i agrest. Na krzakach tego ostatniego były kolce, więc szczerze nie lubiliśmy tego zajęcia, a akurat agrestu było najwięcej. Był też rabarbar, w jednym miejscu niedaleko zasypanej studni. Zrywałam go, odrzucałam liść i jadłam z cukrem prosto z torebki. W domu Babcia piekła z nim placek i robiła kompot. Przez wiele lat rabarbaru nie było, ale kilka lat temu powrócił do łask. Kupuję jak tylko się pojawia i robię kompoty i placki. Jak moja Babcia.

  • 3-4 łodygi rabarbaru (jeśli są grube, cienkich nieco więcej)
  • kawałek imbiru wielkości płowy kciuka
  • 2-3 goździki
  • cukier trzcinowy (u mnie 5 łyżek)
  • 4 – 5 l wody

Przygotowanie

Rabarbar umyć, pokroić na tyle, żeby zmieścił się w garnku. Dorzucić pokrojony imbir, goździki, wlać wodę. Gdy woda zawrze, wsypać cukier i gotować na niewielkim płomieniu ok. 20 minut. Sprawdzić, czy nie trzeba dosłodzić. Rabarbar lubi duuuuuużo cukru, niestety.

 

Zielona oranżada(?)

Czas przygotowania: ok. 5 min.

Zielona oranżada(?)

Czas przygotowania: ok. 5 min.

Nie wiem, czy określenie „oranżada” jest tu najtrafniejsze, ale takie było moje pierwsze skojarzenie. Kolorem przypomina jedną z wersji oranżady w woreczkach z czasów mojego dzieciństwa. Były jeszcze żółte, różowe i pomarańczowe, jeśli dobrze kojarzę. Może niektórzy też je pamiętają. Dziś bym tego do rąk nie wzięła, ale wtedy…. Na każdej przerwie biegaliśmy do pobliskiego sklepiku, by w kolejce czekać na kolejny upragniony woreczek.

  • pęczek zielonej pietruszki
  • sok z ½ do 1 cytryny
  • cukier (najlepiej trzcinowy) do smaku – ok. 1-2 łyżek (można też dosłodzić miodem)
  • ok. 1 – 1,5 l wody

Przygotowanie

Pietruszkę umyć, posiekać (najgrubsze łodygi wyrzucić, ale te cieńsze użyć). W niewielkiej ilości wody rozpuścić cukier/ miód, wlać sok z cytryny, dorzucić pietruszkę. Wszystko rozdrobnić blenderem/ mikserem, stopniowo dolewać wodę. Gotowe! UWAGA!!! Oranżada mocno moczopędna! Sprawdziłam, potwierdzam.

 

Słodki koktajl bez grama cukru

Czas przygotowania: 7 min.

Słodki koktajl bez grama cukru

Czas przygotowania: 7 min.

Dzisiaj rano plotkowałam sobie z H., która od tygodnia jest na diecie oczyszczającej. Rozmawiałyśmy o tym co je, czego unika i jak się świetnie czuje. I o widocznych już efektach!!! Było to natchnieniem dla koktajlu, który zrobiłam sobie zaraz z tego, co akurat miałam w domu. A wyjątkowo miałam mango i awokado, które kupiłam po raz pierwszy tej zimy. Dorzuciłam do tego banana (prawie brązowego, jak to u mnie) i żeby wprowadzić choć trochę rodzimych smaków – miękką gruszkę konferencję. Zmiksowałam wszystko z mlekiem (u mnie owsianym, ale zwykłe też może być), dla „złamania” smaku dodałam szczyptę soli i kilka kropli cytryny. Efekt mnie „powalił”. Przepyszny, sycący, słodki koktajl, bez grama dodatkowego cukru. Można pić ciepły lub zimny, na śniadanie, drugie śniadanie lub podwieczorek. Smacznego!!!

    Na 2 porcje
  • banan (najlepiej mocno dojrzały czyli brązowy)
  • dojrzałe awokado
  • dojrzałe mango
  • dojrzała gruszka (u mnie konferencja)
  • 1 kubek mleka (zwykłego, sojowego, owsianego, ryżowego…)
  • kilka kropli cytryny
  • szczypta soli

Przygotowanie

Obrać wszystkie owoce, z gruszki wyciąć gniazdo nasienne. Wsypać wszystko do naczynia, wlać mleko, dodać cytrynę, sól, zmiksować. PIĆ!

 

Zimowa lemoniada

Czas przygotowania: 5 min.

Zimowa lemoniada

Czas przygotowania: 5 min.

Zimą zimne napoje nie smakują mi. Wypijam litry herbat – białych, zielonych, czarnych i ziołowych. Od czasu do czasu robię sobie różne gorące lemoniady na bazie świeżego imbiru, który jest naturalnym „rozgrzewaczem”. Dzisiaj w towarzystwie pomarańczy. Pyszne, zdrowe i szybkie. Polecam!!!

    Na 2 porcje
  • 1,5 szklanki zimnej wody
  • kawałek świeżego imbiru (tak wielkości połowy kciuka)
  • miód
  • sok wyciśnięty z pomarańczy

Przygotowanie

Wodę wlać do garnka, zagotować. Gdy zawrze, wrzucić pokrojony na plasterki imbir. Gotować na niewielkim płomieniu przez 5 minut. Rozlać do 2 szklanek. Dosłodzić miodem według uznania. Dolać wyciśnięty sok. Gotowe!