Przepisy w kategorii:

Dania główne

Sezon na świeżość. Zielone szparagi z migdałami.

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas zapiekania: ok. 15 min.

Sezon na świeżość. Zielone szparagi z migdałami.

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas zapiekania: ok. 15 min.

Jestem szparagową fanką. Jak tylko zaczyna się na nie sezon, co dwa dni gotuję zupę szparagową i wymyślam kolejne potrawy z ich użyciem. Do zeszłego roku jadłam tylko białe szparagi, do zielonych nie mogłam się jakoś przekonać. Któregoś jednak dnia postanowiłam je upiec i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Są pyszne, a posypane dodatkowo podsmażonymi na maśle klarowanym płatkami migdałowymi to po prostu delicje.
  • pęczek zielonych szparagów
  • oliwa
  • sól, pieprz
  • 1-2 łyżki masła klarowanego
  • garść płatków migdałowych
  • kilka kropli soku z cytryny

Przygotowanie

Szparagi umyć. O zielonych szparagach mówi się, że nie trzeba ich obierać. Ja odcinam końcówkę, 2-3 cm i obieram, jeśli są grube, natomiast cienki faktycznie nie obieram. Układam je w naczyniu żaroodpornym polewam oliwą, posypuję solą i wszystko to wcieram w każdy szparag. Zapiekam około 15 minut w 180 st. w zależności od grubości warzyw. Na patelni roztapiam masło klarowane, wrzucam płatki migdałowe i mieszając chwilę smażę. Płatki mają tylko delikatnie zbrązowieć, nie wolno ich przypalić, bo stają się gorzkie. Gorące szparagi posypać płatkami i polać roztopionym masłem, skropić sokiem z cytryny, popieprzyć świeżo zmielonym pieprzem. Genialne z jajkiem na
 

Kryzysowa zapiekanka z trzech składników

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas gotowania + zapiekanie: ok. 40 min.

Kryzysowa zapiekanka z trzech składników

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas gotowania + zapiekanie: ok. 40 min.

Bywają takie dni, że w ogóle nie chce mi się gotować. Do tego w lodówce i szafkach pustki, za oknem kwietniowe gradobicie, a w domu dziecko, które po tygodniu w końcu wychodzi z choroby. I nie masz ochoty wyjeżdżać po zakupy, więc musisz poradzić sobie z tym, co masz. Tym bardziej, że niedługo otworzą się drzwi (i to nie raz!) i padnie sakramentalne: co jest na obiad, bo umieram z głodu. Tak właśnie było wczoraj. Uratowała mnie zapiekanka, którą szybko zrobiłam z trzech składników. Nie wzbudziła zachwytu, ale była niezła i to zupełnie wystarczyło. Pewnie taki przepis nie miałby racji bytu na wielu szanujących się blogach, ale nazwa i koncepcja „Dziękuję, nie gotuję” zobowiązują, więc się nim dzielę.
  • 12 starych ziemniaków
  • 2 kulki mozzarelli
  • dużo szczypiorku
  • oliwa
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Ziemniaki obrać, pokroić w plasterki, wrzucić na wrzącą, osoloną wodę. Gotować 10 minut, odcedzić. Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą, wrzucić ziemniaki, trochę posolić, popieprzyć, posypać częścią szczypiorku i dokładnie wymieszać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. i piec ok. 20 min. Kulki mozzarelli pokroić w plasterki, rozłożyć na podpieczonych ziemniakach i zapiekać kolejne 10 minut aż ser się stopi i nieco zrumieni. Podawać z resztą świeżego szczypiorku.
 

Kasza pęczak z boczniakami

Czas przygotowania: ok. 25 min.

Kasza pęczak z boczniakami

Czas przygotowania: ok. 25 min.

Bardzo lubię kaszę pęczak i uwielbiam boczniaki, więc to danie to dla mnie strzał w dziesiątkę. Lekkie, delikatne, po prostu pyszne. Moi mięsożercy nie podzielili mojego entuzjazmu, bo kaszy nie lubią, za boczniakami nie przepadają. I jak tu wszystkich kulinarnie zadowolić??????????
  • 3 cebule
  • 2 opakowania boczniaków
  • masło klarowane/ olej
  • 1 butelka passaty pomidorowej
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki
  • bulion warzywny/ drobiowy
  • 1 kubek kaszy pęczak

Przygotowanie

Kaszę bardzo mocno przepłukać na sicie. Posiekać pierwszą cebulę i poddusić ją na oleju, dosypać kaszę, wlać 2 kubki bulionu, posolić, przemieszać. Gotować wszystko pod pokrywką na małym płomieniu aż wchłonie się płyn. W szybszej wersji można po prostu ugotować kaszę w wodzie w proporcji 1:2. Posiekać pozostałe cebule, boczniaki pokroić w paski. Rozgrzać dużą patelnię, wrzucić masło/ wlać olej i poddusić cebule 2-3 minuty. Dodać boczniaki i smażyć wszystko razem ok. 10 minut. Grzyby puszczą wodę, więc dusić je tak długo, aż płyn odparuje. Dodać pulpę i bulion, aby uzyskać odpowiednią konsystencję sosu. Gotować pod pokrywką ok. 10 minut, dodać sól i pieprz. Po tym czasie pokrywkę zdjąć i gotować jeszcze chwilę, aby sos zgęstniał. W razie potrzeby dolać nieco słodu (syrop klonowy/ daktylowy/ miód) lub trochę cukru. Kaszę polać sosem i posypać posiekaną natką. Gotowe.
 

Smażone pierogi z ricottą i szpinakiem

Czas przygotowania: ok. 45 min.

Smażone pierogi z ricottą i szpinakiem

Czas przygotowania: ok. 45 min.

Już nie pamiętam, skąd mam przepis na to ciasto, ale bardzo się sprawdza. Pierogi z tego przepisu robiłam wiele razy na warsztatach, z różnymi nadzieniami i zawsze były pyszne. Dopiero wczoraj po raz pierwszy zrobiłam je w domu i wzbudziły zachwyt. Można je oczywiście zjeść zaraz po ugotowaniu, ale radzę jeszcze chwilę poczekać i usmażyć je na złoto i dopiero wtedy zjeść z parmezanem i pietruszką. Sprawdźcie sami!
    Ciasto
  • 1/2 kg mąki orkiszowej białej (pszennej)
  • 1 jajko
  • 300 ml gęstej śmietany 18% lub 22%
  • ½ łyżeczki soli
  • łyżka oliwy
  • Farsz

  • 250 g sera ricotta
  • opakowanie świeżego szpinaku
  • ząbek czosnku
  • olej/ masło klarowane
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • świeżo starty parmezan
  • zielona pietruszka

Przygotowanie

Ze wszystkich składników na pierogi wyrabiamy ręcznie gładkie, elastyczne ciasto. Początkowo jest trudno, ale po chwili wszystko zaczyna się łączyć. Jeśli jest bardzo trudno, wystarczy dodać nieco śmietany. Ciasto odłożyć, przykryć (nie do lodówki), żeby odpoczęło. Szpinak umyć, osuszyć. Na ciepłą (nie gorącą) patelnię wlać olej/ wrzucić masło, chwilę podsmażyć przeciśnięty przez praskę czosnek uważając, żeby się nie przypalił. Dodać szpinak i chwilę wszystko dusić, dodać sól, pieprz i gałkę. Przestudzić, ewentualnie odlać nadmiar płynu, wymieszać z ricottą, jeśli trzeba, ponownie doprawić. Ciasto rozwałkować niezbyt cienko, wykrawać kółka, nakładać farsz, zlepiać brzegi. W garnku zagotować 4-5 l wody z łyżeczką soli i oliwy. Na wrzątek wkładać pierogi – po 10-12 sztuk, nie wszystkie od razu. Po wrzuceniu delikatnie odkleić łyżką cedzakową od dna, od ponownego zawrzenia, gotować 3-4 minuty. Delikatnie wyciągnąć, ułożyć na talerzu, żeby przestygły. Skropić olejem lub wrzucić kawałek masła klarowanego, żeby się nie pozlepiały. Gdy będą zimne, podsmażyć je partiami na maśle klarowanym, najpierw z jednej strony, później z drugiej, aż się zrumienią. Podawać posypane starty świeżo parmezanem i posiekaną natką.
 

Pomysł na Wielkanoc. Szafranowe risotto

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Pomysł na Wielkanoc. Szafranowe risotto

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Jest to potrawa, która od lat na warsztatach wzbudza najwięcej kontrowersji. Albo budzi zachwyt, albo wprost przeciwnie. Bardzo lubię obserwować reakcje uczestników po pierwszym kęsie tego dania. W domu Maja i ja ją uwielbiamy, chłopacy nie chcą jej jeść. Cóż jest w niej takiego? Właściwie tylko szafran, który „robi” całe danie. Ta najdroższa przyprawa świata jest niezwykle aromatyczna i wystarcza jej szczypta do doprawienia całej potrawy. W standardowym opakowaniu szafranu jest go jedynie 0,12 g! Rozpuszczony w wodzie lub bulionie pachnie dość osobliwie. Najlepiej spróbujcie sami, żeby mieć własne zdanie. Najlepiej zrobić je na delikatnym bulionie warzywnym, ale na wodzie też jest w porządku. I jeszcze jedno – risotto na zdjęciu ma wyjątkowo intensywny kolor, bo zrobiłam j z połowy porcji ryżu, ale dosypałam całe opakowanie szafranu. Przy zachowaniu proporcji z przepisu, jest nieco bledsze i nieco mniej aromatyczne.
  • 400 g (2 szklanki) ryżu arborio
  • opakowanie szafranu (2 w wersji „na bogato”)
  • 1 cebula
  • masło klarowane
  • ½ szklanki wytrawnego białego wina
  • 6 szklanek gorącego bulionu warzywnego/ wody
  • 3 – 4 łyżki startego parmezanu
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Szafran namoczyć w łyżce gorącego bulionu/ wody. Cebulę drobno pokroić i zeszklić na maśle. Dodać ryż i chwilę obtaczać w maśle stale mieszając. Wlać wino i, stale mieszając, poczekać aż odparuje. Dodawać porcjami gorący bulion/ wodę, stale mieszać. Kolejne porcje płynu dodawać, gdy poprzednia porcja się wchłonie, posolić. Pod koniec gotowania dodać szafran rozpuszczony w bulionie/ wodzie, popieprzyć. Cały proces nie powinien trwać dłużej niż 20 minut, ryż powinien być „al dente” czyli lekko twardawy. Dosypać parmezan, przemieszać, przykryć pokrywką i wyłączyć płomień. Odczekać 5 minuta, aż risotto „dojrzeje” i natychmiast podawać
 

Pomysł na Wielkanoc. Razowa tarta na kruchym cieście ze szpinakiem, ricottą i wędzonym łososiem

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 50 min.

Pomysł na Wielkanoc. Razowa tarta na kruchym cieście ze szpinakiem, ricottą i wędzonym łososiem

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 50 min.

Oto pierwsze danie z myślą o zbliżającej się Wielkanocy – tarta ze szpinakiem i łososiem. Robiłam ją wiele razy na warsztatach w Republice Słonecznej. Zawsze bardzo smakowała, ja ją uwielbiam, ale moja Rodzina konsekwentnie odmawia jej spożycia. I nie chodzi wcale o szpinak czy łososia – oni nie lubią kruchego ciasta! Gdybym podała ją na cieście francuskim, zjedliby od razu. Jest to zatem opcja dla tych, którzy nie lubią pysznych, domowych kruchych ciast. Wystarczy kupić mrożone lub świeże ciasto francuskie, wylepić formę, podpiec na zloty kolor zgodnie z przepisem na opakowaniu i zapiec raz jeszcze z farszem.
    Na kruche ciasto (na 1 dużą formę)

  • 180 gram masła pokrojonego na kawałki
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 6 łyżek wody
  • duża szczypta soli
  • 300 g mąki razowej
  • Na farsz

  • kawałek łososia wędzonego
  • opakowanie świeżego szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • opakowanie sera ricotta
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Przygotowanie

Rozgrzej piekarnik do temperatury 210 stopni. Do średniej wielkości miski żaroodpornej włóż masło, olej, wodę i sól. Wstaw naczynie do piekarnika na około 15 minut, aż masło będzie bulgotało i zacznie robić się brązowe na brzegach. Wyciągnij miskę ostrożnie z pieca (masło może pryskać) i wymieszaj szybko z mąką za pomocą łyżki, aż do uzyskania stałej konsystencji. Z wyglądu musi ono być takie lekko świecące tłuszczem. Przenieś ciasto na blachę i rozprowadź za pomocą łopatki lub łyżki, dociśnij ciasto palcami bo boków blachy, nakłuj widelcem. Wstaw do piekarnika na około 15 minut. Wystudź zanim nałożysz farsz. W międzyczasie na patelni podduś czosnek na maśle klarowanym, dodaj opłukany i osuszony szpinak i duś tak długo, żeby odparowała woda. Dodaj sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Przestudź. Wymieszaj z serem ricotta, dodaj sól i pieprz. Na podpieczonym cieście poukładaj kawałki łososia, rozsmaruj na to masę. Wstaw do piekarnika na 180 st. na ok. 15 – 20 min aż masa się zetnie.
 

Kurczak pieczony w świeżym rozmarynie

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 20 min.

Kurczak pieczony w świeżym rozmarynie

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 20 min.

Za to danie dostałam tyle pochwał, że po prostu muszę się nim podzielić.
  • 4 piersi kurczaka
  • 2 łyżki musztardy francuskiej
  • 1-2 łyżki miodu/ syropu klonowego
  • 2 łyżki oleju
  • dużo gałązek świeżego rozmarynu, podzielonego na igiełki
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Kurczaka umyć, osuszyć i pokroić na mniejsze kawałki, oprószyć sola i pieprzem. W większej misce wymieszać musztardę z miodem, olejem i rozmarynem. W tak przygotowaną marynatę włożyć mięso i wymieszać, aby wszystkie się nią pokryły. Przykryć folią i schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc, ale 2-3 godziny wystarczy. Rozgrzać patelnię (najlepiej grillową), i krótko obsmażyć kawałki mięsa na większym ogniu. Przełożyć je do naczynia żaroodpornego, polać pozostałą marynatą i piec w piekarniku rozgrzanym do 180 st. przez ok. 20 minut.
 

Zupa fasolowa z jarmużem

Czas moczenia: ok. 8 h, czas przygotowania: ok. 20 min.

Zupa fasolowa z jarmużem

Czas moczenia: ok. 8 h, czas przygotowania: ok. 20 min.

Zupy z bulw i korzeni powoli zaczynają mnie nudzić, więc sięgnęłam po fasolę. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju fasole i grochy, które szczególnie sprawdzają się zimą. Dania z nimi są bardzo sycące i na długo zaspakajają głód. Mój, bo dla chłopaków jest to cały czas zupa, po której powinno nastąpić drugie danie.
  • 0,5 kg suchej fasoli (średniej)
  • 1-2 cebule
  • olej
  • ok. 2 l bulionu/ wody
  • pudełko/ butelka dobrej pulpy pomidorowej
  • kilka liści jarmużu
  • sól, pieprz, kminek, papryka słodka, papryka ostra, papryka wędzona

Przygotowanie

Fasolę zalać dużą ilością zimnej wody i pozostawić na ok. 8 godzin, najlepiej na noc. Następnie zlać wodę i nalać świeżą. Gotować w osolonej wodzie do miękkości. Dobrze jest dorzucić kminek, który powoduje, że fasola jest lepiej strawna. Cebulę obrać i posiekać, poddusić w dużym garnku na oleju. Dodać ugotowaną i odcedzoną fasolę. Wlać bulion i pulpę pomidorową, dodać przyprawy. Gotować ok. 30 minut. Jeśli zupa jest bardzo gęsta, dolać bulion. Liście jarmużu umyć i osuszyć. Wyciąć środkową, twardą część, a miękkie części pokroić na mniejsze kawałki. Dorzucić do zupy i gotować jeszcze około 10 minut. W razie potrzeby doprawić. Jeść bardzo gorącą.
 

Harira – rozgrzewająca zupa marokańska

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas gotowania: ok. 30 min.

Harira - rozgrzewająca zupa marokańska

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas gotowania: ok. 30 min.

Harira, zupa bardzo rozgrzewająca, ma przywracać muzułmanom siły po zakończeniu postu w okresie ramadanu. Często gotowana jest na baraninie, którą tutaj oczywiście pomijam. Jej bazą jest soczewica i ciecierzyca, które mają dużo białka, dzięki czemu zupę można jeść jako samodzielne danie. Po raz pierwszy zrobiłam ją w zeszłym roku na podstawie jadłonomii, a podawany przeze mnie przepis niewiele różni się od oryginału. Sprawdziłam na sobie, że poza zupą cebulową, nie ma dla mnie nic bardziej rozgrzewającego, a ponieważ zapowiadają powrót niższych temperatur, spieszę z tym fantastycznym przepisem.
  • 1/2 szklanki ciecierzycy namoczonej przez noc i ugotowanej do miękkości
  • 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
  • 1 szklanka zielonej soczewicy
  • 1 szklanka passaty pomidorowej lub przecieru pomidorowego
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 1 cebula
  • 1 mała marchewka
  • 2 litry wody/ bulionu
  • 2 łyżeczki kuminu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki nasion kolendry, zmiażdżonej
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • olej do smażenia
  • sól
  • (świeża kolendra)
  • oraz do podania: kilka ćwiartek limonki lub cytryny i daktyle

Przygotowanie

Cebulę i marchewkę obrać, a następnie pokroić w kostkę. Na dnie dużego garnka rozgrzać olej, dodać pokrojone warzywa, wymieszać i dodać wszystkie przyprawy. Podsmażać przez około 5 minut na niewielkim ogniu, mieszając. Następnie dodać pomidory razem z przecierem i wszystko dokładnie wymieszać, smażyć kolejne 5 minut. Na sam koniec dodać soczewice, posiekaną pietruszkę, wszystko porządnie wymieszać i wlać wodę/ bulion. Dodać sól. Przykryć, gotować około 20 – 30 minut od momentu zagotowania się wody – czerwona soczewica powinna się rozpaść, a zielona wciąż być w całych ziarenkach. Sprawdzać od czasu do czasu poziom płynu. Soczewica mocno chłonie wodę/ bulion, może będzie trzeba uzupełnić. Po ugotowaniu dodać ciecierzycę i gotować kolejne 2 -3 minuty. Na koniec spróbować, doprawić do smaku solą, ewentualnie dodać nieco przypraw. Podawać bardzo gorące, posypane kolendrą, najlepiej z daktylami i limonką – limonką należy skropić zupę, a następnie jeść ją przegryzając daktylami.
 

Pierogi orkiszowe

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Pierogi orkiszowe

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Jedzenie przedszkolne niestety Antkowi nie służy. Po kilku obiadach nasiliła mu się alergia, więc od dwóch miesięcy dostaje do przedszkola własne śniadanie, obiad i podwieczorek. I oczywiście butelkę kompotu. Nie ukrywam, że wymaga to ode mnie sporej dyscypliny, bo muszę mieć rano wszystko przygotowane. A przy jego ograniczonym menu (ze względu na to, czego nie może, ale przede wszystkim na to, czego nie chce) muszę sporo kombinować. Nowością, która ułatwia mi zadanie są pierogi orkiszowe, które robię mu z mięsem lub serem kozim. Nadzienia warzywne czy owocowe nie wchodzę w grę – nie ruszy. Przepis na ciasto, bardzo prosty, pochodzi z książki „Mama alergika gotuje”. Pierogi nadziewam także śliwkami lub jabłkami w wersji dla nas.
  • 250 g mąki orkiszowej (białej lub razowej, często mieszam)
  • szczypta soli
  • 150 ml ciepłej przegotowanej wody
  • łyżka oliwy
  • wybrane nadzienie
  • roztopione masło/ śmietana

Przygotowanie

Wszystkie składniki wymieszać i ręką wyrobić ciasto. Odstawić je na 20 minut w misce przykrytej czystym ręcznikiem, żeby odpoczęło. Rozwałkować podsypując mąką, wykrawać kółka. Nadziewać, zalepiać i odłożyć na posypaną mąką desce. Wrzucać na wrzątek z solą i odrobiną oliwy. Zamieszać, żeby nie przykleiły się do dna. Po wypłynięciu gotować jeszcze 3 minuty. Podawać polane masłem lub śmietaną, w zależności od nadzienia i upodobań. Antek je tylko suche, z okrasą nie ruszy :-(