Przepisy w kategorii:

Dania główne

Indyjski dal

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Indyjski dal

Czas przygotowania: ok. 30 min.

W mojej Rodzinie panuje dość poważny rozdźwięk smakowy. Ja lubię delikatnie doprawione potrawy z niedużą ilością przypraw, reszta lubi intensywne, mocno aromatyczne dania. Godzi nas kuchnia indyjska (bardzo, bardzo intensywna smakowo), którą wszyscy uwielbiamy. Od czasu do czasu gotuję curry, ale wyszukuję także inne potrawy. Mam wiele sprawdzonych przepisów z „Podróży kulinarnych”, serii wydanej kilka lat temu przez „Rzeczpospolitą”. Dzisiaj zrobiłam dal z soczewicy (jak zwykle nieco zmieniłam przepis), który zjedliśmy z orkiszowymi podpłomykami (przepis od niedawna na blogu).
I jeszcze taka sprawa: zdarza mi się, że brakuje mi którejś z przypraw. Trudno! Po prostu jej nie dorzucam, jest tyle innych, że aromat i tak jest niesamowity. Przyznam, że tym razem dal musiał obyć się bez gorczycy, która się skończyła. I tak był pyszny!!!
  • opakowanie czerwonej soczewicy (350 – 500 g)
  • masło klarowane lub olej plus masło
  • 3 łyżeczki ziaren czarnej gorczycy (biała też będzie ok)
  • ½ łyżeczki czarnuszki
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżka świeżego imbiru, startego
  • 3 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka chili w proszku
  • 2 puszki krojonych pomidorów
  • ok. 2,5 szklanki wody/ bulionu warzywnego
  • sól, pieprz
  • (świeża kolendra do podania)

Przygotowanie

Cebule i czosnek posiekać, soczewicę dobrze wypłukać na sicie. (Zamiast mielonych kuminu i kolendry, użyłam tych w całości i utarłam w moździerzu, żeby było bardziej aromatyczne). Na dużej patelni rozgrzać tłuszcz, wrzucić gorczycę i czarnuszkę, mieszając smażyć aż ziarna zaczną strzelać. Dodać cebulę, czosnek i imbir i dalej smażyć, aż cebula się zeszkli. Dodać pozostałe przyprawy i mieszając smażyć jeszcze minutę. Dołożyć soczewicę, pomidory i wodę/ bulion. Gotować na średnim ogniu pod przykryciem około 20-25 minut. W razie potrzeby, dolać wody. Doprawić solą i pieprzem. Przed podaniem posypać kolendrą.
 

Makaron Mai i Łukasza

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Makaron Mai i Łukasza

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Kilka dni temu Maja i Łukasz dostali ode mnie zadanie: przygotować obiad. Mieli wybrać przepis, podać mi listę potrzebnych produktów i wszystko zrobić samodzielnie. Danie było przepyszne, byliśmy z Tomkiem zachwyceni. Zrobiłam je już ponownie. Przepis, po niewielkiej zmianie, pochodzi z książki Jamiego Olivera „15 minut w kuchni”.
  • 500 g makaronu
  • 4-5 dobrej jakości surowe kiełbaski
  • olej
  • 1 duża czerwona cebula
  • 1 czubata łyżeczka nasion kopru włoskiego
  • 5-6 suszonych pomidorów
  • 4 gałązki świeżego rozmarynu (albo około łyżeczki suszonego)
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 łyżki gęstego octu balsamicznego (glassy)
  • 350 g passaty pomidorowej

Przygotowanie

Kiełbaski naciąć wzdłuż do ok. ¾ głębokości, otworzyć je jak książkę, natrzeć olejem i połową rozmarynu i smażyć na patelni (grillowej), przewracając, aż będą gotowe w środku i chrupiące na wierzchu. Wrzucić do malaksera obraną i nieco pokrojoną cebulę, nasiona kopru, suszone pomidory oraz połowę rozmarynu, odrobinę soli oraz pieprzu i wszystko zmiksować(można także za pomocą blendera). Przełożyć zmiksowaną masę na patelnię, dodać 1-2 łyżki oleju, dorzucić przeciśnięty przez praskę czosnek i wszystko smażyć, często mieszając. Dodać ocet balsamiczny i passatę, jeszcze chwilę gotować. Makaron ugotować według przepisu, odcedzić zachowując kubek wody z gotowania. Makaron dorzucić do sosu, dolać nieco wody, wszystko wymieszać. Podawać z pokrojonymi kiełbaskami.
 

Smażone ziemniaki na zielono

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Smażone ziemniaki na zielono

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Wiadomo, że najlepsze są młode ziemniaki! Wystarczy im odrobina masła i soli, nic więcej, a danie i tak jest doskonałe. Musimy na nie jednak jeszcze trochę poczekać, więc wymyślam sposoby na uatrakcyjnienie tych starych. Moja dzisiejsza propozycja sprawdza się i na ciepło, jako obiad lub dodatek do niego i na zimno w formie sałatki. Każda jest wyśmienita!
  • kilka – kilkanaście ziemniaków (w zależności od liczby osób i apetytu)
  • masło klarowane lub olej (np. z pestek winogron) plus masło
  • sól, pieprz, (czarnuszka)
  • dużo zieleniny (szczypiorek, szczypior, kiełki – genialna jest rzeżucha)
  • pestki dyni

Przygotowanie

Zagotowujemy wodę w dużym garnku. Ziemniaki obieramy, myjemy, kroimy na cienkie plastry. Wrzucamy na wrzątek i blanszujemy (czyli krótko gotujemy) przez 4 minuty. Wyrzucamy na sito, przelewamy zimną wodą i studzimy (nawet chwilę w lodówce). Na patelni roztapiamy masło klarowane lub, gdy go nie mamy, wlewamy olej i dorzucamy kawałek masła. Smażymy ziemniaki na średnim ogniu około 10 minut, mieszamy od czasu do czasu. Wszystkie plastry powinny być przesmażone, część ładnie zrumieniona. Pestki dyni podprażyć na gorącej, suchej patelni. Ziemniaki posolić, popieprzyć, można także posypać czarnuszką. Posypać pestkami dyni i zieleniną. Jeśli chcemy je zjeść w formie sałatki, to można je o zdjęciu z patelni odsączyć na papierowym ręczniczku, wymieszać z resztą i nieco schłodzić w lodówce.
 

Conchiglioni z boczkiem i pieczarkami

Czas przygotowania: ok. 25 min., czas zapiekania: 15 - 20 min.

Conchiglioni z boczkiem i pieczarkami

Czas przygotowania: ok. 25 min., czas zapiekania: 15 - 20 min.

Conchiglioni czyli duże muszle makaronowe są wdzięcznym sposobem na pozbycie się zalegających w lodówce resztek. Wystarczy je sprytnie połączyć, ewentualnie coś dokupić i proszę – dwa w jednym – pyszny obiad i posprzątana lodówka. Dzisiaj tym sposobem zużyłam kawałek boczku, który już się tego domagał i śmietanę, której termin ważności właśnie upływał. Dokupiłam 30 dkg pieczarek, połączyłam wszystko w jedno danie i zostałam bohaterką dnia – obiad wzbudził zachwyt o wiele większy niż wersja conchiglioni z sosem mięsnym (kilka wpisów wcześniej).
  • ok. 25 dkg conchiglioni
  • ok. 20 dkg wędzonego boczku
  • ok. 30 dkg pieczarek
  • 250 ml śmietanki 18% (najlepiej świeżej, nie UHT)
  • 2 cebule ze szczypiorem
  • kawał parmezanu
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Makaron ugotować w osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu. Pieczarki umyć, pokroić w kostkę. Boczek pokroić w paseczki, wrzucić na zimną patelnię, włączyć gaz. Trzymać go na niewielkim ogniu, mieszając od czasu do czasu i czekając, aż wytopi się tłuszcz. Jeśli boczek zaczyna się przypalać, dodać nieco oleju i jeszcze chwilę smażyć. Po chwili dodać posiekane cebule i pieczarki, wszystko razem dusić ok. 10 minut, mieszając od czasu do czasu. Dodać śmietanę, sól (uważać, bo boczek jest słony) i dużo pieprzu. Dusić wszystko jeszcze razem około 5 minut, aż sos nieco zgęstnieje. Na końcu dodać posiekany szczypior. Przestudzone muszle nadziewać sosem i układać w wysmarowanym olejem lub masłem naczyniu żaroodpornym. Całość posypać solidnie startym parmezanem. Zapiekać 15 – 20 minut w temperaturze 180 stopni.
 

Wieprzowina po chińsku

Czas przygotowania: ok. 25 min.

Wieprzowina po chińsku

Czas przygotowania: ok. 25 min.

Jestem ciekawa, czy Chińczyk uznałby to danie za chińskie. Dla mnie smakowało ono bardzo, bardzo chińsko i podbiło serca mojej Rodziny (oprócz Antka). Takiej sytuacji nie było chyba jeszcze nigdy wcześniej – zrobiłam wieprzowinę we wtorek, a następnie w środę. Pochwałom nie było końca i wszyscy stwierdzili, że danie jest tak dobre, że MUSZĘ je wstawić na bloga. Zatem wstawiam.
  • 2 polędwiczki wieprzowe
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3-4 marchewki
  • 1 biała część pora
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • kawałek świeżego imbiru
  • olej
  • 6-7 łyżek ciemnego sosu sojowego
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • sól, pieprz
  • zielone do podania (szczypior, kiełki)
  • ugotowany ryż basmati lub makaron ryżowy

Przygotowanie

Mięso umyć, osuszyć, wykroić tłuszcz i błony. Warzywa umyć, marchewki obrać. Polędwiczki pokroić na jak najcieńsze plastry. Najprościej jest przeciąć polędwiczkę wzdłuż a następnie w poprzek. Włożyć do miski, wsypać mąkę kartoflaną, wymieszać i wstawić do lodówki. Zabrać się za warzywa: cebulę pokroić w pióro, czosnek posiekać. Imbir, marchewki i por pokroić w „zapałkę”. Rozgrzać patelnię, wlać olej. Gdy będzie ciepły (nie gorący), wrzucić wszystkie warzywa. Smażyć mieszając. Uważać, żeby się nie przypaliły (por niestety łatwo się przypala). Smażyć ok. 5 min., przełożyć na talerz, jeśli trzeba, dolać nieco oleju i gdy będzie gorący, wrzucić mięso. Smażyć mieszając ok. 4-5 min., posolić i popieprzyć. Dorzucić warzywa, wlać sosy i dusić jeszcze 2-3 minuty mieszając. Podawać z ryżem lub makaronem (można wymieszać na patelni lub osobno). Posypać zielonym (ja miałam skiełkowaną soczewicę). Dodałabym jeszcze podprażone orzechy arachidowe (niesolone).
 

Danie jednogarnkowe czyli eintopf

Czas przygotowania: ok. 25 min.

Danie jednogarnkowe czyli eintopf

Czas przygotowania: ok. 25 min.

Dzisiaj musiałam wymyślić szybkie danie, bo od 3 dni leżę zmożona przeziębieniem. Wstałam zatem na chwilę, zrobiłam przegląd lodówki oraz szaf(tylko z tego mogłam skorzystać, wyjście do sklepu nie wchodziło w grę) i zadecydowałam – robię eintopf. Czy ktoś zna to określenie? Dla mnie znane jest od zawsze, w domu rodzinnym moja Ciocia często gotowała eintopf czyli danie jednogarnkowe. Słowo pochodzi oczywiście z języka niemieckiego, a takich po zaborze pruskim w naszej wielkopolskiej gwarze jest sporo. Moje dzieci go nie znały, ale już znają. A eintopf im nawet smakował. Zresztą po schabowych, które po rocznej chyba przerwie usmażyłam na sobotę i niedzielę, nie mieli wyboru!
  • 1-2 pory (lub cebule)
  • 2-3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • masło klarowane/ olej
  • 1,5 szklanki kaszy pęczak
  • ok. 2 l wody
  • garść brukselki
  • kilka liści jarmużu
  • 4 kiełbaski
  • sól, pieprz, kurkuma, słodka papryka, ostra papryka

Przygotowanie

Kaszę przelać na sicie zimną wodą. Warzywa umyć, obrać, por (lub/ i cebule) pokroić w talarki, pozostałe jak się chce. Do rozgrzanego garnka wrzucić 2 łyżki masła klarowanego lub wlać olej, gdy będzie ciepły (nie gorący), wrzucić por. Dusić na niewielkim ogniu aż się zeszkli, mieszać, żeby się nie przypalił. Dorzucić marchew i pietruszkę oraz kaszę, zalać wodą, posolić. Gotować ok. 15 min. na niewielkim ogniu, mieszać od czasu do czasu. Jeśli wody jest za mało, dolać. Dodać przyprawy. Konsystencja może być różna – bardziej gęsta lub jak zupa. W międzyczasie kiełbasę pokroić w kostkę, przesmażyć na patelni z olejem. Dodać do zupy, dorzucić przekrojoną na połówki brukselkę i jarmuż porwany na kawałki. Gotować jeszcze ok. 7 minut, tak by brukselka pozostała jędrna. W razie potrzeby jeszcze doprawić. Można podać ze świeżą natką.
P.S. Eintopf można zrobić z jakichkolwiek warzyw. Ja dorzuciłam to, co miałam w lodówce. Brukselka oczywiście nie jest obowiązkowa, u nas jadłam ją tylko ja (tak jest zawsze). Można dorzucić ziemniaki, inne kasze, kawałki mięsa jeśli zostało z poprzedniego dnia, użyć innych przypraw itd.
 

Conchiglioni czyli nadziewane muszle makaronowe

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas zapiekania: ok. 10 – 15 min.

Conchiglioni czyli nadziewane muszle makaronowe

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas zapiekania: ok. 10 – 15 min.

Dzisiejszy obiad wyszedł mi tak trochę przez przypadek, ale pochwał było tyle, że udostępniam. Miałam w lodówce trochę mielonego mięsa z indyka, którego nie zamierzałam przerabiać ani na sos boloński, ani na klopsiki, które Antek uwielbia, ale ja nie lubię ich robić, bo jest sporo grzebania. Przejrzałam zatem lodówkę i kuchenne szafy, żeby poszukać aspiracji i zdecydowałam, że zrobię nadziewane muszle makaronowe czyli conchiglioni. Już wiem, że szybko je powtórzę, bo wyszły pyszne a pracy przy nich raczej niewiele.
  • ok. 0,5 kg mielonego mięsa z indyka
  • 2 cebule
  • olej/ masło klarowane
  • marchew
  • pietruszka (korzeń)
  • kawałek selera
  • ok. 300 ml pomidorowej passaty lub puszka pomidorów
  • ok. 250 g conchiglioni (duże muszle makaronowe)
  • starty parmezan/ grana padano
  • sól, świeżo zmielony pieprz, słodka i ostra papryka, suszony tymianek, oregano

Przygotowanie

Zagotować w dużym garnku wodę, osolić, ugotować w niej muszle (sprawdzić długość gotowania na opakowaniu), przestudzić. Powinny być al dente, czyli twarde. W międzyczasie obrać cebule, pokroić w kostkę. Marchew, pietruszkę i seler obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Na rozgrzaną patelnię wlać olej/ wrzucić masło, gdy będzie ciepłe, wrzucić cebulę. Szklić ją na niewielkim płomieniu ok. 2 minut, mieszając. Dodać starte warzywa, poddusić kolejne 2 – 3 minuty. Dodać mięso, rozdrobnić je widelcem. Smażyć wszystko razem ok. 10 minut. Dodać passatę lub pomidory z puszki oraz przyprawy, dusić wszystko ok. 5 minut, aż sos nieco zgęstnieje. Powinien być dość gęsty, ale nie za bardzo, żeby nie wysechł przy pieczeniu. Przestudzone muszle nadziewać sosem, układać w wysmarowanym tłuszczem naczyniu żaroodpornym. Posypać świeżo startym parmezanem. Piec w piekarniku rozgrzanym do 175 – 180 st. ok. 15 min., aż ser się rozpuści, ale nie przypali.
 

Kebab z kurczaka w placku pita

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Kebab z kurczaka w placku pita

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Takich pochwał za obiad już dawno nie słyszałam. Rodzina rozpływała się w zachwycie!!! Co ich tak zachwyciło? Fast food, oczywiście. Wprawdzie domowy, z dobrych składników, ale i tak fast food. W moim ulubionym sklepie arabskim znalazłam pity wypiekane bez jakichkolwiek polepszaczy, dodatków itp., z 3-dniowym terminem ważności, więc kupiłam. Do tego oryginalna mieszanka przypraw do kebabu na wagę i obiad prawie gotowy. Prawie…
  • olej do smażenia lub masło klarowane
  • 2 cebule
  • 3 piersi kurczaka
  • przyprawa do kebabu
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki
  • placki pita
  • kilka łyżek jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany 18%
  • (2 łyżki majonezu)
  • 2-3 ząbki czosnku

Przygotowanie

Mięso umyć, wysuszyć, pokroić na niewielkie kawałki. Cebule obrać, pokroić w pióro (przekroić na pół i każdą połówkę wzdłuż na paseczki). Na rozgrzaną patelnię wlać olej lub wrzucić masło. Gdy będzie gorące, wrzucić cebulę, zmniejszyć płomień i mieszając poddusić ją 3-4 minuty. Dorzucić mięso, wsypać przyprawę, sól i pieprz. Smażyć ok. 10 minut, mieszać od czasu do czasu. W międzyczasie przygotować sos czosnkowy: ząbki czosnku obrać, przecisnąć przez praskę. W miseczce wymieszać z pieprzem i solą, dodać jogurt/ śmietanę i ewentualnie majonez i ponownie wymieszać. Doprawić do smaku. Placki pita podgrzewać na suchej, gorącej patelni z obu stron aż się nieco zrumienią. Podawać pity z mięsem i sosem czosnkowym, posypanym natką.
 

Grzybowe risotto

Czas przygotowania: ok. 20-25 min.

Grzybowe risotto

Czas przygotowania: ok. 20-25 min.

Po raz pierwszy to grzybowe risotto przygotowałam na kursie u Kurta Schellera pięć lub sześć lat temu. Wraz z pozostałymi uczestnikami zdziwiłam się niezmiernie, gdy mistrz nie pozwolił nam ani płukać, ani gotować wykorzystywanych suszonych grzybów. Powiedział, że straciłyby większość aromatu. Rzeczywiście risotto jest niezwykle aromatyczne, na Boże Narodzenie danie idealne. Robi się szybko, praca polega przede wszystkim na mieszaniu ryżu i stopniowym dolewaniu płynu. Na wigilijnych warsztatach i spotkaniach robi furorę, niestety moja Rodzina nie podziela tego entuzjazmu. Od czasu do czasu robię je tylko dla siebie!
  • 2 cebule
  • 2 – 3 garści suszonych grzybów
  • 400 – 500 g ryżu arborio
  • gorąca(y)woda/ bulion warzywny w proporcji: 1 część ryżu na 3 części płynu
  • masło klarowane
  • kawałek świeżo startego parmezanu/ grana padano
  • (odrobina białego wina)
  • ok. 50-70 ml śmietany 30 lub 36%
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Ryż przesypać do kubka/ garnka i zmierzyć jego objętość. Przygotować gorący płyn, który stanowi trzykrotność objętości ryżu. W garnku rozgrzać 2-3 łyżki klarowanego masła, zeszklić na tym cebulkę pokrojoną w kostkę i pokrojone (lub połamane) grzyby (nie moczyć ich wcześniej). Wsypać ryż i chwilę dusić mieszając. Jeśli się dodaje, wlać wino i mieszając pozwolić mu odparować. Wlać część wody/ bulionu. Stale mieszać. Gdy woda się wchłonie, dolewać kolejne porcje aż do wyczerpania płynu. Doprawić solą i pieprzem (do tego dania dodaję go bardzo dużo). Wyłączyć piec, dodać starty ser i odrobinę śmietany. Przykryć na ok. 5 min. ręcznikiem i od razu podawać.
 

Zapiekana z ziemniaków, jabłek i sera pleśniowego z orzechami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 40 min.

Zapiekana z ziemniaków, jabłek i sera pleśniowego z orzechami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 40 min.

Kilka dni temu kupiłam książkę Elizy Mórawskiej „O jabłkach”. Autorka popularnego bloga White Plate podaje w nim 40 przepisów na śniadania, obiady, kolacje i desery z wykorzystaniem tego owocu. Przepiękne zdjęcia, fajne pomysły a wśród nich jeden, który natychmiast wpadł mi w oko – na zapiekankę z ziemniaków, jabłek i sera pleśniowego. Zdążyłam zrobić ją już 4 razy, ale dopiero dzisiaj udało mi się pstryknąć zdjęcie, bo wcześniej znikała od razu. Pozmieniałam trochę proporcje, dorzuciłam to i owo i oto jest: pyszne, gorące danie na chłodne dni.
  • 10 średnich ziemniaków (ok. 80 dkg)
  • masło klarowane
  • 2 cebule
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2 jabłka
  • 350 – 400 ml śmietany 30%
  • 100 – 200 g sera pleśniowego (lazur, gorgonzola)
  • garść orzechów włoskich
  • posiekana natka pietruszki
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Piekarnik rozgrzać do 200 st., naczynie do zapiekania wysmarować masłem lub olejem. Ziemniaki umyć, obrać, pokroić w bardzo cienie plasterki. Cebule obrać i pokroić w pióro (czyli na pół wzdłuż i każdą połówkę na plasterki wzdłuż). Ząbki czosnku obrać i posiekać, jabłka umyć, pokroić na ćwiartki (ze skórką) i każdą ćwiartkę na nieco grubsze plasterki. Roztopić masło i wrzucić cebulę. Dusić 3-4 minuty mieszając i uważając, żeby się nie przypaliła. Dodać czosnek i jeszcze chwilę podusić. Dodać ziemniaki, wlać śmietanę i gotować mieszając przez 5 minut, posolić i popieprzyć. Przełożyć wszystko do formy, powciskać między plastry ziemniaków kawałki jabłka, orzechy i kawałki sera pleśniowego, posypać pietruszką. Zapiekać ok. 40 minut. Podawać posypane dodatkową natką.
Jeśli dodamy mniej sera, danie będzie lżejsze, jeśli natomiast chcemy cięższą, bardziej wyrazistą zapiekankę, to dołożyć więcej sera.