Przepisy w kategorii:

Słodkości

Makowe ciasteczka/ ciastka z makiem

Czas przygotowania: ok. 25 min., czas pieczenia: ok. 20 min.

Makowe ciasteczka/ ciastka z makiem

Czas przygotowania: ok. 25 min., czas pieczenia: ok. 20 min.

Mak kojarzy się z Bożym Narodzeniem, więc te ciasteczka makowe są pierwszym przepisem, który można wykorzystać do przygotowania świątecznej uczty. Znam je od lat, bo piekła je zawsze moja Mama, a przepis pochodzi z Jej książki kucharskiej, która ma pewnie ze 40 lat. To z niej pochodziła większość słodkości, które jadłam w dzieciństwie. Ciągle sobie obiecuję, że ją przestudiuję i jeśli znajdę coś fajnego, to dam znać. A w tym przepisie urzekły mnie ilości składników, przede wszystkim 24 dkg masła (dla niewtajemniczonych: kostka masła to 25 dkg). Podaję je w wersji oryginalnej.
  • 36 dkg mąki
  • 12 dkg cukru pudru (ja użyłam trzcinowego)
  • 24 dkg zimnego masła
  • 1 żółtko
  • ekstrakt waniliowy
  • 10 dkg suchego maku

Przygotowanie

Mieszamy mąkę z cukrem, dodajemy pozostałe składniki. Siekamy wszystko nożem, a gdy składniki się połączą, zarabiamy krótko rękami. Można także wyrobić je za pomocą miksera. Schłodzić w lodówce ok. 30 minut, choć nie jest to konieczne. Rozwałkowujemy, wycinamy foremką i układamy na blasze. Pieczemy około 20 minut w 180 stopniach.
Ja używam mąkę razową i cukier trzcinowy, więc ciasteczka wychodzą ciemniejsze. Z białej mąki i cukru pudru będą jaśniejsze.
 

Ciasteczka dyniowe

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 40 min. + 15 min.

Ciasteczka dyniowe

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 40 min. + 15 min.

Wczoraj upiekłam wielki kawał dyni, z której zrobiłam w sumie dwie zupy i ciastka. Przepis na te ostatnie znalazłam w listopadowym numerze KUCHNI i od razu postanowiłam, że je zrobię. Ku mojemu pewnemu zaskoczeniu, wzbudziły wielki entuzjazm. Na zdjęciu w magazynie wyglądały świetnie, moje już nieco mniej :D.
  • 125 g miękkiego masła
  • 110 g cukru (u mnie trzcinowy, w przepisie drobny biały)
  • 1 jajko
  • 150 g puree z dyni
  • ekstrakt z wanilii
  • 250 g mąki (u mnie orkiszowa, w przepisie pszenna)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie

Dynię pokroić na kawałki, skropić je oliwą i zapiekać w temp 180 st. ok. 40 min (uważać, żeby się nie przypaliła). Po wyciągnięciu z piekarnika przestudzić, oddzielić skórę i pestki, miąższ zmiksować. Masło z cukrem utrzeć mikserem na jasną, puszystą masę. Nadal miksując, dodać jajko, puree i wanilię. Wsypać mąkę (można ok. 50 g mąki zastąpić mielonymi orzechami czy pestkami dyni, będą bardziej chrupiące), cynamon, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Miksować do uzyskania gładkiej konsystencji. Wykładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia za pomocą łyżki. Ciasto się klei, musiałam masę układać palcem i w ten sposób je spłaszczałam. Piec ok. 15 min. w temp. 175 st. W wersji oryginalnej ciastka były z lukrem cynamonowym, ale ten dodatek pominęłam.
 

Kruche maślane ciasteczka

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: 10-15 min.

Kruche maślane ciasteczka

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: 10-15 min.

Latem, gdy pełno było słodkich owoców, nie miałam wielkiego zapotrzebowania na ciasta i ciasteczka. Wprawdzie teraz pełno jest słodkich jabłek i gruszek, ale widzę, że panuje ogólne „ssanie” na „coś słodkiego”. Maja, Łukasz i Tomek przeszukują szuflady i szafki w poszukiwaniu słodyczy. Widzę, że nawet antkowa gorzka „zdrowa” czekolada znika podejrzanie szybko, choć wcześniej nikt jej nie zauważał, nie mówiąc o jej spożyciu. Wychodzę zatem naprzeciw rodzinnym (i moim także) potrzebom i co 2-3 dni piekę coś fajnego. Wolę, żebyśmy zjadali ciasta pieczone na dobrej mące, maśle i cukrze trzcinowym niż pełne chemicznych dodatków i tłuszczów trans sklepowe słodycze. Przepis na te ciastka znalazłam w książce Agnieszki Kręglickiej „Gotowi, by gotować. Domowa kuchnia Polska dla nastolatków”, którą podarowałam Dzieciom. Ciastka robiliśmy już z 5 razy, a Maja samodzielnie 3 razy robiła z niej leniwe.
  • 300 g mąki
  • 200 g zimnego masła
  • 100 g cukru (trzcinowego)
  • szczypta soli
  • wybrane dodatki: sezam, posiekane migdały, orzechy, mak, imbir, skórka cytrynowa lub pomarańczowa

Przygotowanie

W misce wymieszaj mąkę z cukrem. Masło posiekaj nożem i dodaj do mąki i cukru. Dodaj sól i wybrane dodatki. Dłońmi rozrabiaj masło tak, by mąka oblepiała jak najmniejsze jego cząsteczki. Rozcieraj je w mące. Zaczną powstawać grudki ciasta, łącz je w coraz większe, zagniataj. Najlepiej ugniatać samymi końcówkami palców, bo ciasto kruche nie lubi ciepła. Gdy wszystkie składniki się połączą, ciasto jest gotowe. Można je podzielić na 3-4 części i z każdej utworzyć wałek o średnicy ok. 2 cm. Wstawić je na ok. 0,5 h do lodówki. Po wyjęciu pokroić w poprzek tworząc okrągłe ciasteczka. Nie ukrywam, ciasto się nieco rozwala i trzeba je trochę zlepiać. Można także takie schłodzone ciasto rozwałkować i wycinać ciasteczka foremkami, jak pierniczki. Piec w temp. 200 st. ok. 10-15 minut do zrumienienia. Po wyciągnięciu z piekarnika szybko przełożyć na kratkę lub duży talerz.
 

Ryż z karmelizowanymi jabłkami

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Ryż z karmelizowanymi jabłkami

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Ryż z karmelizowanymi jabłkami zrobiłam dzisiaj jako bardzo szybki obiad dla Łukasza i dla mnie. Bałam się, że Najstarszy nie będzie zachwycony, bo obiady na słodko (choć bez cukru) nie należą do jego ulubionych, ale ten mu wyjątkowo smakował :D. Muszę przyznać, że mi także. Dodatkowym plusem tego dania było wsparcie rodzimego sadownictwa! #jedzjabłka!
  • 1 szklanka ryżu basmati
  • 2 szklanki wody
  • szczypta soli
  • 3-4 jabłka
  • 3-4 łyżki miodu
  • 150-200 ml śmietany (najlepiej 30%)
  • cynamon

Przygotowanie

Do gotującej wody wsyp przepłukany pod bieżącą wodą ryż i dodaj szczyptę soli. Gotuj pod przykryciem na małym płomieniu aż ryż wchłonie wodę. Zajmuje to około 15 minut. W międzyczasie umyj jabłka, obierz ze skórki i pokrój na ósemki. Na ciepłą (nie gorącą!!!) patelnię wlej miód i pozwól mu się nieco podgrzać. Wrzuć jabłka i od czasu do czasu obracaj je w miodzie, aby całe się nim pokryły. Posyp cynamonem, po 5-6 minutach wlej śmietanę i pogotuj jeszcze 3-4 minuty, aby otrzymać gęsty sos. Podawaj z ryżem.
 

Ciastka owsiane z czekoladą

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 15 min.

Ciastka owsiane z czekoladą

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 15 min.

To już trzeci przepis na ciastka owsiane. Wpisany kilka lat temu do mojego zeszytu, nie pamiętam już skąd. Ciastka robi się prosto i szybko, a do tego jest to całkiem zdrowa słodycz. Mąka razowa, cukier trzcinowy, płatki (ja mieszam różne – orkiszowe, jęczmienne, żytnie i oczywiście owsiane) i do tego dobra, gorzka czekolada. Znalazłam super czekoladę w Rossmanie, zawierającą tylko 3 składniki: masę kakaową, cukier trzcinowy i masło kakaowe. Żadnego mleka w proszku czy innych dodatków, więc Antek może ją jeść. Ciastka owsiane jedliśmy dzisiaj na podwieczorek łapiąc resztki jesiennego słońca na tarasie. Myślałam, że zjemy je jeszcze w niedzielę do przedpołudniowej kawy, ale się myliłam. Nie zostało ani jedno.
  • 120 g miękkiego masła
  • 70 g cukru trzcinowego
  • 1 jajko
  • 100 g płatków (owsianych, ale można mieszać z jęczmiennymi, żytnimi, orkiszowymi)
  • 140 g mąki razowej (mieszam pszenną z orkiszową)
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia (używam naturalnego odpowiednika w postaci kamienia winnego, do dostania w „zdrowych sklepach”, choć coraz częściej także w zwykłych)
  • 100 g posiekanej gorzkiej czekolady (można dodać więcej i można użyć mlecznej)

Przygotowanie

Wszystkie składniki wsypać do miski i wymieszać je ręcznie ręcznie do połączenia. Gdy składniki się połączą, formować kulki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczyć i układać na blasze. Piec ok. 15 min. w piekarniku rozgrzanym do 180 st.
 

Sernik z jagodami lub malinami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 30 min.

Sernik z jagodami lub malinami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 30 min.

Nigdy nie piekłam klasycznego sernika. Może dlatego, że nie jestem jego wielką wielbicielką, a może po prostu tak wyszło. Trudno. Znalazłam natomiast przepis na sernik włoski, który bardzo mi smakuje i który jest szybki i prosty w wykonaniu. Oryginał pochodzi z książki „MammaMia. Prawdziwa kuchnia włoska” Cristiny Botarri, którą szczerze polecam. W wersji książkowej podawany jest z jagodami, ja częściej robię go z malinami. W sobotę podałam go „moim Dziewczynom” z IV F i Im właśnie to pyszne ciasto dedykuję.
  • 300 g herbatników (używam zawsze Jutrzenki)
  • 150 – 200 g masła
  • 3 jajka
  • 250 g ricotty
  • 250 g mascarpone
  • 1 łyżka mąki tortowej
  • 120 g cukru
  • ekstrakt waniliowy
  • 1 cytryna
  • 1 słoiczek dżemu jagodowego/ 2 kartoniki malin/ opakowanie mrożonych malin

Przygotowanie

Herbatniki pokrusz i wymieszaj z rozpuszczonym na patelni masłem, smaż 2-3 minuty, żeby herbatniki lekko zbrązowiały. Wyłóż masę na blaszkę pokrytą papierem do pieczenia. Wstaw do lodówki. Mikserem ubij żółtka z cukrem (żeby powstała dość gęsta masa), dodaj ricottę, mascarpone, mąkę, wanilię, skórkę startą z 1 cytryny i – na końcu – pianę ubitą z białek. Wszystko mieszaj delikatnie trzepaczką, już nie mikserem!!! Rozsmaruj masę na spodzie i piecz w temperaturze 180 – 200 st. przez około 30 minut. Podawaj posmarowane dżemem jagodowym. Można też użyć malin – świeżych lub mrożonych. W tym celu, maliny wrzucić do garnka, wlać trochę wody i gotować kilka minut. Dosłodzić do smaku, pomieszać. Gotować jeszcze, mieszając od czasu do czasu tak długo, aż powstanie gęsty sos. Przestudzonym posmarować ciasto.
 

Śliwkowy krem jaglany

Czas przygotowania: ok. 5 min.

Śliwkowy krem jaglany

Czas przygotowania: ok. 5 min.

Krem jaglany robię sobie na śniadanie dość często. Dorzucam to, na co mam ochotę lub to, co akurat mam w szafkach i mam pyszne śniadanie gotowe w ciągu kilku minut. Staram się mieć w lodówce zapas ugotowanej kaszy jaglanej, która może być przechowywana przez 4-5 dni. Dzisiaj krem w wersji jesiennej.
  • 2-3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej*
  • mleko (u mnie ryżowe)
  • kilka śliwek
  • kardamon (cynamon też będzie ok)
  • świeża figa
  • garść orzechów włoskich
  • miód spadziowy

Przygotowanie

Do garnka wrzucić kaszę jaglaną i śliwki bez pestek, wlać mleko w takiej ilości, aby uzyskać ulubioną konsystencję kremu (jeśli ktoś ma czas i ochotę, śliwki można wcześniej podgotować w odrobinie wody, ok. 5-7 min.) Wszystko zmiksować, dodając kardamon. Podgrzać, żeby krem był ciepły. Podawać z orzechami, kawałkami świeżej figi (albo, po prostu ze śliwkami), polane miodem spadziowym. Oczywiście, może to być każdy inny miód, ale ja obecnie jestem w spadziowym totalnie zakochana i używam go prawie do wszystkiego.

* Gotowanie kaszy jaglanej: 1 kubek kaszy (kupując kaszę uważać, żeby była żółta/ złota. Blada, sina jest zjełczała i do niczego się nie nadaje. Przetestowałam!!!) wsypać na sitko, 2 razy przelać wrzątkiem (pozbywamy się goryczki i zanieczyszczeń). Przelaną wsypać do garnka i zalać 2 kubkami wody (może być wrzątek) ze szczyptą soli. Gotować na małym ogniu pod przykrywką ok. 10-15 min. aż cały płyn zostanie wchłonięty. W czasie gotowania nie mieszać. Gdy przestygnie, wrzucić do zamykanego pudełka i przechowywać w lodówce do 4-5 dni. Gdy jest „pod ręką”, przygotowanie czegokolwiek na jej bazie zajmuje chwilę.

 

Śliwki w czekoladzie

Czas przygotowania: ok. 15min.

Śliwki w czekoladzie

Czas przygotowania: ok. 15min.

Im bardziej jesiennie na dworze, tym mniejszą mam ochotę na świeże warzywa i owoce. Zaczynam tęsknić za ciepłym jedzeniem, więc najróżniejsze zupy i pieczone warzywa „robią się” prawie codziennie. Dzisiaj wymyśliłam błyskawiczny deser śliwkowy, który przyszedł mi do głowy na wspomnienie śliwek w czekoladzie, które kiedyś jadałam kilogramami. Robi się go bardzo szybko, ale potrzebne są bardzo miękkie i dojrzałe śliwki, z których łatwo ściąga się skórkę.
  • dojrzałe, miękkie śliwki w dowolnej ilości
  • kakao według uznania
  • orzechy włoskie do podania

Przygotowanie

Śliwki umyć i obrać, wyrzucić pestki. Najprawdopodobniej w czasie obierania, owoce się nieco rozwalą, to dobrze! Jeśli nie, to dobrze pokroić je na mniejsze części. Wrzucić do garnka, dolać troszkę wody, żeby się nie przypaliły. Gotować na niewielkim ogniu 5-7 minut, ewentualnie nieco dłużej, jeśli masa jest płynna (żeby odparować wodę). Całość zmiksować. Połowę masy przełożyć do miseczek lub kubeczków. Resztę masy zmiksować z kakao i położyć na wierzchu pierwszej warstwy. Można posypać cynamonem. Podawać na ciepło z orzechami włoskimi.
 

10-cio minutowe ciasto

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas pieczenia: ok. 30 min.

10-cio minutowe ciasto

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas pieczenia: ok. 30 min.

Jest to przepis z serii „muszę to jak najszybciej zrobić”. Znalazłam go 3 dni temu na blogu White Plate, zrobiłam w tempie błyskawicznym wczoraj wieczorem i rano, do zdjęcia, ocalał tylko ten jeden kawałek. Proste, ale jakże pyszne ciasto. W oryginale pieczony był z dżemem, ja zamiast tego powrzucałam wszystkie świeże owoce, które miałam w domu, czyli jabłka, brzoskwinie, maliny i jagody.
  • 250 g mąki pszennej (u mnie biała wymieszana z razową)
  • 150 g masła
  • 80 g cukru trzcinowego
  • 100 g płatków owsianych
  • 1 jajko
  • ulubione owoce lub dżem/ konfitura

Przygotowanie

Masło, mąkę(i), płatki, cukier i jajko szybko zagnieść palcami. Można na ½ h włożyć do lodówki (nie trzeba). Ciasto podzielić na 2 części, tak w proporcji 2/3 do 1/3. Większą częścią wylepić tortownicę (średnica ok. 30 cm), rozłożyć owoce (lub posmarować dżemem), mniejszą część pokruszyć jak kruszonkę. Piec ok. 30 min. w temp. 180 st.
 

Obłędny deser na weekend

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas chłodzenia: ok. 8 godzin

Obłędny deser na weekend

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas chłodzenia: ok. 8 godzin

W oryginalnym przepisie było to chyba nadzienie do tarty i chyba mi spłynęło, więc przerobiłam na deser. Nie jest niskokaloryczny, ale jest tak pyszny, że nie sposób mu się oprzeć. Od czasu do czasu można „zgrzeszyć”, choćby w nadchodzący weekend. Ja grzeszę w sobotę ze znajomymi, więc jutro go robię.
  • puszka słodzonego mleka skondensowanego
  • 2 opakowania serka typu Philadelphia (naturane)
  • opakowanie śmietany 22% (jedyna, jaką znam, to „szefa kuchni” Danone)
  • skórka starta z 2 limonek
  • sok z około 2 limonek
  • świeże owoce (maliny, borówki, porzeczki, wiśnie bez pestek… według uznania)

Przygotowanie

Limonki umyć, sparzyć i zetrzeć na tarce (drobne oczka) albo za pomocą zestera. Mleko, serki i śmietanę delikatnie wymieszać w misce za pomocą trzepaczki/ rózgi. Wrzucić skórkę i wcisnąć sok, najpierw z jednej limonki. Spróbować masę. Powinna być słodko-kwaśna. Jeśli jest za słodka, wcisnąć jeszcze więcej soku. Dodawać tyle, aby proporcje słodkości i kwasowości były odpowiednie. Masę przełożyć do dużej miski lub do pojedynczych miseczek. Chłodzić kilka godzin, żeby się ścięła. Ja najczęściej robię deser dobę przed jedzeniem. Podawać z ulubionymi owocami, można dorzucić liście świeżej mięty.