Sałatka z trzech składników

Czas przygotowania: 10 min. plus czas gotowania ziemniaków

Sałatka z trzech składników

Czas przygotowania: 10 min. plus czas gotowania ziemniaków

Ostatnio pojawia się coraz więcej propozycji na dania zrobione z kilku składników. W zeszłym roku Jamie Oliver zaproponował przepisy na potrawy z 5 składników, niedawno ukazała się książka z deserami zrobionymi z 3 składników. Zgodnie z tym trendem, proponuję dzisiaj prostą i szybką sałatkę, do której potrzebne są zaledwie trzy składniki. Robię ją od lat, uwielbiam, więc przepis puszczam w świat.
  • ziemniaki, ugotowane na parze lub tradycyjnie w wodzie
  • ogórki małosolne/ kiszone
  • dymka ze szczypiorem
  • olej rzepakowy
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Młode ziemniaki wyszorować i ugotować w wodzie lub na parze, przestudzić. Ogórki i dymkę pokroić. Wszystko wymieszać, doprawiając olejem, solą i pieprzem. Moja ulubiona wersja to ta z ogórkami małosolnymi, ale z kiszonymi też jest ok. W wersji de luxe, olej można zastąpić majonezem.
 

Kaukaska sałatka z pomidora i ogórka

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Kaukaska sałatka z pomidora i ogórka

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Pamiętam doskonale sałatkę z pomidorów i ogórków z dzieciństwa, którą robiła moja Mama. Były w niej jeszcze domowe ogórki kiszone, posiekana cebula, olej, sól i pieprz. Tylko tle i aż tyle. Była pyszna! Wiele lat później pojawiła się informacja, że połączenie pomidora z ogórkiem jest niezdrowe, bo coś na coś działa i coś złego się wydziela i nie wolno jeść ich razem!!! Nie wnikam w temat, kładę sobie na kanapce pomidora, na to ogórek i cieszę się smakiem lata, bo trwa tak krótko. A dzisiaj przepis na sałatkę z nimi w roli głównej, zaczerpnięty z książki „Kaukasis” Olii Hercules.
  • 1 – 2 łyżki płynnego miodu
  • 2 łyżki octu winnego/ jabłkowego
  • 1 chili, pokrojone w kostkę
  • 3 dojrzałe pomidory, pokrojone
  • 1 ogórek pokrojony w półplasterki
  • 1 posiekany ząbek czosnku
  • 1 – 2 dymki pokrojone w plasterki
  • sól, pieprz
  • garść bazylii
  • garść kolendry
  • garść pietruszki (w oryginale jest koperek, ale nie lubię)
  • garść podprażonych i posiekanych orzechów włoskich

Przygotowanie

Miód, ocet i chili wymieszać, odstawić. Wymieszać warzywa, zioła i część orzechów. Polać sosem, wymieszać i posypać pozostałymi orzechami.
 

Młode ziemniaki pieczone z octem balsamicznym i świeżymi ziołami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas zapiekania: ok. 1 h

Młode ziemniaki pieczone z octem balsamicznym i świeżymi ziołami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas zapiekania: ok. 1 h

Młode ziemniaki kojarzą mi się z ostatnim dniem szkoły. Tak to było, że w czasach mojego dzieciństwa pojawiały się dopiero pod koniec czerwca. I dopiero w tym dniu, z okazji początku wakacji, wjeżdżały na stół (z gzikiem, wszak to piątek) ku wielkiej radości mojej i mojego rodzeństwa, bardzo przez nas wyczekiwane. Teraz młode ziemniaki można dostać już znacznie wcześniej, bo przybywają do nas z daleka, ale ja zawsze czekam na te nasze, bo wiadomo, że są najlepsze. I wiadomo, że niewiele im trzeba, nawet te zwykłe z wody stanowią ucztę dla podniebienia. Robię je w najróżniejszy sposób – gotowane, na parze, pieczone i smażone, jako dodatek do obiadu i składnik sałatek. Dzisiaj polecam pieczone w occie balsamicznym i oliwie z dodatkiem ulubionych świeżych ziół. Są obłędne!
  • ok. 1 kg małych młodych ziemniaków
  • ¼ – ½ szklanki octu balsamicznego
  • ok. ½ szklanki oliwy lub dobrej jakości olej rzepakowy
  • sól
  • świeże zioła (używam tych, które mam na balkonie – szałwii, tymianku i oregano, ale świetny będzie też rozmaryn)

Przygotowanie

Staram się wybierać jak najmniejsze ziemniaki (często są sprzedawane osobno po niższej cenie), żeby szybciej się upiekły. Takie ziemniaki umyć pod wodą za pomocą gąbki, żeby zmyć z nich zanieczyszczenia, ale zostawić skórkę (tyle ile się uda). Osuszyć je i wrzucić do naczynia żaroodpornego. Wlać ocet balsamiczny i oliwę, posolić, dorzucić zioła. Wszystko dokładnie wymieszać, by ziemniaki pokryły się równomiernie przyprawami i płynami. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. i zapiekać ok. godziny. Co jakiś czas przemieszać ziemniaki, aby równomiernie się piekły. Jeśli będą się za mocno rumienić, a będą jeszcze twarde, nakryć je folią aluminiową. Po upieczeniu można jeszcze dodatkowo posypać ziołami.
 

Bruschetty z karmelizowanymi truskawkami

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Bruschetty z karmelizowanymi truskawkami

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Wymyśliłam te bruschetty na śniadanie z okazji Dnia Dziecka czyli na dzisiaj. Kupiłam na targu pyszne, opiaszczone truskawki z pola (smak dzieciństwa), niezły chleb pszenny (miała być chałka, ale w całym Puszczykowie nie dostałam ani jednej) i wstałam wcześniej, żeby wszystko przygotować. Do tego piękna pogoda od rana, pełnia słońca, 25 stopni – lato. Nakryłam na tarasie pod jabłonką i zasiedliśmy do śniadania. Jedynym problemem był… stan liczebny naszych Dzieci. Zamiast trójki było pojedyncze, bo Maja w górach, a Łukasz nad morzem. Do tego dwa dni wcześniej okazało się, że truskawki Antkowi nie służą. Miałam oczywiście takie podejrzenie, ale wyraził chęć ich spróbowania po raz pierwszy w życiu, więc stwierdziłam, że mu dam. Najwyżej… i było najwyżej. Zatem bruschetty zjedliśmy my, ale w końcu też jesteśmy dziećmi, więc chyba mieliśmy prawo. A Antek jadł kanapki z masłem i miodem, który dzień wcześniej moi Rodzice wybrali ze stojących na ich ogrodzie uli. I był szczęśliwy, a o to przecież chodziło.
  • kilka skibek chleba/ chałki/ ciabatty
  • ok. 30 dkg truskawek
  • 1-2 łyżki masła
  • ok. 2 łyżek syropu klonowego/ miodu
  • garść płatków migdałowych
  • liście świeżej mięty

Przygotowanie

Skibki chleba podpiec w opiekaczu, w piekarniku lub na patelni grillowej. Umyte truskawki przekroić na pół. Rozgrzać patelnię, wrzucić masło, a gdy się roztopi, ułożyć na nim truskawki przecięciem do dołu. Smażyć ok. 2 minut, wlać syrop/ miód, dorzucić płatki migdałowe. Smażyć jeszcze chwilę delikatnie mieszając. Rozłożyć na podpieczonych skibkach polewając sosem, który się wytworzył. Podawać z miętą.
 

Kapusta curry w mleku kokosowym

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: 10 – 15 min.

Kapusta curry w mleku kokosowym

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: 10 – 15 min.

Na pomysł połączenia swojskiej kapusty z egzotycznym curry i mlekiem kokosowym natknęłam się na blogu strawberriesfrompoland.pl. W wersji oryginalnej był proszek curry, który zastąpiłam pastą i powstało coś niesamowicie pysznego. Tylko trzy składniki (plus sól), kilka minut przygotowania i jest. Myślałam, że wystarczy na dwa dni, ale zjedliśmy od razu.
  • główka młodej kapusty
  • 1 – 3 łyżki żółtej pasty curry
  • 200 – 300 ml mleka kokosowego
  • masło klarowane
  • sól

Przygotowanie

Kapustę przeciąć na pół, wykroić głąb i posiekać kapustę. Rozgrzać garnek, roztopić ok. 2-3 łyżek masła klarowanego, dorzucić pastę (w ilości zależnej od preferowanej ostrości) i wymieszać razem, żeby pasta się rozpuściła. Dorzucić kapustę i dusić ją kilka minut, często mieszając, żeby się nie przypaliła. Wlać mleko i gotować kilka minut, dosolić do smaku. Kapusta powinna być twardawa, a nie rozgotowana.
 

Ciastka idealne

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 15 min.

Ciastka idealne

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 15 min.

Przepis na te ciastka znalazłam jakiś czas temu na blogu „Whiteplate” i od tego czasu robiłam je już wiele, wiele razy. I wiele razy chciałam przepis wrzucić na blog, ale nigdy nie zdążyłam zrobić zdjęcia, bo znikają natychmiast. Znikają nie tylko dzięki moim Domownikom, ale też na imprezach. Są odpowiednio słodkie, z wierzchu chrupiące, w środku ciągnące, po prostu idealne, rewelacyjne!!! I do tego robi się je bardzo szybko.
  • 150 g mąki razowej (u nas orkiszowa)
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 70 g płatków owsianych
  • 50 g wiórków kokosowych (mieszam najczęściej ze słupkami migdałowymi)
  • 120 g masła (+ 10 g)
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżka wrzącej wody

Przygotowanie

Wymieszać w misce mąkę, płatki owsiane, wiórki kokosowe (słupki migdałowe), cukier trzcinowy. W garnku rozpuścić masło z miodem i wlać sodę rozpuszczoną w wodzie (polecam większy garnek, bo masa bardzo zwiększa swoją objętość i ucieka), wymieszać dokładnie. Całość przelać do miski z suchymi składnikami i dokładnie wymieszać, a następnie uformować kulki (używam łyżki w kształcie takiej do lodów, tylko mniejszej), które po ułożeniu na blasze spłaszczyć nieco dłonią. Jeśli ciasto jest zbyt suche, rozpuścić jeszcze ok. 10 g masła i dodać do ciasta. Piec około 15-20 minut w temp. 160 st., aż ciasteczka zbrązowieją. Po wyciągnięciu z piekarnika będą miękkie, ale stwardnieją w trakcie stygnięcia.
 

Pieczone pieczarki z fetą (także na grilla)

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas zapiekania: 20 – 30 min.

Pieczone pieczarki z fetą (także na grilla)

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas zapiekania: 20 – 30 min.

Ja przyrządzam je w piekarniku, ale będą równie świetne z grilla. Prosta, szybka i pyszna przystawka, która sprawdza się u nas za każdym razem.
  • kilka/ naście większych pieczarek (mogą być portobello)
  • kostka dobrej fety
  • garść posiekanych orzechów włoskich
  • zielenina: szczypiorek, natka pietruszki, tymianek,…
  • oliwa
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Pieczarki umyć, osuszyć, wyciąć nóżki (niektórzy czyszczą pieczarki na sucho, żeby pieczarki nie namakały wodą, ale dla mnie jest to zbyt czasochłonne, więc je myję), można łyżeczką nieco powiększyć dołek. Nasmarować je oliwą, oprószyć solą i pieprzem, ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Wstawić do nagrzanego do 180 st. piekarnika na 10 – 15 minut. W tym czasie podusić widelcem fetę, dodać oliwę, pieprz, orzechy i posiekaną zieleninę, dokładnie wymieszać. Podpieczone pieczarki (jeśli jest w nich woda, wylać ją) nadziać fetą i ponownie wstawić do piekarnika na ok. 15 minut. Podawać posypane szczypiorkiem. Można je także przygotować na grillu. Dobrej majówki!
 

Sałatka arabska, idealna do grilla

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Sałatka arabska, idealna do grilla

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Przepis na tę sałatkę znalazłam w książce „Persiana, przepisy inspirowane kuchnią Bliskiego Wschodu” Sabriny Ghayour. Gdy tylko go przeczytałam, wiedziałam, że będzie obłędna i tak właśnie było. Nadchodzące lato będzie należało do niej. Trochę czasu zajęło mi znalezienie suszonego berberysu, który się dorzuca, ale udało mi się go dostać ( i to polskiego producenta) w sklepie ze zdrową żywnością. Warto go poszukać, bo ma fajny, charakterystyczny smak i w potrawach kuchni arabskiej jest dość często używany. Jeśli jednak nie uda się go znaleźć, można użyć niesłodzone wiśnie lub żurawinę. Cukinię i bakłażana, które także się dorzuca, grillowałam na patelni, ale wielbiciele grilla mogą oczywiście przygotować ją na grillu. Weekend majowy już za chwilę, a to z reguły początek wielkiego grillowania.
  • ok. 1,5 szklanki ugotowanego wcześniej czerwonego ryżu
  • 2 garści suszonego berberysu
  • 1 nieduża czerwona cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • oliwa
  • sól, pieprz
  • sok z ½ pomarańczy
  • ok. 2 łyżki miodu
  • ok. 3 łyżki czerwonego octu winnego/ octu jabłkowego
  • cukinia pokrojona w talarki
  • bakłażan pokrojony w talarki
  • posiekana natka
  • posiekana świeża kolendra
  • podprażone słupki migdałowa lub/ i orzeszki piniowe

Przygotowanie

Do dużej miski wsyp ryż, berberys i cebulę. Zrób sos z miodu, soku z pomarańczy, octu i oliwy tak by smaki się równoważyły (aby nie był zbyt kwaśny ani słodki), wlej do ryżu, dodaj sól i pieprz i dokładnie wymieszaj, żeby ziarna ryżu oblepiły się sosem. Na patelni grillowej przygotuj cukinię i bakłażana (musi być mocno posmarowany oliwą), zgrillowane przełóż na talerz. Gdy przestygną, pokrój na półtalarki lub jeszcze mniejsze kawałki i dorzuć do sałatki. Dodaj zioła i podprażone migdały/ piniole, dokładnie wymieszaj, dopraw jeszcze jeśli trzeba.
 

Chleb orkiszowy z płatkami owsianymi

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas wyrastania: 3-5 h, czas pieczenia: 40 – 45 min.

Chleb orkiszowy z płatkami owsianymi

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas wyrastania: 3-5 h, czas pieczenia: 40 – 45 min.

Od dawna jemy głównie chleb żytni na zakwasie, który kupuję w zaprzyjaźnionym sklepie. Od czasu do czasu kupuję także bułki, z których starsze dzieci robią sobie kanapki do szkoły, a od pewnego czasu piekę chleb w domu. Oczywiście nie codziennie, ani nawet raz w tygodniu, raz na jakiś czas, gdy go mam. Moją chlebową „biblią” jest książka Piotra Kucharskiego „Chleb, domowa piekarnia”, którą dostałam od Mai na Gwiazdkę (od Gwiazdora, co ja piszę 😉), a o której już na blogu wspominałam. Jest świetnie napisana, ma mnóstwo fajnych przepisów. Dzisiejszy z niej właśnie pochodzi, tylko mąkę pszenną zmieniłam na orkiszową. Ten chleb piekłam już kilka razy i zawsze pięknie wyrósł. Jest pyszny, lekki, delikatny, znika w ciągu dnia. Pracy przy nim niewiele, potrzeba tylko czasu na wyrastanie zaczynu, a potem na dwukrotne wyrastanie ciasta. Wystarczy mu masło, ale z dodatkiem rzodkiewki też jest pyszny. Albo z ogórkiem kiszonym.
  • 10 g drożdży
  • 500 ml wody
  • 150 g płatków owsianych plus trochę do posypania
  • 500 g maki orkiszowej typ 750
  • czubata łyżeczka soli

Przygotowanie

W misce wymieszać drożdże z 100 ml wody, dodać 100 g mąki, ponownie wymieszać, przykryć czystym ręcznikiem i odstawić na 30 – 60 minut aby powstał zaczyn. W czasie wyrastania zaczynu, podprażyć na suchej i gorącej patelni płatki owsiane uważając, żeby się nie przypaliły. Przesypać je do większej miski i po przestudzeniu zalać reszta wody, żeby zmiękły. Gdy zaczyn wyrośnie, wymieszać go z namoczonymi płatkami, resztą mąki i solą. Wyrabiać ciasto przez kilka minut ręcznie lub za pomocą miksera (używam tego ostatniego), aż będzie jednorodne i elastyczne (powinno być dość rzadkie). Miskę (dość dużą, bo ciasto będzie rosło) przykryć folią spożywczą i odstawić w temp. pokojowej do wyrastania na 1,5 – 2 godzin. Można ustawić miskę w cieplejszym miejscu, żeby skrócić ten czas, ale według autora, ciasto, które dłużej wyrasta jest smaczniejsze i bardziej puszyste. Ja mu wierzę, więc nie stawiam w ciepłe miejsce. Ciasto będzie gotowe, gdy przynajmniej podwoi swoja objętość, ale może ją zwiększyć potrójnie lub poczwórnie i to również będzie dobrze. Długą keksówkę nasmarować masłem i przełożyć do niej ciasto. Przykryć ścierką i odstawić na kolejne 1 – 1,5 h do garowania. Piekarnik rozgrzać do temp. 220 stopni w opcji góra – dół (pieczenie tradycyjne). Przed włożeniem ciasta, spryskać wnętrze piekarnika wodą, najprościej za pomocą spryskiwacza. Ciasto naciąć na wierzchu 2 – 3 razy, posmarować wodą i posypać płatkami. Wstawić keksówkę do piekarnika, jeszcze raz spryskać wodą i piec prze 40 – 45 minut. Po tym czasie wyciągnąć chleb z piekarnika i formy, odstawić na kratkę do przestudzenia.
 

Surówka na pożegnanie zimy

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Surówka na pożegnanie zimy

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Od pewnego czasu, przygotowując jedzenie, bawię się kolorami. Staram się, żeby dania były bardzo kolorowe albo wymyślam potrawy w jednej tonacji kolorystycznej. To chyba objaw tęsknoty za wiosną, która dzisiaj w końcu astronomicznie się pojawiła. Na pożegnanie zimy wymyśliłam surówkę na bazie modrej (po poznańsku) kapusty z kolorowymi dodatkami.
  • ½ modrej kapusty
  • 2 gałązki selera naciowego z listkami
  • ½ pęczka natki
  • ½ szalotki (może być czerwona cebula)
  • granat
  • 5 suszonych moreli
  • garść słonecznika
  • olej z orzechów włoskich i laskowych
  • sok z ½ cytryny
  • ½ łyżeczki syropu klonowego
  • sól

Przygotowanie

Z kapusty wyciąć głąb i pokroić ją na cienkie paseczki. Wrzucić do miski, trochę posolić i wygnieść, żeby się trochę zmorzyła. Seler i szalotkę bardzo cienko pokroić (cebulę lepiej pokroić w koteczkę), posiekać natkę, morele pokroić w kosteczkę. Z granatu wyciągnąć pestki, nasiona słonecznika podprażyć na gorącej, suchej patelni. Wszystko razem wymieszać, dodając oleje, sok z cytryny i odrobinę syropu klonowego. Oczywiście orzechowe oleje można zastąpić innymi lub oliwą, można nie dodawać syropu klonowego, chociaż ja bardzo lubię, jeśli jest lekko wyczuwalny słodki smak. Można słonecznik zastąpić sezamem czy pestkami dyni, zamiast moreli dodać daktyle czy suszone figi, dorzucić marchewkę pokrojoną w paseczki czy kawałki pomarańczy. Im więcej kolorów, tym fajniej.