Młode ziemniaki pieczone z octem balsamicznym i świeżymi ziołami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas zapiekania: ok. 1 h

Młode ziemniaki pieczone z octem balsamicznym i świeżymi ziołami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas zapiekania: ok. 1 h

Młode ziemniaki kojarzą mi się z ostatnim dniem szkoły. Tak to było, że w czasach mojego dzieciństwa pojawiały się dopiero pod koniec czerwca. I dopiero w tym dniu, z okazji początku wakacji, wjeżdżały na stół (z gzikiem, wszak to piątek) ku wielkiej radości mojej i mojego rodzeństwa, bardzo przez nas wyczekiwane. Teraz młode ziemniaki można dostać już znacznie wcześniej, bo przybywają do nas z daleka, ale ja zawsze czekam na te nasze, bo wiadomo, że są najlepsze. I wiadomo, że niewiele im trzeba, nawet te zwykłe z wody stanowią ucztę dla podniebienia. Robię je w najróżniejszy sposób – gotowane, na parze, pieczone i smażone, jako dodatek do obiadu i składnik sałatek. Dzisiaj polecam pieczone w occie balsamicznym i oliwie z dodatkiem ulubionych świeżych ziół. Są obłędne!
  • ok. 1 kg małych młodych ziemniaków
  • ¼ – ½ szklanki octu balsamicznego
  • ok. ½ szklanki oliwy lub dobrej jakości olej rzepakowy
  • sól
  • świeże zioła (używam tych, które mam na balkonie – szałwii, tymianku i oregano, ale świetny będzie też rozmaryn)

Przygotowanie

Staram się wybierać jak najmniejsze ziemniaki (często są sprzedawane osobno po niższej cenie), żeby szybciej się upiekły. Takie ziemniaki umyć pod wodą za pomocą gąbki, żeby zmyć z nich zanieczyszczenia, ale zostawić skórkę (tyle ile się uda). Osuszyć je i wrzucić do naczynia żaroodpornego. Wlać ocet balsamiczny i oliwę, posolić, dorzucić zioła. Wszystko dokładnie wymieszać, by ziemniaki pokryły się równomiernie przyprawami i płynami. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. i zapiekać ok. godziny. Co jakiś czas przemieszać ziemniaki, aby równomiernie się piekły. Jeśli będą się za mocno rumienić, a będą jeszcze twarde, nakryć je folią aluminiową. Po upieczeniu można jeszcze dodatkowo posypać ziołami.
 

Bruschetty z karmelizowanymi truskawkami

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Bruschetty z karmelizowanymi truskawkami

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Wymyśliłam te bruschetty na śniadanie z okazji Dnia Dziecka czyli na dzisiaj. Kupiłam na targu pyszne, opiaszczone truskawki z pola (smak dzieciństwa), niezły chleb pszenny (miała być chałka, ale w całym Puszczykowie nie dostałam ani jednej) i wstałam wcześniej, żeby wszystko przygotować. Do tego piękna pogoda od rana, pełnia słońca, 25 stopni – lato. Nakryłam na tarasie pod jabłonką i zasiedliśmy do śniadania. Jedynym problemem był… stan liczebny naszych Dzieci. Zamiast trójki było pojedyncze, bo Maja w górach, a Łukasz nad morzem. Do tego dwa dni wcześniej okazało się, że truskawki Antkowi nie służą. Miałam oczywiście takie podejrzenie, ale wyraził chęć ich spróbowania po raz pierwszy w życiu, więc stwierdziłam, że mu dam. Najwyżej… i było najwyżej. Zatem bruschetty zjedliśmy my, ale w końcu też jesteśmy dziećmi, więc chyba mieliśmy prawo. A Antek jadł kanapki z masłem i miodem, który dzień wcześniej moi Rodzice wybrali ze stojących na ich ogrodzie uli. I był szczęśliwy, a o to przecież chodziło.
  • kilka skibek chleba/ chałki/ ciabatty
  • ok. 30 dkg truskawek
  • 1-2 łyżki masła
  • ok. 2 łyżek syropu klonowego/ miodu
  • garść płatków migdałowych
  • liście świeżej mięty

Przygotowanie

Skibki chleba podpiec w opiekaczu, w piekarniku lub na patelni grillowej. Umyte truskawki przekroić na pół. Rozgrzać patelnię, wrzucić masło, a gdy się roztopi, ułożyć na nim truskawki przecięciem do dołu. Smażyć ok. 2 minut, wlać syrop/ miód, dorzucić płatki migdałowe. Smażyć jeszcze chwilę delikatnie mieszając. Rozłożyć na podpieczonych skibkach polewając sosem, który się wytworzył. Podawać z miętą.
 

Kapusta curry w mleku kokosowym

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: 10 – 15 min.

Kapusta curry w mleku kokosowym

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: 10 – 15 min.

Na pomysł połączenia swojskiej kapusty z egzotycznym curry i mlekiem kokosowym natknęłam się na blogu strawberriesfrompoland.pl. W wersji oryginalnej był proszek curry, który zastąpiłam pastą i powstało coś niesamowicie pysznego. Tylko trzy składniki (plus sól), kilka minut przygotowania i jest. Myślałam, że wystarczy na dwa dni, ale zjedliśmy od razu.
  • główka młodej kapusty
  • 1 – 3 łyżki żółtej pasty curry
  • 200 – 300 ml mleka kokosowego
  • masło klarowane
  • sól

Przygotowanie

Kapustę przeciąć na pół, wykroić głąb i posiekać kapustę. Rozgrzać garnek, roztopić ok. 2-3 łyżek masła klarowanego, dorzucić pastę (w ilości zależnej od preferowanej ostrości) i wymieszać razem, żeby pasta się rozpuściła. Dorzucić kapustę i dusić ją kilka minut, często mieszając, żeby się nie przypaliła. Wlać mleko i gotować kilka minut, dosolić do smaku. Kapusta powinna być twardawa, a nie rozgotowana.
 

Ciastka idealne

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 15 min.

Ciastka idealne

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 15 min.

Przepis na te ciastka znalazłam jakiś czas temu na blogu „Whiteplate” i od tego czasu robiłam je już wiele, wiele razy. I wiele razy chciałam przepis wrzucić na blog, ale nigdy nie zdążyłam zrobić zdjęcia, bo znikają natychmiast. Znikają nie tylko dzięki moim Domownikom, ale też na imprezach. Są odpowiednio słodkie, z wierzchu chrupiące, w środku ciągnące, po prostu idealne, rewelacyjne!!! I do tego robi się je bardzo szybko.
  • 150 g mąki razowej (u nas orkiszowa)
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 70 g płatków owsianych
  • 50 g wiórków kokosowych (mieszam najczęściej ze słupkami migdałowymi)
  • 120 g masła (+ 10 g)
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżka wrzącej wody

Przygotowanie

Wymieszać w misce mąkę, płatki owsiane, wiórki kokosowe (słupki migdałowe), cukier trzcinowy. W garnku rozpuścić masło z miodem i wlać sodę rozpuszczoną w wodzie (polecam większy garnek, bo masa bardzo zwiększa swoją objętość i ucieka), wymieszać dokładnie. Całość przelać do miski z suchymi składnikami i dokładnie wymieszać, a następnie uformować kulki (używam łyżki w kształcie takiej do lodów, tylko mniejszej), które po ułożeniu na blasze spłaszczyć nieco dłonią. Jeśli ciasto jest zbyt suche, rozpuścić jeszcze ok. 10 g masła i dodać do ciasta. Piec około 15-20 minut w temp. 160 st., aż ciasteczka zbrązowieją. Po wyciągnięciu z piekarnika będą miękkie, ale stwardnieją w trakcie stygnięcia.
 

Pieczone pieczarki z fetą (także na grilla)

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas zapiekania: 20 – 30 min.

Pieczone pieczarki z fetą (także na grilla)

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas zapiekania: 20 – 30 min.

Ja przyrządzam je w piekarniku, ale będą równie świetne z grilla. Prosta, szybka i pyszna przystawka, która sprawdza się u nas za każdym razem.
  • kilka/ naście większych pieczarek (mogą być portobello)
  • kostka dobrej fety
  • garść posiekanych orzechów włoskich
  • zielenina: szczypiorek, natka pietruszki, tymianek,…
  • oliwa
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Pieczarki umyć, osuszyć, wyciąć nóżki (niektórzy czyszczą pieczarki na sucho, żeby pieczarki nie namakały wodą, ale dla mnie jest to zbyt czasochłonne, więc je myję), można łyżeczką nieco powiększyć dołek. Nasmarować je oliwą, oprószyć solą i pieprzem, ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Wstawić do nagrzanego do 180 st. piekarnika na 10 – 15 minut. W tym czasie podusić widelcem fetę, dodać oliwę, pieprz, orzechy i posiekaną zieleninę, dokładnie wymieszać. Podpieczone pieczarki (jeśli jest w nich woda, wylać ją) nadziać fetą i ponownie wstawić do piekarnika na ok. 15 minut. Podawać posypane szczypiorkiem. Można je także przygotować na grillu. Dobrej majówki!
 

Sałatka arabska, idealna do grilla

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Sałatka arabska, idealna do grilla

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Przepis na tę sałatkę znalazłam w książce „Persiana, przepisy inspirowane kuchnią Bliskiego Wschodu” Sabriny Ghayour. Gdy tylko go przeczytałam, wiedziałam, że będzie obłędna i tak właśnie było. Nadchodzące lato będzie należało do niej. Trochę czasu zajęło mi znalezienie suszonego berberysu, który się dorzuca, ale udało mi się go dostać ( i to polskiego producenta) w sklepie ze zdrową żywnością. Warto go poszukać, bo ma fajny, charakterystyczny smak i w potrawach kuchni arabskiej jest dość często używany. Jeśli jednak nie uda się go znaleźć, można użyć niesłodzone wiśnie lub żurawinę. Cukinię i bakłażana, które także się dorzuca, grillowałam na patelni, ale wielbiciele grilla mogą oczywiście przygotować ją na grillu. Weekend majowy już za chwilę, a to z reguły początek wielkiego grillowania.
  • ok. 1,5 szklanki ugotowanego wcześniej czerwonego ryżu
  • 2 garści suszonego berberysu
  • 1 nieduża czerwona cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • oliwa
  • sól, pieprz
  • sok z ½ pomarańczy
  • ok. 2 łyżki miodu
  • ok. 3 łyżki czerwonego octu winnego/ octu jabłkowego
  • cukinia pokrojona w talarki
  • bakłażan pokrojony w talarki
  • posiekana natka
  • posiekana świeża kolendra
  • podprażone słupki migdałowa lub/ i orzeszki piniowe

Przygotowanie

Do dużej miski wsyp ryż, berberys i cebulę. Zrób sos z miodu, soku z pomarańczy, octu i oliwy tak by smaki się równoważyły (aby nie był zbyt kwaśny ani słodki), wlej do ryżu, dodaj sól i pieprz i dokładnie wymieszaj, żeby ziarna ryżu oblepiły się sosem. Na patelni grillowej przygotuj cukinię i bakłażana (musi być mocno posmarowany oliwą), zgrillowane przełóż na talerz. Gdy przestygną, pokrój na półtalarki lub jeszcze mniejsze kawałki i dorzuć do sałatki. Dodaj zioła i podprażone migdały/ piniole, dokładnie wymieszaj, dopraw jeszcze jeśli trzeba.
 

Chleb orkiszowy z płatkami owsianymi

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas wyrastania: 3-5 h, czas pieczenia: 40 – 45 min.

Chleb orkiszowy z płatkami owsianymi

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas wyrastania: 3-5 h, czas pieczenia: 40 – 45 min.

Od dawna jemy głównie chleb żytni na zakwasie, który kupuję w zaprzyjaźnionym sklepie. Od czasu do czasu kupuję także bułki, z których starsze dzieci robią sobie kanapki do szkoły, a od pewnego czasu piekę chleb w domu. Oczywiście nie codziennie, ani nawet raz w tygodniu, raz na jakiś czas, gdy go mam. Moją chlebową „biblią” jest książka Piotra Kucharskiego „Chleb, domowa piekarnia”, którą dostałam od Mai na Gwiazdkę (od Gwiazdora, co ja piszę 😉), a o której już na blogu wspominałam. Jest świetnie napisana, ma mnóstwo fajnych przepisów. Dzisiejszy z niej właśnie pochodzi, tylko mąkę pszenną zmieniłam na orkiszową. Ten chleb piekłam już kilka razy i zawsze pięknie wyrósł. Jest pyszny, lekki, delikatny, znika w ciągu dnia. Pracy przy nim niewiele, potrzeba tylko czasu na wyrastanie zaczynu, a potem na dwukrotne wyrastanie ciasta. Wystarczy mu masło, ale z dodatkiem rzodkiewki też jest pyszny. Albo z ogórkiem kiszonym.
  • 10 g drożdży
  • 500 ml wody
  • 150 g płatków owsianych plus trochę do posypania
  • 500 g maki orkiszowej typ 750
  • czubata łyżeczka soli

Przygotowanie

W misce wymieszać drożdże z 100 ml wody, dodać 100 g mąki, ponownie wymieszać, przykryć czystym ręcznikiem i odstawić na 30 – 60 minut aby powstał zaczyn. W czasie wyrastania zaczynu, podprażyć na suchej i gorącej patelni płatki owsiane uważając, żeby się nie przypaliły. Przesypać je do większej miski i po przestudzeniu zalać reszta wody, żeby zmiękły. Gdy zaczyn wyrośnie, wymieszać go z namoczonymi płatkami, resztą mąki i solą. Wyrabiać ciasto przez kilka minut ręcznie lub za pomocą miksera (używam tego ostatniego), aż będzie jednorodne i elastyczne (powinno być dość rzadkie). Miskę (dość dużą, bo ciasto będzie rosło) przykryć folią spożywczą i odstawić w temp. pokojowej do wyrastania na 1,5 – 2 godzin. Można ustawić miskę w cieplejszym miejscu, żeby skrócić ten czas, ale według autora, ciasto, które dłużej wyrasta jest smaczniejsze i bardziej puszyste. Ja mu wierzę, więc nie stawiam w ciepłe miejsce. Ciasto będzie gotowe, gdy przynajmniej podwoi swoja objętość, ale może ją zwiększyć potrójnie lub poczwórnie i to również będzie dobrze. Długą keksówkę nasmarować masłem i przełożyć do niej ciasto. Przykryć ścierką i odstawić na kolejne 1 – 1,5 h do garowania. Piekarnik rozgrzać do temp. 220 stopni w opcji góra – dół (pieczenie tradycyjne). Przed włożeniem ciasta, spryskać wnętrze piekarnika wodą, najprościej za pomocą spryskiwacza. Ciasto naciąć na wierzchu 2 – 3 razy, posmarować wodą i posypać płatkami. Wstawić keksówkę do piekarnika, jeszcze raz spryskać wodą i piec prze 40 – 45 minut. Po tym czasie wyciągnąć chleb z piekarnika i formy, odstawić na kratkę do przestudzenia.
 

Surówka na pożegnanie zimy

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Surówka na pożegnanie zimy

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Od pewnego czasu, przygotowując jedzenie, bawię się kolorami. Staram się, żeby dania były bardzo kolorowe albo wymyślam potrawy w jednej tonacji kolorystycznej. To chyba objaw tęsknoty za wiosną, która dzisiaj w końcu astronomicznie się pojawiła. Na pożegnanie zimy wymyśliłam surówkę na bazie modrej (po poznańsku) kapusty z kolorowymi dodatkami.
  • ½ modrej kapusty
  • 2 gałązki selera naciowego z listkami
  • ½ pęczka natki
  • ½ szalotki (może być czerwona cebula)
  • granat
  • 5 suszonych moreli
  • garść słonecznika
  • olej z orzechów włoskich i laskowych
  • sok z ½ cytryny
  • ½ łyżeczki syropu klonowego
  • sól

Przygotowanie

Z kapusty wyciąć głąb i pokroić ją na cienkie paseczki. Wrzucić do miski, trochę posolić i wygnieść, żeby się trochę zmorzyła. Seler i szalotkę bardzo cienko pokroić (cebulę lepiej pokroić w koteczkę), posiekać natkę, morele pokroić w kosteczkę. Z granatu wyciągnąć pestki, nasiona słonecznika podprażyć na gorącej, suchej patelni. Wszystko razem wymieszać, dodając oleje, sok z cytryny i odrobinę syropu klonowego. Oczywiście orzechowe oleje można zastąpić innymi lub oliwą, można nie dodawać syropu klonowego, chociaż ja bardzo lubię, jeśli jest lekko wyczuwalny słodki smak. Można słonecznik zastąpić sezamem czy pestkami dyni, zamiast moreli dodać daktyle czy suszone figi, dorzucić marchewkę pokrojoną w paseczki czy kawałki pomarańczy. Im więcej kolorów, tym fajniej.
 

Pomysł na Wielkanoc. Babka bananowa z daktylami, morelami i migdałami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia ok. 45 min.

Pomysł na Wielkanoc. Babka bananowa z daktylami, morelami i migdałami

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia ok. 45 min.

Tradycyjna babka to taki rodzaj ciasta, którego nie lubię i nie jem. Jest sucha i zupełnie bez wyrazu. Ta babka to coś zupełnie innego. Jest bardzo aromatyczna, wyrazista, wilgotna, pełna słodyczy płynącej z miodu, bananów i bakalii. W wersji „na bogato” możecie zrobić do niej glazurę z masła i miodu i dodatkowo ozdobić ją bakaliami. Możecie oczywiście glazurę pominąć. I tak będzie pyszna, a nieco mniej kaloryczna.
  • 175 g miękkiego masła
  • 200 g mąki (u na orkiszowa, pół na pół biała i razowa)
  • nieco ponad ½ łyżeczki sody
  • nieco ponad ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • (50 g cukru trzcinowego)
  • 2 duże jajka, rozkłócone (rozmieszane)
  • 3 łyżki płynnego miodu
  • 2 przejrzałe banany
  • 50 g suszonych daktyli bez pestek
  • 50 g suszonych moreli
  • 50 g słupków migdałowych lub posiekanych migdałów
  • Na glazurę

  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 10 – 15 g masła
  • nieco soku z cytryny
  • posiekane daktyle, morele i migdały do ozdoby

Przygotowanie

Mąkę, masło, cynamon, cukier (można, nie trzeba, bo i tak jest słodki banan, miód i słodkie suszone owoce), jajka i miód ubij mikserem na jednolitą masę. Rozgnieć banany, posiekaj daktyle i morele. Wmieszaj do ciasta razem z migdałami. Przełóż do formy do pieczenia babki, wcześniej natłuszczonej i piecz ok. 40-50 minut w 180 st. aż wetknięty w środek patyczek będzie suchy. Studź w formie przez 15 minut, a następnie wyłóż na kratkę. Masło i miód doprowadź do wrzenia, gotuje po rozpuszczeniu masła przez ok. 1 minutę aż polewa lekko zgęstnieje. Zdejmij z ognia, dodaj do smaku sok z cytryny, aby przełamać słodycz miodu. Jeśli lubisz bardzo słodkie, pomiń cytrynę. Przestudź, aż glazura stanie się gęsta i nieprzejrzysta. Wyłóż na wierzch ciasta i posyp posiekanymi bakaliami.
 

Smażony kurczak z zielonymi warzywami

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Smażony kurczak z zielonymi warzywami

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Końcówka lutego i początek marca to dla mnie kulinarnie najtrudniejszy czas. Na bulwy i korzenie powoli nie mogę już patrzeć i bardzo tęsknię za czymś świeżym i zielonym, a tu do wiosny jeszcze trochę. Dlatego, wbrew mojej filozofii jedzenia sezonowego, sięgam po hiszpańskie brokuły i wciskam je do różnych dań, żeby poczuć wiosnę, chociaż na talerzu. Ten zestaw warzywny można oczywiście zmieniać. Brokuły można zastąpić cukinią, albo w ogóle z nich zrezygnować dokładając więcej brukselki. Zamiast szpinaku można użyć jarmuż. Można dodać czosnek podkręcając danie. Zamiast makaronu można użyć ryż. Ja użyłam gryczany japoński makaron soba, który udało mi się kupić, ale ryżowy też będzie świetny. Byle do wiosny!
  • 100 g makaronu soba/ ryżowego
  • 100 – 200 g szpinaku
  • olej
  • 2 piersi kurczaka
  • spory kawał imbiru
  • 2 garści brukselki
  • 1 brokuł
  • 2 duże czerwone papryczka pepperoncino
  • sos sojowy
  • skórka i sok z limonki
  • sól, pieprz
  • czarny sezam

Przygotowanie

Szpinak umyj, osusz. Kurczaka pokrój w cienkie paski. Imbir obierz i pokrój w zapałkę (julienne), umytą brukselkę na pół (mniejsze główki) lub w ćwiartki (większe), papryczki w krążki. Brokuł podziel na różyczki, gałązki obierz i pokrój na mniejsze części. Makaron ugotuj według instrukcji, przelej zimną wodą, odsącz. Rozgrzej wok lub dużą patelnię. Na patelnię wlej olej i usmaż na nim kurczaka posypanego solą i pieprzem, odłóż. Wlej nico oleju i smaż przez chwilę brokuł, imbir, chili i brukselkę, dolej nieco wody i duś jeszcze chwilę aż lekko zmiękną. Dorzuć kurczaka, szpinak i makaron, wszystko dokładnie wymieszaj. Wlej sos sojowy i z limonki, wrzuć skórkę i, jeśli trzeba, wlej nieco wody, aby utworzył się sos. Podawaj natychmiast posypane czarnym sezamem.