Dzisiaj zupełnie niekulinarnie. Zamieszczam kilka zdjęć z Gdyni, którą dzisiaj odwiedziłam. Była to moja pierwsza wizyta w tym mieście i przyznaję, że miejsce to mnie urzekło. Szczególnie spodobała mi się pusta plaża i ciężkie, ołowiane niebo. A do tego indywidualne zwiedzanie Daru Pomorza, po którym oprowadzał mnie sam Kapitan :)
Dynia w sosie szafranowym
Czas przygotowania: ok. 20 min., czas gotowania: ok. 30 min.
Dynia w sosie szafranowym
Czas przygotowania: ok. 20 min., czas gotowania: ok. 30 min.
To danie wymyśliłam sobie kilka dni temu i dzisiaj, w końcu, udało mi się je zrobić. Jestem fanką szafranu, który ma taki aromat, że oprócz soli nie potrzebuje towarzystwa innych przypraw. Poza dynią dodałam kilka ziemniaków i jedną brukiew, która smakiem mocno odstawała od pozostałych warzyw. Brukiew jest dość ostra, dla mnie jest smakowym skrzyżowaniem kalarepy z rzepą. Może być dla niektórych w tej kombinacji zbyt ostra, wystarczy ją pominąć lub zastąpić batatem.
Tutaj uwaga na temat składu mleka kokosowego: wystarczy kokos i woda. Wszelkie gumy guar i inne paskudztwa są zbędne.
Tutaj uwaga na temat składu mleka kokosowego: wystarczy kokos i woda. Wszelkie gumy guar i inne paskudztwa są zbędne.
- 2-3 łyżki klarowanego masła
- 2 cebule
- 2-3 ząbki czosnku
- ok. 1 kg dyni
- 4-5 ziemniaków
- (brukiew)
- (1-2 bataty)
- puszka mleka kokosowego
- opakowanie szafranu (w moim było 1,2 g tej najdroższej przyprawy świata)
- sól
- (świeżo zmielony pieprz)
- świeża kolendra
Przygotowanie
Masło rozpuścić w delikatnie rozgrzanym garnku (masło klarowane bardzo szybko się nagrzewa). Na niewielkim płomieniu dusić kilka minut pokrojoną w pióro cebulę, mieszając od czasu do czasu (nie może się przypalić). Czosnek obrać ze skórki, drobno pokroić, dorzucić do cebuli, poddusić jeszcze 2 minuty. Dodać pokrojone w miarę równą kosteczkę ziemniaki (bataty, brukiew) i dynię. Zalać wodą w takiej ilości, żeby warzywa były przykryte. Dusić pod pokrywką na niewielkim ogniu i mieszać od czasu do czasu. W razie potrzeby, dolać wodę. Gdy warzywa nieco zmiękną, ale będą jeszcze twardawe, wlać mleko i dalej dusić. Szafran zalać w kubku odrobiną wrzątku (2-3 łyżki) i gdy się rozpuści, dolać do warzyw. Gotować jeszcze kilka minut, aż warzywa będą miękkie dosolić do smaku. Jeśli sos jest zbyt rzadki, wyciągnąć warzywa łyżką cedzakową i gotować sam sos na większym ogniu, aby odparował i zgęstniał. Warzywa wrzucić z powrotem, wszystko podgrzać. Podawać posypane świeżą kolendrą z ryżem lub kuskusem.
Pasta z suszonych pomidorów
Czas przygotowania: ok. 10 min.
Pasta z suszonych pomidorów
Czas przygotowania: ok. 10 min.
Dla mnie sezon pomidorowy już się zakończył, niestety. W lipcu, sierpniu i wrześniu objadałam się najróżniejszymi pomidorami w wielkich ilościach, żeby starczyło mi do następnego lata. Pomidory zimowe nie są dla mnie pomidorami, od lat ich nie kupuję. Nie mają ani smaku, ani aromatu, ani zapachu. Po prostu nic. Sięgam w tych miesiącach po pomidory suszone, które dorzucam do różnych dań. Robię z nich także pastę do chleba, która cieszy się od lat niezłym powodzeniem. Smacznego!
- słoiczek suszonych pomidorów
- ½ – 1 szklanki startego parmezanu lub grana padano
- ok. ½ szklanki płatków migdałowych
- oliwa z oliwek/ zalewa od pomidorów
- garść posiekanej natki
- pieprz świeżo mielony, (sól)
Przygotowanie
Pomidory wyciągnąć ze słoiczka, zmiksować ze startym serem, migdałami i natką. Dolewać stopniowo oliwę lub zalewę ze słoiczka, aby otrzymać odpowiednią konsystencję, mocno popieprzyć. Jeśli trzeba, nieco dosolić. Przechowywać w lodówce przez kilka dni.
Kruche maślane ciasteczka
Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: 10-15 min.
Kruche maślane ciasteczka
Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: 10-15 min.
Latem, gdy pełno było słodkich owoców, nie miałam wielkiego zapotrzebowania na ciasta i ciasteczka. Wprawdzie teraz pełno jest słodkich jabłek i gruszek, ale widzę, że panuje ogólne „ssanie” na „coś słodkiego”. Maja, Łukasz i Tomek przeszukują szuflady i szafki w poszukiwaniu słodyczy. Widzę, że nawet antkowa gorzka „zdrowa” czekolada znika podejrzanie szybko, choć wcześniej nikt jej nie zauważał, nie mówiąc o jej spożyciu. Wychodzę zatem naprzeciw rodzinnym (i moim także) potrzebom i co 2-3 dni piekę coś fajnego. Wolę, żebyśmy zjadali ciasta pieczone na dobrej mące, maśle i cukrze trzcinowym niż pełne chemicznych dodatków i tłuszczów trans sklepowe słodycze. Przepis na te ciastka znalazłam w książce Agnieszki Kręglickiej „Gotowi, by gotować. Domowa kuchnia Polska dla nastolatków”, którą podarowałam Dzieciom. Ciastka robiliśmy już z 5 razy, a Maja samodzielnie 3 razy robiła z niej leniwe.
- 300 g mąki
- 200 g zimnego masła
- 100 g cukru (trzcinowego)
- szczypta soli
- wybrane dodatki: sezam, posiekane migdały, orzechy, mak, imbir, skórka cytrynowa lub pomarańczowa
Przygotowanie
W misce wymieszaj mąkę z cukrem. Masło posiekaj nożem i dodaj do mąki i cukru. Dodaj sól i wybrane dodatki. Dłońmi rozrabiaj masło tak, by mąka oblepiała jak najmniejsze jego cząsteczki. Rozcieraj je w mące. Zaczną powstawać grudki ciasta, łącz je w coraz większe, zagniataj. Najlepiej ugniatać samymi końcówkami palców, bo ciasto kruche nie lubi ciepła. Gdy wszystkie składniki się połączą, ciasto jest gotowe. Można je podzielić na 3-4 części i z każdej utworzyć wałek o średnicy ok. 2 cm. Wstawić je na ok. 0,5 h do lodówki. Po wyjęciu pokroić w poprzek tworząc okrągłe ciasteczka. Nie ukrywam, ciasto się nieco rozwala i trzeba je trochę zlepiać. Można także takie schłodzone ciasto rozwałkować i wycinać ciasteczka foremkami, jak pierniczki. Piec w temp. 200 st. ok. 10-15 minut do zrumienienia. Po wyciągnięciu z piekarnika szybko przełożyć na kratkę lub duży talerz.
Ryż z karmelizowanymi jabłkami
Czas przygotowania: ok. 15 min.
Ryż z karmelizowanymi jabłkami
Czas przygotowania: ok. 15 min.
Ryż z karmelizowanymi jabłkami zrobiłam dzisiaj jako bardzo szybki obiad dla Łukasza i dla mnie. Bałam się, że Najstarszy nie będzie zachwycony, bo obiady na słodko (choć bez cukru) nie należą do jego ulubionych, ale ten mu wyjątkowo smakował :D. Muszę przyznać, że mi także. Dodatkowym plusem tego dania było wsparcie rodzimego sadownictwa! #jedzjabłka!
- 1 szklanka ryżu basmati
- 2 szklanki wody
- szczypta soli
- 3-4 jabłka
- 3-4 łyżki miodu
- 150-200 ml śmietany (najlepiej 30%)
- cynamon
Przygotowanie
Do gotującej wody wsyp przepłukany pod bieżącą wodą ryż i dodaj szczyptę soli. Gotuj pod przykryciem na małym płomieniu aż ryż wchłonie wodę. Zajmuje to około 15 minut. W międzyczasie umyj jabłka, obierz ze skórki i pokrój na ósemki. Na ciepłą (nie gorącą!!!) patelnię wlej miód i pozwól mu się nieco podgrzać. Wrzuć jabłka i od czasu do czasu obracaj je w miodzie, aby całe się nim pokryły. Posyp cynamonem, po 5-6 minutach wlej śmietanę i pogotuj jeszcze 3-4 minuty, aby otrzymać gęsty sos. Podawaj z ryżem.
Nasza rocznica
Pizza oczywiście
Nasza rocznica ślubu. Kolacja. Nie w knajpie, nie przy świecach, tylko w domu, z naszymi Dziećmi. Wspólny wypiek pizzy. Dla Antka po raz pierwszy kulinarna przygoda i pierwsza cała pizza w życiu. Samo ciasto, nie dlatego, że tak musi, ale dlatego, że tak chce. Jakiekolwiek zabarwienie sosem pomidorowym sprawia, że nie tknie. Super wieczór!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czekoladowa owsianka
Czas przygotowania: ok. 3 min., czas gotowania: ok. 20 – 25 min.
Czekoladowa owsianka
Czas przygotowania: ok. 3 min., czas gotowania: ok. 20 – 25 min.
Czekoladowa owsianka to bardzo dobry pomysł na początek dnia. Im zimniej za oknem, tym bardziej potrzebujemy ciepła, także tego od środka. Zaczynam więc dzień od owsianki czy kremu jaglanego i widzę, że takich osób jest coraz więcej. Niestety, do grupy tej nie należą ani Maja, ani Łukasz. Nic na siłę, czekam…
- 1 szklanka zimnej wody
- 3 łyżki płatków (do wyboru: owsiane, żytnie, jęczmienne, orkiszowe)
- szczypta soli
- odrobina mleka (roślinnego bądź zwykłego)
- 4 kostki dobrej czekolady
- (1 łyżka powideł)
- słupki/ płatki migdałowe/ orzechy
Przygotowanie
Szklankę wody wlać do garnka, zagotować. Wsypać płatki, dodać szczyptę soli. Gotować ok. 20-25 min. na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu. Po tym czasie wlać nieco mleka, dodać połamaną czekoladę, wymieszać aż się rozpuści. Można dodać powidła. Zjadać posypane migdałami czy orzechami lub tym i tym.
Ciastka owsiane z czekoladą
Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 15 min.
Ciastka owsiane z czekoladą
Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 15 min.
To już trzeci przepis na ciastka owsiane. Wpisany kilka lat temu do mojego zeszytu, nie pamiętam już skąd. Ciastka robi się prosto i szybko, a do tego jest to całkiem zdrowa słodycz. Mąka razowa, cukier trzcinowy, płatki (ja mieszam różne – orkiszowe, jęczmienne, żytnie i oczywiście owsiane) i do tego dobra, gorzka czekolada. Znalazłam super czekoladę w Rossmanie, zawierającą tylko 3 składniki: masę kakaową, cukier trzcinowy i masło kakaowe. Żadnego mleka w proszku czy innych dodatków, więc Antek może ją jeść. Ciastka owsiane jedliśmy dzisiaj na podwieczorek łapiąc resztki jesiennego słońca na tarasie. Myślałam, że zjemy je jeszcze w niedzielę do przedpołudniowej kawy, ale się myliłam. Nie zostało ani jedno.
- 120 g miękkiego masła
- 70 g cukru trzcinowego
- 1 jajko
- 100 g płatków (owsianych, ale można mieszać z jęczmiennymi, żytnimi, orkiszowymi)
- 140 g mąki razowej (mieszam pszenną z orkiszową)
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia (używam naturalnego odpowiednika w postaci kamienia winnego, do dostania w „zdrowych sklepach”, choć coraz częściej także w zwykłych)
- 100 g posiekanej gorzkiej czekolady (można dodać więcej i można użyć mlecznej)
Przygotowanie
Wszystkie składniki wsypać do miski i wymieszać je ręcznie ręcznie do połączenia. Gdy składniki się połączą, formować kulki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczyć i układać na blasze. Piec ok. 15 min. w piekarniku rozgrzanym do 180 st.
Zupa z dyni i soczewicy
Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 30 min.
Zupa z dyni i soczewicy
Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 30 min.
Lubię dynię i lubię pomarańczową soczewicę. Dzisiaj połączyłam je w sycącej, mocno rozgrzewającej zupie, w sam raz na deszczowy i ponury dzień. Delikatny (dla niektórych mdły) smak dyni i soczewicy podkręciłam cebulą, imbirem i czosnkiem, a przede wszystkim ostrą wędzoną papryką (do dostania w Kuchniach Świata, a wersja słodka w Marks&Spencer).
Parę słów o dyni. Moją ulubioną jest hokkaido – niewielka i bardzo intensywna w kolorze, niesamowicie aromatyczna. Jej dodatkową zaletą jest to, że gotuje się ją ze skórą – odpada obieranie, które jest dość żmudne. Pojawia się już w sierpniu, teraz już się kończy. Przed nami olbrzymie dynie, które są nieco mniej aromatyczne. Im bardziej intensywny kolor, tym (najczęściej) bardziej intensywny smak. Blade są często mdłe (trudno już tutaj mówić o delikatności smaku).
Parę słów o dyni. Moją ulubioną jest hokkaido – niewielka i bardzo intensywna w kolorze, niesamowicie aromatyczna. Jej dodatkową zaletą jest to, że gotuje się ją ze skórą – odpada obieranie, które jest dość żmudne. Pojawia się już w sierpniu, teraz już się kończy. Przed nami olbrzymie dynie, które są nieco mniej aromatyczne. Im bardziej intensywny kolor, tym (najczęściej) bardziej intensywny smak. Blade są często mdłe (trudno już tutaj mówić o delikatności smaku).
- 2-3 cebule
- świeży imbir wielkości kciuka
- 2-3 ząbki czosnku
- masło klarowane /olej
- kawał dyni (ok. 1-1,5 kg)
- szklanka czerwonej soczewicy
- sól, pieprz
- suszona wędzona ostra papryka
- 1,5 – 2,5 l wody/ domowego bulionu
Przygotowanie
Dynię obrać ze skóry, oczyścić z pestek (dynię hokkaido gotujemy ze skórą), pokroić w niewielką kostkę. Cebulę obrać, pokroić w kostkę, to samo zrobić z czosnkiem. Imbir także obrać, zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. W garnku roztopić masło, wrzucić na nie cebulę i imbir. Dusić mieszając aż się zeszkli, dodać czosnek. Chwilę razem dusić, dorzucić dynię, wlać płyn. Gotować ok. 15 min., dorzucić przelaną wodą soczewicę. Wsypać sól, pieprz i wędzoną paprykę. Jeśli trzeba, dodać płyn. Gotować jeszcze ok. 10 min. Dynia i soczewica powinny się rozgotować. Jeśli trzeba, jeszcze doprawić. Najlepsza jest kolejnego dnia, gdy smaki się „przegryzą”.
Jesienny kompot z węgierek
Czas przygotowania: 10 min., czas gotowania: 40 min.
Jesienny kompot z węgierek
Czas przygotowania: 10 min., czas gotowania: ok. 45 min.
Już wspominałam, że kompoty robię przez cały rok. Głównie z jabłek, ale wykorzystuję także owoce sezonowe. Dzisiaj, po raz pierwszy, zrobiłam kompot z samych śliwek. Jest przepyszny. Póki sezon węgierkowy trwa, zamierzam robić go codziennie.
- 50-70 dkg węgierek
- kawałek kory cynamonowej
- 3-4 goździki
- kawałek świeżego imbiru
- 2-3 l wody
- (miód spadziowy (oczywiście może być inny albo cukier))
Przygotowanie
Śliwki umyć, wyciągnąć pestki. Wrzucić je do garnka, dodać przyprawy, wlać wodę. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu ok. 40 min. Gdy nieco przestygnie, dosłodzić miodem jeśli trzeba.