Zupa krem ze szparagów z czarnuszką

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Zupa krem ze szparagów z czarnuszką

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Rzadko się chwalę, ale połączenie szparagów z czarnuszką niesamowicie mnie zachwyciło. Pewnie ktoś już wpadł przede mną na to połączenie, ale nic takiego nie znalazłam. Pomysł jest mój i jestem z niego dumna. Wykonanie banalne. Do klasycznej wersji trzeba dodać ze 2 szczypty czarnuszki i gotowe. Czarnuszka jest świetna – bardzo aromatyczna i ma ciekawy smak. Często wykorzystuje się ją w kuchni włoskiej. Polecam.

  • 1 większy (stary) por lub 2 młode (małe) – biała część
  • 2-3 ziemniaki
  • pęczek szparagów
  • 2-3 łyżki oleju/ klarowanego masła
  • ok. 1-1,5 l wody/ domowego bulionu
  • 2 szczypty czarnuszki
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Warzywa umyć, obrać. Pora(y) pokroić w talarki, ziemniaki w kostkę. Przy szparagach odłamać końcówkę – to co się złamie odrzucić. Odkroić łepki, resztę pokroić. Na rozgrzane dno garnka wlać olej/ masło, chwilę podgrzać. Wrzucić pory i zeszklić je 3-4 min. uważając, żeby się nie przypaliły (na niewielkim płomieniu). Dorzucić ziemniaki i szparagi (bez łepków), wlać bulion, posolić, wsypać czarnuszkę. Gotować na niewielkim ogniu ok. 20 min., dorzucić łepki, gotować jeszcze ok. 5 min. Zmiksować, popieprzyć, jeśli trzeba jeszcze dosolić. Można podawać posypane odrobiną czarnuszki.
UWAGA!!! Odłamane końcówki szparagów i skórkę (obierki) zalewam ok. 1 l zimnej wody i gotuję ok. pół godziny. Otrzymuję bulion, którym zalewam warzywa, gdy gotuję kolejną zupę. Taki bulion można przechowywać w lodówce 3-4 dni i wykorzystywać w miarę potrzeb.

 

Zupa krem ze szparagów (wersja klasyczna)

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Zupa krem ze szparagów (wersja klasyczna)

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Chociaż nie znoszę ich obierać, robię je sobie codziennie pod różnymi postaciami. Oprócz mnie nikt ich w Rodzinie nie lubi, więc nie mam konkurencji. Wszystko jest dla mnie!!! Sezon jest krótki, więc korzystam na maksa. Są jeszcze zielone, których nie trzeba obierać, ale dla mnie to nie to samo. Zatem nie marudzę i obieram.

  • 1 większy (stary) por lub 2 młode (małe) – biała część
  • 2-3 ziemniaki
  • pęczek szparagów
  • 2-3 łyżki oleju/ klarowanego masła
  • ok. 1-1,5 l wody/ domowego bulionu
  • sól, pieprz
  • (płatki migdałowe do podania)

Przygotowanie

Warzywa umyć, obrać. Pora(y) pokroić w talarki, ziemniaki w kostkę. Przy szparagach odłamać końcówkę – to co się złamie odrzucić. Odkroić łepki, resztę pokroić. Na rozgrzane dno garnka wlać olej/ masło, chwilę podgrzać. Wrzucić pory i zeszklić je 3-4 min. uważając, żeby się nie przypaliły (na niewielkim płomieniu). Dorzucić ziemniaki i szparagi (bez łepków), wlać bulion, posolić. Gotować na niewielkim ogniu ok. 20 min., dorzucić łepki, gotować jeszcze ok. 5 min. Zmiksować, popieprzyć, jeśli trzeba jeszcze dosolić. Można podać z płatkami migdałowymi, najlepiej podprażonymi (wrzucamy je na bardzo rozgrzaną suchą patelnię i chwilę prażymy uważając, żeby się za bardzo nie przypaliły).
UWAGA!!! Odłamane końcówki szparagów i skórkę (obierki) zalewam ok. 1 l zimnej wody i gotuję ok. pół godziny. Otrzymuję bulion, którym zalewam warzywa, gdy gotuję kolejną zupę. Taki bulion można przechowywać w lodówce 3-4 dni i wykorzystywać w miarę potrzeb.

 

Zupa krem z młodej kalarepy

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok.15 min.

Zupa krem z młodej kalarepy

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok.15 min.

Czasami wynajduję przepisy, o których natychmiast wiem, że MUSZĘ je zrobić. Tak było właśnie z tym przepisem. Znalazłam go na mojej ukochanej jadłonomii akurat w czasie majowego weekendu i z powodu braków w lodówce i zamkniętych sklepów, musiałam czekać aż do dzisiaj. Ale od rana pognałam na rynek i zupa już jest. Tak jak się tego spodziewałam – pyszna, delikatna i wiosenna. Wprowadziłam niewielkie zmiany, które sprawiły, że o mojej wersji nie mogę powiedzieć „wegańska”.

  • 2 łyżki klarowanego masła/ oleju
  • 1 większy(stary) por lub 2 młode
  • 3 kalarepy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki chrzanu
  • 1-1,5 l bulionu domowego (ja miałam rosół) lub wody
  • sól, pieprz
  • koperek

Przygotowanie

Warzywa umyć, kalarepy obrać. Białą część pora pokroić w talarki i poddusić ma maśle/oleju uważając, żeby się nie przypalił. Kalarepkę pokroić w kostkę, dodać do garnka, wlać bulion/ wodę, dosolić. Gotować pod pokrywką ok. 15 min., aż warzywa będą miękkie. Dodać sok z cytryny, chrzan i pieprz i wszystko zmiksować. Jeśli trzeba, doprawić. Podawać z koperkiem. Mniam!!!

 

Surówka z młodych wiosennych warzyw

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Surówka z młodych wiosennych warzyw

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Po zimowych miesiącach pod znakiem warzyw gotowanych, pieczonych i duszonych, przyszedł w końcu czas na surowiznę. Pojawiły się już młode, świeże, polskie warzywa, z których zaczynam tworzyć surówki. Dzisiaj w roli głównej młoda kapusta.

  • główka młodej kapusty
  • pęczek rzodkiewek
  • pęczek młodej cebuli ze szczypiorem
  • ½ do 1 pęczka pietruszki
  • 1-2 kalarepy
  • majonez (lub jogurt)
  • sól, pieprz, mielony kminek

Przygotowanie

Z kapusty oberwać zwiędłe liście. Główkę przeciąć na pół wzdłuż i każdą połówkę posiekać. Przełożyć do miski, wsypać ze 2 szczypty soli, ugnieść wszystko odstawić, żeby kapusta się „zmogła”. W międzyczasie umyć pozostałe warzywa, kalarepy obrać i z rzodkiewkami pokroić w słupki (lub jak kto woli). Cebule ze szczypiorem i pietruszkę posiekać. Wszystko wymieszać, dodając majonez (niewiele), lub, w wersji „light”, jogurt oraz przyprawy.

 

Sałatka prawie włoska

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Sałatka prawie włoska

Czas przygotowania: ok. 10 min

Pomidory lubię tylko latem i jesienią czyli w sezonie. Poza nim sięgam po nie bardzo rzadko, bo są twarde i zupełnie bez smaku. Dzisiaj jednak miałam na nie taką ochotę, że kupiłam pomidorki koktajlowe. Zrobiłam je w najprostszy sposób, na włoską nutę. Prawie. Z serem mozarella i świeżym oregano. Tylko zamiast oliwy z oliwek użyłam tłoczonego na zimno oleju rzepakowego (wielkopolskiego!!!). Smak prawie jak latem. A „prawie” czyni różnicę.

  • pomidorki koktajlowe
  • mozarella ( może być w wersji mini)
  • świeże oregano (może też być bazylia czy szałwia)
  • oliwa z oliwek lub dowolny dobry olej
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Pomidory i ser pokroić, zioła porwać lub posiekać. Polać oliwą/ olejem, doprawić. Gotowe!

 

Pomysł na Wielkanoc. Jajka na zielono

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Jajka na zielono

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Każda rodzina ma swoje wielkanocne potrawy i zwyczaje. W moim rodzinnym domu były to: bitwa na jaja i czerwony majonez. Gdy tylko Mama stawiała na stole miskę z gorącymi jajami, chwytaliśmy po jednym i dobieraliśmy się w pary. Trzymając jajo w dłoni, uderzaliśmy w jajo przeciwnika, próbując rozbić jego skorupkę. Uderzaliśmy zawsze spiczastą stroną. Wygrani przechodzili do kolejnej rundy. Co do czerwonego majonezu, przepis na ten cud kulinarny był banalny: zwykły majonez wymieszany z koncentratem pomidorowym z odrobiną soli i cukru. Używaliśmy go do wszystkiego, co było na stole, Mama musiała go dorabiać po kilka razy. Pomimo niesamowitej prostoty jego przyrządzania, pojawiał się na stole tylko RAZ w roku. Nikomu nie przyszło do głowy, że można go zrobić na inną okazję. Tak samo jest teraz w mojej Rodzinie. I bitwy na jaja też są!!!
Przepis natomiast nie ma nic wspólnego z czerwienią, konsekwentnie w tym roku trzymam się zieleni. Rysunek mój we współpracy z Antkiem, który, wskazując na zielone jajko stwierdził, że „ten jaj ble”. Mimo wszystko smacznego!

  • kilka ugotowanych na twardo jajek
  • 1 miękkie awokado
  • garść świeżej kolendry
  • sok z limonki/ cytryny
  • (1-2 ząbki czosnku)
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Jajka przeciąć, wyciągnąć żółtka. Awokado obrać, podusić, dodać do niego żółtka, kolendrę, ewentualnie czosnek, sok z limonki, sól, pieprz. Masę nałożyć do połówek białek. Podawać na zielonej sałacie.

 

Pomysł na Wielkanoc. Krem z zielonego groszku z miętą

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 30 min.

Pomysł na Wielkanoc. Krem z zielonego groszku z miętą

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 30 min.

Grono blogowych artystów poszerza się. Dzisiejszy rysunek wykonała Ida, moja Siostrzenica. Krem z groszku robiłam na warsztatach i udał się bardzo. Jest delikatny, mięta świetnie „przełamuje” smak. Nie mogę się doczekać wersji ze świeżego groszku. Jeszcze tylko trochę…

  • 3 łyżki masła (klarowanego)
  • 2 cebule
  • 2 opakowania zielonego mrożonego groszku
  • 2 ziemniaki
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1-1,5 l wody/ bulionu domowego
  • sól, pieprz
  • odrobina posiekanej świeżej mięty do podania

Przygotowanie

W garnku rozpuścić masło, zeszklić na nim posiekaną cebulę. Wrzucić groszek, pokrojone w kostkę ziemniaki, posiekany czosnek. Zalać wodą/ bulionem i gotować do miękkości warzyw. Dorzucić trochę posiekanej mięty. Zmiksować, doprawić. Jeśli zupa jest za gęsta, dolać wody/ bulionu. Można do podania posypać jeszcze odrobiną mięty, ale nie za dużo. Smak groszku ma być tylko „przełamany”.

 

Pomysł na Wielkanoc. Pieczone pierożki

Przygotowanie: ok. 30 min., chłodzenie ciasta i pieczenie: 50 min.

Pomysł na Wielkanoc. Pieczone pierożki

Przygotowanie: ok. 30 min., chłodzenie ciasta i pieczenie: 50 min.

Ten przepis jest idealny!!! Ciasto robi się bardzo szybko, jest elastyczne, nie lepi się. Po schłodzeniu łatwo się je rozwałkowuje i lepi pierogi. I nie jest to tylko moja opinia – potwierdzili to Warsztatowicze z Republiki Słonecznej, z którymi szykowaliśmy kilka łatwych i szybkich dań z myślą o wielkanocnym stole. Pierożki można nadziać czym tylko się chce. Na warsztatach robiliśmy nadzienie z serów risotta i feta z dużą ilością świeżych ziół. Można je nadziać mięsem i mamy świetne paszteciki do barszczu. Wczoraj, specjalnie dla Antka, do kilku pierożków wsadziłam domowe powidła. Wersja „na słodko” też jest fajna, tylko do ciasta trzeba dodać trochę cukru.
Oczywiście można użyć zwykłej, białej mąki, ja wczoraj wymieszałam orkiszową (350 g) z ryżową (150). Ta ostatnia powoduje, że ciasto jest jeszcze bardziej kruche.

    Na ok. 40 pierożków
  • 450 g mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
  • ¾ szklanki oliwy
  • ¾ szklanki ciepłej wody

Przygotowanie

Wymieszaj wszystkie składniki, wyrabiaj ciasto. Przykryj i schładzaj w lodówce przez pół godziny. Ciasto rozwałkuj, wycinaj szklanką krążki. Na krążki ciasta nakładaj nadzienie. Złóż ciasto na pół, zaciśnij krawędzie. Ułóż pierożki na blachach. Piecz ok. 20 minut w temperaturze 200 st.

 

Pomysł na Wielkanoc. Suflet ze szpinakiem

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: 22 min.

Pomysł na Wielkanoc. Suflet ze szpinakiem

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: 22 min.

Wielkanoc to oczywiście czas jaj. Dzisiaj pod postacią sufletu „podkręconego” na zielono świeżym szpinakiem. Świeży szpinak jest pyszny, ale przy jego płukaniu, obieraniu i osuszaniu jest trochę pracy. Kto nie ma na to czasu i ochoty, może sięgnąć po jego wersję mrożoną, która przyspieszy cały proces. I jeszcze jedna sprawa: suflet musi być podany natychmiast po wyciągnięciu z piekarnika, bo szybko opada, więc nie jest to danie, które możemy przygotować sobie wcześniej. Zaproponuję jednak inne potrawy do wcześniejszego przygotowanie, więc z tą jedną można zaszaleć!

    Składniki (na ok. 10 kokilek)
  • 5-6 jajek
  • 0,5 l mleka
  • 100 g masła
  • 100 g mąki
  • 0,5 – 1 kg świeżego szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Przygotowanie

Szpinak umyć, odsączyć, obciąć łodygi. Na rozgrzanym maśle smażyć go 3-4 minuty z czosnkiem, solą, pieprzem i gałką. Przestudzić, odsączyć i posiekać. Mleko podgrzać. Przygotować zasmażkę: w garnku rozpuścić masło, dodać do niego mąkę, mieszać. Stopniowo wlewać ciepłe mleko cały czas mieszając aż beszamel zgęstnieje. Jajka rozbić, oddzielić żółtka od białek. Białka ubić ze szczyptą soli. Żółtka dodać do beszamelu, wszystko jeszcze doprawić. Dodać szpinak, wymieszać. Na końcu delikatnie wmieszać białka. Wysmarowane olejem i wysypane mąką kokilki napełniać do ok. ½ wysokości. Zapiekać 15 minut w 180 st., następnie 7 minut w 210 st. NIE OTWIERAĆ PIEKARNIKA W CZASIE PIECZENIA!!!. Podawać natychmiast.