Ola Kopczyńska

O autorze

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Pomysł na Wielkanoc. Włoski pasztet z ciecierzycy

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas pieczenia: ok. 50 min.

Pomysł na Wielkanoc. Włoski pasztet z ciecierzycy

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas pieczenia: ok. 50 min.

Maja rano zastanawiała się, z czym zrobić sobie kanapkę do szkoły. Powiedziałam jej, że jest pasztet. Pasztet, zapytała z błyskiem w oku. Spojrzała na moje dzieło i błysk natychmiast zniknął. Pasztet może być tylko z mięsa, stwierdziła i oczywiście kanapkę zrobiła z czymś innym. Otóż, moim zdaniem, pasztet nie musi być z mięsa. Dla mnie nawet ten bez mięsa jest dużo lepszy. A ten mnie absolutnie zachwycił, smakował nawet moim mięsożernym Chłopakom, więc polecam. Jest delikatny i taki włoski. Autorką przepisu jest mieszkająca od lat w Polsce Włoszka, Tessa Capponi-Borawska.
Co do zdjęcia – musiałam pochwalić się najnowszym dziełem Antka. Palemkę przyniósł kilka dni temu z przedszkola, po drodze oskubał ją z bazi, teraz stoi dumnie na środku naszego stołu i bardzo nas cieszy. Przez tych kilka lat, kiedy Maja przestała chodzić do przedszkola, a Antek jeszcze nie zaczął, zapomniałam jaki cuda potrafią wyczarować przedszkolaki.

  • po 7 dkg pestek słonecznika i dyni
  • 1 cebula
  • 1 marchewka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 2 łyżki oliwy/ oleju z pestek winogron + do wysmarowania formy
  • 25 dkg ugotowanej ciecierzycy (wcześniej moczonej przez 8 godz.)
  • 200 ml przecieru pomidorowego
  • 2 łyżeczki posiekanego rozmarynu
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka oregano

Przygotowanie

Pestki podprażamy na suchej, gorącej patelni i po przestudzeniu grubo miksujemy (nie na mąkę). Cebulę, marchew, czosnek oraz połowę posiekanej natki (z łodyżkami) siekamy i podsmażamy na oliwie/ oleju na zloty kolor mieszając od czasu do czasu żeby się nie przypaliło. Dodajemy ciecierzycę, przecier, rozmaryn, sól i pieprz, dusimy 15 minut na niewielkim ogniu, mieszamy. Rozgniatamy wszystko widelcem (masa ma mieś grudki, nie chodzi o totalną gładź), dodajemy pestki, oregano, resztę natki, jajko i wszystko mieszamy. W razie potrzeby doprawiamy. Ja, przy daniach z przecierem pomidorowym, dokładam zawsze łyżkę syropu klonowego lub daktylowego, jeśli nie mam to cukier trzcinowy. Chodzi o przełamanie kwaśnego smaku z pomidorów. Masę przekładamy do wysmarowanej oliwą keksówki i pieczemy 45-50 minut w 190 st. Podajemy po wystudzeniu. Przechowujemy w lodówce.
 

Pomysł na Wielkanoc. Szafranowe risotto

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Pomysł na Wielkanoc. Szafranowe risotto

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Jest to potrawa, która od lat na warsztatach wzbudza najwięcej kontrowersji. Albo budzi zachwyt, albo wprost przeciwnie. Bardzo lubię obserwować reakcje uczestników po pierwszym kęsie tego dania. W domu Maja i ja ją uwielbiamy, chłopacy nie chcą jej jeść. Cóż jest w niej takiego? Właściwie tylko szafran, który „robi” całe danie. Ta najdroższa przyprawa świata jest niezwykle aromatyczna i wystarcza jej szczypta do doprawienia całej potrawy. W standardowym opakowaniu szafranu jest go jedynie 0,12 g! Rozpuszczony w wodzie lub bulionie pachnie dość osobliwie. Najlepiej spróbujcie sami, żeby mieć własne zdanie. Najlepiej zrobić je na delikatnym bulionie warzywnym, ale na wodzie też jest w porządku. I jeszcze jedno – risotto na zdjęciu ma wyjątkowo intensywny kolor, bo zrobiłam j z połowy porcji ryżu, ale dosypałam całe opakowanie szafranu. Przy zachowaniu proporcji z przepisu, jest nieco bledsze i nieco mniej aromatyczne.
  • 400 g (2 szklanki) ryżu arborio
  • opakowanie szafranu (2 w wersji „na bogato”)
  • 1 cebula
  • masło klarowane
  • ½ szklanki wytrawnego białego wina
  • 6 szklanek gorącego bulionu warzywnego/ wody
  • 3 – 4 łyżki startego parmezanu
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Szafran namoczyć w łyżce gorącego bulionu/ wody. Cebulę drobno pokroić i zeszklić na maśle. Dodać ryż i chwilę obtaczać w maśle stale mieszając. Wlać wino i, stale mieszając, poczekać aż odparuje. Dodawać porcjami gorący bulion/ wodę, stale mieszać. Kolejne porcje płynu dodawać, gdy poprzednia porcja się wchłonie, posolić. Pod koniec gotowania dodać szafran rozpuszczony w bulionie/ wodzie, popieprzyć. Cały proces nie powinien trwać dłużej niż 20 minut, ryż powinien być „al dente” czyli lekko twardawy. Dosypać parmezan, przemieszać, przykryć pokrywką i wyłączyć płomień. Odczekać 5 minuta, aż risotto „dojrzeje” i natychmiast podawać
 

Pomysł na Wielkanoc. Duszona cykoria do obiadu

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 7-10 min.

Pomysł na Wielkanoc. Duszona cykoria do obiadu

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas gotowania: ok. 7-10 min.

Lubię świeżą cykorię za jej gorzki smak, ale tym razem miałam ochotę zrobić ją na ciepło. Poszukałam inspiracji w sieci i przeczytałam, że Francuzi najczęściej duszą ją na maśle z cukrem, który się karmelizuje i pozbywa ją dzięki temu goryczy. Tak oto powstała nieco zdrowsza wersja duszonej cykorii. Dla mnie rewelacja, ale nikt inny mojego entuzjazmu nie podzielił. Świetna jako dodatek do obiadu.
  • 2 duże cykorie lub 4 małe
  • 1-2 łyżki masła klarowanego
  • ok. ½ szklanki wody
  • kilka kropli soku z cytryny
  • sól, świeżo zmielony pieprz

Przygotowanie

Cykorie myjemy, osuszmy, przekrawamy na pół wzdłuż. Wykrawamy głąby, resztę kroimy na cienkie paseczki. Rozgrzewamy garnek (ma być ciepły, nie gorący), dorzucamy masło i, gdy stopi, posiekaną cykorię. Chwilę dusimy na samym maśle mieszając, żeby się nie przypaliła. Zalewamy wodą, dodajemy syrop/miód, przykrywamy. Dusimy pod pokrywką kilka minut tak, aby cykoria zmiękła, ale ciągle była jędrna. Dodajemy sól i pieprz do smaku, sok z cytryny i mieszamy. Jeśli jest za dużo wody, zwiększamy płomień i chwilę gotujemy, aby płyn odparował.
 

Pomysł na Wielkanoc. Razowa tarta na kruchym cieście ze szpinakiem, ricottą i wędzonym łososiem

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 50 min.

Pomysł na Wielkanoc. Razowa tarta na kruchym cieście ze szpinakiem, ricottą i wędzonym łososiem

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 50 min.

Oto pierwsze danie z myślą o zbliżającej się Wielkanocy – tarta ze szpinakiem i łososiem. Robiłam ją wiele razy na warsztatach w Republice Słonecznej. Zawsze bardzo smakowała, ja ją uwielbiam, ale moja Rodzina konsekwentnie odmawia jej spożycia. I nie chodzi wcale o szpinak czy łososia – oni nie lubią kruchego ciasta! Gdybym podała ją na cieście francuskim, zjedliby od razu. Jest to zatem opcja dla tych, którzy nie lubią pysznych, domowych kruchych ciast. Wystarczy kupić mrożone lub świeże ciasto francuskie, wylepić formę, podpiec na zloty kolor zgodnie z przepisem na opakowaniu i zapiec raz jeszcze z farszem.
    Na kruche ciasto (na 1 dużą formę)

  • 180 gram masła pokrojonego na kawałki
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 6 łyżek wody
  • duża szczypta soli
  • 300 g mąki razowej
  • Na farsz

  • kawałek łososia wędzonego
  • opakowanie świeżego szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • opakowanie sera ricotta
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Przygotowanie

Rozgrzej piekarnik do temperatury 210 stopni. Do średniej wielkości miski żaroodpornej włóż masło, olej, wodę i sól. Wstaw naczynie do piekarnika na około 15 minut, aż masło będzie bulgotało i zacznie robić się brązowe na brzegach. Wyciągnij miskę ostrożnie z pieca (masło może pryskać) i wymieszaj szybko z mąką za pomocą łyżki, aż do uzyskania stałej konsystencji. Z wyglądu musi ono być takie lekko świecące tłuszczem. Przenieś ciasto na blachę i rozprowadź za pomocą łopatki lub łyżki, dociśnij ciasto palcami bo boków blachy, nakłuj widelcem. Wstaw do piekarnika na około 15 minut. Wystudź zanim nałożysz farsz. W międzyczasie na patelni podduś czosnek na maśle klarowanym, dodaj opłukany i osuszony szpinak i duś tak długo, żeby odparowała woda. Dodaj sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Przestudź. Wymieszaj z serem ricotta, dodaj sól i pieprz. Na podpieczonym cieście poukładaj kawałki łososia, rozsmaruj na to masę. Wstaw do piekarnika na 180 st. na ok. 15 – 20 min aż masa się zetnie.
 

Kurczak pieczony w świeżym rozmarynie

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 20 min.

Kurczak pieczony w świeżym rozmarynie

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas pieczenia: ok. 20 min.

Za to danie dostałam tyle pochwał, że po prostu muszę się nim podzielić.
  • 4 piersi kurczaka
  • 2 łyżki musztardy francuskiej
  • 1-2 łyżki miodu/ syropu klonowego
  • 2 łyżki oleju
  • dużo gałązek świeżego rozmarynu, podzielonego na igiełki
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Kurczaka umyć, osuszyć i pokroić na mniejsze kawałki, oprószyć sola i pieprzem. W większej misce wymieszać musztardę z miodem, olejem i rozmarynem. W tak przygotowaną marynatę włożyć mięso i wymieszać, aby wszystkie się nią pokryły. Przykryć folią i schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc, ale 2-3 godziny wystarczy. Rozgrzać patelnię (najlepiej grillową), i krótko obsmażyć kawałki mięsa na większym ogniu. Przełożyć je do naczynia żaroodpornego, polać pozostałą marynatą i piec w piekarniku rozgrzanym do 180 st. przez ok. 20 minut.
 

Zupa fasolowa z jarmużem

Czas moczenia: ok. 8 h, czas przygotowania: ok. 20 min.

Zupa fasolowa z jarmużem

Czas moczenia: ok. 8 h, czas przygotowania: ok. 20 min.

Zupy z bulw i korzeni powoli zaczynają mnie nudzić, więc sięgnęłam po fasolę. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju fasole i grochy, które szczególnie sprawdzają się zimą. Dania z nimi są bardzo sycące i na długo zaspakajają głód. Mój, bo dla chłopaków jest to cały czas zupa, po której powinno nastąpić drugie danie.
  • 0,5 kg suchej fasoli (średniej)
  • 1-2 cebule
  • olej
  • ok. 2 l bulionu/ wody
  • pudełko/ butelka dobrej pulpy pomidorowej
  • kilka liści jarmużu
  • sól, pieprz, kminek, papryka słodka, papryka ostra, papryka wędzona

Przygotowanie

Fasolę zalać dużą ilością zimnej wody i pozostawić na ok. 8 godzin, najlepiej na noc. Następnie zlać wodę i nalać świeżą. Gotować w osolonej wodzie do miękkości. Dobrze jest dorzucić kminek, który powoduje, że fasola jest lepiej strawna. Cebulę obrać i posiekać, poddusić w dużym garnku na oleju. Dodać ugotowaną i odcedzoną fasolę. Wlać bulion i pulpę pomidorową, dodać przyprawy. Gotować ok. 30 minut. Jeśli zupa jest bardzo gęsta, dolać bulion. Liście jarmużu umyć i osuszyć. Wyciąć środkową, twardą część, a miękkie części pokroić na mniejsze kawałki. Dorzucić do zupy i gotować jeszcze około 10 minut. W razie potrzeby doprawić. Jeść bardzo gorącą.
 

Bardzo kruche i bardzo maślane ciasteczka

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas chłodzenia: 1 godzina, czas pieczenia: 9-10 min.

Bardzo kruche i bardzo maślane ciasteczka

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas chłodzenia: 1 godzina, czas pieczenia: 9-10 min.

Absolutna, ponadczasowa klasyka, którą kilka lat temu podzieliła się ze mną Kasia O. Pyszne, bardzo kruche i bardzo maślane ciastka, które wszyscy uwielbiamy. Najlepsze są najprostsze, bez dodatków, ale dzisiaj zgrzeszyłam z malinowym lukrem, bo potrzebowałam nieco koloru. Idealne na wiosnę. Na lato, jesień i zimę także. Zawsze…
  • 250 g zimnego masła
  • 40 dkg mąki (u mnie biała orkiszowa)
  • 20 dkg cukru pudru (u mnie zmielony trzcinowy)
  • 3 żółtka
  • 1 łyżka gęstej śmietany (u mnie 18% szczecinecka)

Przygotowanie

Z mąki urobić kopczyk. Wrzucić wszystkie składniki, w tym zimne, posiekane masło. Wszystko jeszcze posiekać nożem i szybko zarobić ciasto, najlepiej zimnymi dłońmi (to nie żart). Można też, tak jak ja, użyć miksera i wszystko po prostu w nim wymieszać. Schłodzić w lodówce przez godzinę. Odrywać kawałki ciasta, trochę je ogrzać i rozwałkować, podsypując nieco mąką jeśli ciasto się klei. Piec 9-10 minut w temperaturze 200 st.
Jeśli ktoś ma ochotę na różowy lukier, to trzeba wymieszać w misce nieco cukru pudru z gorącą wodą i dodać odrobinę soku malinowego, tak aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Lukier nie powinien być zbyt gęsty, bo się ciężko nakłada, ani zbyt rzadki, bo spływa.
 

Ciasteczka z orzechów włoskich

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 10 min.

Ciasteczka z orzechów włoskich

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: ok. 10 min.

Kruche ciasteczka są moją największą słodką namiętnością. Dobre masło, cukier trzcinowy i mąka orkiszowa – już tylko z tych trzech składników powstają moje ukochane najprostsze kruche ciacha. A wystarczy nieco pokombinować, częściowo zastąpić mąkę zmielonymi orzechami czy migdałami, dodać miód zamiast cukru, wsypać mak albo sezam, dosypać kakao czy dolać nieco mocnej kawy… Każdego dnia można robić inne ciastka. Wiadomo, że tego nie robię, ale możliwości są tutaj olbrzymie. Kilka dni temu pożyczyłam angielską książkę z 500 przepisami na same ciasteczka. Wpadłam w absolutny szał! Nie wiedziałam, od czego zacząć, tyle jest w niej obłędnych przepisów. Ostatecznie wybrałam ciastka z orzechów włoskich. Są fantastyczne, więc dzielę się przepisem, który nieco zmieniłam.
  • 115 g miękkiego masła
  • 70 g cukru trzcinowego
  • 95 g mąki razowej
  • 85 g zmielonych orzechów włoskich
  • 1 żółtko
  • szczypta soli

Przygotowanie

Za pomocą miksera utrzyj masło z cukrem. Dodaj mąkę, zmielone orzechy, żółtko i sól. Wymieszaj na jednolitą masę. Formuj kulki wielkości orzecha laskowego, spłaszcz je i układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w 180 st. ok. 10 minut aż lekko zbrązowieją.
Można kupić już zmielone orzechy, ja mielę w młynku przed samym pieczeniem.
 

Konfitura z czerwonej cebuli z porto

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Konfitura z czerwonej cebuli z porto

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Ta konfitura jest, moim zdaniem, słodsza niż wszystkie owocowe, które kiedykolwiek robiłam. Oprócz cebuli, która podduszona staje się bardzo słodka, są w niej słodkie porto, ocet balsamiczny i sok z pomarańczy. Do tego słodkie suszone śliwki, które ja zastąpiłam wędzonymi, bo są trochę bardziej wytrawne. Robiłam tę konfiturę wiele razy na warsztatach i zawsze była przebojem. Podajemy ją na grzankach, ale może być także dodatkiem do mięsa.
  • łyżka masła klarowanego
  • łyżka oliwy
  • 40 dkg czerwonej cebuli
  • łyżeczka suszonego tymianku (lub kilka obranych gałązek świeżego)
  • 1 liść laurowy
  • sól, pieprz
  • 7-8 dkg posiekanych suszonych śliwek (lub wędzonych)
  • sok z 1/2 pomarańczy
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 100 ml porto (lub sherry)

Przygotowanie

Cebule obieramy , przecinamy na pół i każdą połówkę w plasterki. W garnku lub na patelni (najlepiej z grubym dnem) rozgrzewamy masło i oliwę. Wkładamy cebulę, przykrywamy i szklimy na ogniu przez 10 minut, mieszając od czasu do czasu. Dodajemy tymianek, liść laurowy, przyprawiamy solą i pieprzem. Odkrywamy garnek, gotujemy kolejne 15 minut, aż cebula zmięknie. Od czasu do czasu mieszamy. Dodajemy śliwki, sok, ocet i porto. Dusimy na małym ogniu (mieszanina powinna lekko pykać), aż większość płynu odparuje. Na koniec przyprawiamy do smaku. Podajemy z grzankami.
 

Drożdżowe bułeczki na śniadanie

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas oczekiwania: 1,45 min.

Drożdżowe bułeczki na śniadanie

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas oczekiwania: 1,45 min.

Po ponad dwóch latach wróciła antkowa alergia i okazało się, że uczulił się na orkisz (między innymi). Muszę więc na razie bardzo go ograniczyć i kombinować z innymi mąkami. Znalazłam prosty przepis na bułeczki drożdżowe w książce „Mama alergika gotuje”. Oryginalnie pieczone są na białej i razowej mące orkiszowej, ja muszę tutaj trochę kombinować. Używam nieco białej mąki orkiszowej, ale podstawą jest pszenna mąka razowa. Dorzucam też mąkę gryczaną, ryżową, amarantusową i z ciecierzycy, które są bezglutenowe. Często dosypuję też zmielone ziarna słonecznika i dyni, które są mega zdrowe, a których Antek w naturalnej postaci nie ruszy. Podaję przepis w oryginalnym składzie, a jeśli ktoś chce lub musi kombinować, to bardzo proszę. Istotne jest to, żeby nie przesadzić z ilością mąk bezglutenowych, bo bułki mogą się nie upiec. Gluten musi zrobić swoje!
  • 280 – 300 ml ciepłej wody
  • 20 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki cukru trzcinowego lub syropu klonowego
  • 220 g mąki orkiszowej białej
  • 200 g mąki orkiszowej razowej
  • 1 łyżka dodatkowej mąki
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy
  • (otręby czy ziarna (słonecznika, sezamu, czarnuszki) do posypania)

Przygotowanie

Odmierzamy 80 ml ciepłej wody i rozprowadzamy w niej drożdże z cukrem lub syropem, dodajemy łyżkę mąki, dokładnie mieszamy. Rozczyn przykrywamy ciepłą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Do miski lub misy miksera wsypujemy mąki i sól, wlewamy rozczyn i dolewamy stopniowo ciepłą wodę. Wyrabiamy ręcznie lub mikserem do wyrabiania ciasta drożdżowego przez 5 minut. Następnie dodajemy oliwę i wyrabiamy kolejne 5 minut. Ciasto smarujemy oliwą i odkładamy do czystej, także wysmarowanej oliwą, miski i odstawiamy pod przykryciem w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny. Powinno podwoić objętość. Po wyrośnięciu ciasta, odrywamy kawałki i formujemy z nich bułeczki, odkładamy na wyłożonej papierem blaszce. Przykrywamy jeszcze na czas rozgrzania piekarnika, który nagrzewamy do 200 st. w opcji góra-dół (pieczenie tradycyjne). Bułki smarujemy wodą i jeśli chcemy, posypujemy ziarnami czy otrębami. Z tej proporcji wychodzi około 12-15 niewielkich bułeczek. Pieczemy 10 minut, następnie obniżamy temperaturę do 180 st. i pieczemy jeszcze 15-20 minut aż się ładnie zarumienią.