Przepisy w kategorii:

Przystawki

Pietruszkowe pesto

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Pietruszkowe pesto

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Natkę pietruszki po prostu uwielbiam, zjadam ją garściami bez żadnych dodatków. Dorzucam ją także gdzie tylko się da. Zeszłego lata wymyśliłam na jej bazie pesto, które jest oczywiście świetnym dodatkiem do makaronu, ale także wspaniale smakuje na kawałku chleba. Na ostatnich warsztatach, gdzie je robiliśmy, okazało się przebojem i smakowało nawet tym osobom, które nie lubią pietruszki. I jeszcze taka uwaga: ani migdały, ani parmezan nie są konieczne. Ostatnio zrobiłam je z podprażonych ziaren słonecznika i orzechów włoskich i było równie pyszne. Czasami zastępuję oliwę polskimi olejami (rzepakowym, słonecznikowym) tłoczonymi na zimno, a zamiast soli dodaję nieco dobrego sosu sojowego.
  • 2 pęczki zielonej pietruszki
  • ok. 100 g płatków migdałowych (podprażonych)
  • ok. 100 g świeżo startego parmezanu/ grana padano
  • 2 ząbki czosnku
  • ½ do 1 szklanki oliwy
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Umyć pietruszkę i odciąć tylko najgrubsze łodygi, cieńsze zostawić. W malakserze lub za pomocą blendera zmiksować migdały, pietruszkę, wyciśnięty przez praskę czosnek i parmezan dodając stopniowo oliwę i mieszać wszystko tak długo, aż składniki się połączą w jednolitą masę. W zależności od tego, czy wolimy bardziej czy mniej gęste pesto, dodajemy mniej lub więcej oliwy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
 

Smażone ziemniaki na zielono

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Smażone ziemniaki na zielono

Czas przygotowania: ok. 30 min.

Wiadomo, że najlepsze są młode ziemniaki! Wystarczy im odrobina masła i soli, nic więcej, a danie i tak jest doskonałe. Musimy na nie jednak jeszcze trochę poczekać, więc wymyślam sposoby na uatrakcyjnienie tych starych. Moja dzisiejsza propozycja sprawdza się i na ciepło, jako obiad lub dodatek do niego i na zimno w formie sałatki. Każda jest wyśmienita!
  • kilka – kilkanaście ziemniaków (w zależności od liczby osób i apetytu)
  • masło klarowane lub olej (np. z pestek winogron) plus masło
  • sól, pieprz, (czarnuszka)
  • dużo zieleniny (szczypiorek, szczypior, kiełki – genialna jest rzeżucha)
  • pestki dyni

Przygotowanie

Zagotowujemy wodę w dużym garnku. Ziemniaki obieramy, myjemy, kroimy na cienkie plastry. Wrzucamy na wrzątek i blanszujemy (czyli krótko gotujemy) przez 4 minuty. Wyrzucamy na sito, przelewamy zimną wodą i studzimy (nawet chwilę w lodówce). Na patelni roztapiamy masło klarowane lub, gdy go nie mamy, wlewamy olej i dorzucamy kawałek masła. Smażymy ziemniaki na średnim ogniu około 10 minut, mieszamy od czasu do czasu. Wszystkie plastry powinny być przesmażone, część ładnie zrumieniona. Pestki dyni podprażyć na gorącej, suchej patelni. Ziemniaki posolić, popieprzyć, można także posypać czarnuszką. Posypać pestkami dyni i zieleniną. Jeśli chcemy je zjeść w formie sałatki, to można je o zdjęciu z patelni odsączyć na papierowym ręczniczku, wymieszać z resztą i nieco schłodzić w lodówce.
 

Orkiszowe podpłomyki

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas oczekiwania: 45 – 60 min.

Orkiszowe podpłomyki

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas oczekiwania: 45 – 60 min.

Czasami tak się zdarza, że gdy rano otworzę pojemnik na chleb, jest on zupełnie pusty. Tak było dzisiaj, w niedzielę, gdy akurat wszyscy byliśmy od rana w domu i cieszyliśmy się wizją wspólnego śniadania. A tu bieda! Na szczęście miałam w lodówce drożdże, w szafce mąkę orkiszową i sprawdzony przepis na podpłomyki, który jakiś czas temu znalazłam w książce Grzegorza Łapanowskiego „Smakuje”. Szybko zarobiłam ciasto (właściwie mój mikser, ja tylko wszystko powrzucałam), które później miało wyrastać godzinę. Wyrastało jedynie pół, bo byliśmy już bardzo głodni, ale podpłomyki i tak wyszły przepyszne. Zjedliśmy je z różnymi olejami i oliwą. Jedynym minusem była ich ograniczona liczba, następnym razem muszę je przygotować z podwójnej porcji.
  • ¾ szklanki ciepłej wody
  • 2 szklanki mąki orkiszowej (ja biorę białą)
  • 1 szklanka mąki pszennej (w przepisie typ 500, ja biorę razową)
  • ¼ kostki drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 płaska łyżka soli

Przygotowanie

Drożdże rozrobić z cukrem i wodą, odstawić na 10 minut. Do miski wsypać mąkę, sól, dodać oliwę i zaczyn. Dokładnie wyrobić ciasto (ja mikserem) i uformować 10 bułeczek. Położyć je na desce i przykryć czystym ręcznikiem. Po mniej więcej godzinie rozwałkować je cienko i ponakłuwać widelcem. Rozgrzać mocno patelnię i wrzucać (na suchą) placki i prażyć z obu stron aż nieco zbrązowieją, a nawet utworzą się bąble. Jeść z dobrymi olejami tłoczonymi na zimno, oliwą z oliwek, różnego rodzaju pastami, humusem.
 

Zapiekany fenkuł

Czas przygotowania: ok. 5 min., czas zapiekania: 20 min.

Zapiekany fenkuł

Czas przygotowania: ok. 5 min., czas zapiekania: 20 min.

Dzisiaj odkryłam duet idealny – fenkuł i parmezan! Do tego jedynie sól i pieprz oraz nieco oliwy i soku z cytryny. W prostocie siła!!!
  • 1 fenkuł
  • kawałek startego na drobnych oczkach parmezanu
  • sól, pieprz
  • oliwa
  • 2 łyżki soku z cytryny

Przygotowanie

Fenkuła umyć, przekroić wzdłuż i każdą połówkę w poprzek na plastry. Włożyć do naczynia do zapiekania, polać oliwą i sokiem z cytryny, posolić i popieprzyć. Wymieszać wszystko, najlepiej dłońmi, żeby fenkuł został dobrze pokryty wszystkimi przyprawami. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 st. na 10 minut. Po tym czasie posypać fenkuł parmezanem i iec jeszcze kolejne 10-12 minut.
 

Kasza kuskus na zimę

Czas przygotowania: ok. 7 min.

Kasza kuskus na zimę

Czas przygotowania: ok. 7 min.

Nie lubię ćwiczyć z pełnym żołądkiem, więc rano wybiegłam na jogę z garścią suszonych daktyli i paroma migdałami, które zjadłam po drodze. Po powrocie myślałam już tylko o jedzeniu i wiedziałam, że musi to być coś bardzo szybkiego do przygotowania. Nie miałam ochoty na pieczywo, ugotowana kasza jaglana się właśnie skończyła… Kuskus!!! Zalałam pół szklanki kuskusu resztką gorącego rosołu. W międzyczasie porwałam na kawałki 2 liście jarmużu, pokroiłam kilka pomidorów suszonych i kawałek sera koziego. Na to kilka orzechów włoskich i drugie (?) śniadanie gotowe! Zabrakło mi tylko natki pietruszki. Dla mnie danie super, choć Tomek spoglądał z pewnym niedowierzającym uśmiechem. I powiedział, że w życiu by tego nie zjadł.
  • pół szklanki kaszy kuskus
  • szklanka gorącego płynu (najlepiej rosół lub bulion warzywny, ale wrzątek też da radę)
  • 2 liście jarmużu
  • kilka suszonych pomidorów
  • pokrojony na kawałki ser (u mnie kozi)
  • garść orzechów włoskich
  • posiekana natka
  • sól, pieprz
  • (kilka kropli cytryny)

Przygotowanie

Zalać kaszę płynem, odstawić żeby spęczniała. Jeśli jest to wrzątek, posolić, popieprzyć i ewentualnie dodać kilka kropli cytryny. Umyć i wysuszyć jarmuż, oddzielić od stwardniałego środka, porwać na kawałki. Pomidory i ser pokroić. Kuskus posypać wszystkimi dodatkami.
 

Pasta z suszonych pomidorów

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Pasta z suszonych pomidorów

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Dla mnie sezon pomidorowy już się zakończył, niestety. W lipcu, sierpniu i wrześniu objadałam się najróżniejszymi pomidorami w wielkich ilościach, żeby starczyło mi do następnego lata. Pomidory zimowe nie są dla mnie pomidorami, od lat ich nie kupuję. Nie mają ani smaku, ani aromatu, ani zapachu. Po prostu nic. Sięgam w tych miesiącach po pomidory suszone, które dorzucam do różnych dań. Robię z nich także pastę do chleba, która cieszy się od lat niezłym powodzeniem. Smacznego!
  • słoiczek suszonych pomidorów
  • ½ – 1 szklanki startego parmezanu lub grana padano
  • ok. ½ szklanki płatków migdałowych
  • oliwa z oliwek/ zalewa od pomidorów
  • garść posiekanej natki
  • pieprz świeżo mielony, (sól)

Przygotowanie

Pomidory wyciągnąć ze słoiczka, zmiksować ze startym serem, migdałami i natką. Dolewać stopniowo oliwę lub zalewę ze słoiczka, aby otrzymać odpowiednią konsystencję, mocno popieprzyć. Jeśli trzeba, nieco dosolić. Przechowywać w lodówce przez kilka dni.
 

Sałatka z grillowanym bakłażanem

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas oczekiwania: ok. 30 min.

Sałatka z grillowanym bakłażanem

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas oczekiwania: ok. 30 min.

Bardzo lubię bakłażany, ale tylko jeść, nie lubię ich przygotowywać. Obsmażanie wiąże się z otłuszczoną kuchenką, którą muszę czyścić, a serdecznie tego nie znoszę. Można je oczywiście opiec w piekarniku, ale takie mi mniej smakują. Dzisiaj się jednak zmobilizowałam i usmażyłam 2 bakłażany z których zrobiłam pyszną sałatkę. Przede mną mycie tłustej kuchenki :(.
  • 1 duży lub 2 mniejsze bakłażany
  • 2-3 pomidory, najlepiej różne odmiany (ja miałam czerwone i żółte)
  • pół cebuli
  • pół pęczka pietruszki
  • sól, pieprz
  • oliwa

Przygotowanie

Bakłażany umyć, odciąć końce. Pokroić je na plastry grubości ok. 1 – 1,5 cm posolić z obu stron i położyć na sicie. Zostawić je na pół godziny. Po tym czasie spłukać plastry wodą i osuszyć ręcznikiem papierowym. Pozbywamy się w ten sposób goryczki. Rozgrzać patelnię (zwykłą albo grillową), wlać oliwę (olej) i obsmażyć je z dwóch stron. Bakłażany, niestety, bardzo chłoną tłuszcz, więc często trzeba dolewać w czasie smażenia. Można podobno obsmażać bez tłuszczu, ale nigdy tego nie robiłam. Lubię takie „napite”. Po usmażeniu odsączyć je z tłuszczu na ręczniku papierowym, przestudzić. Pomidory pokroić, cebulę i pietruszkę posiekać. Wymieszać wszystko z oliwą, solą i pieprzem.
 

Jedzmy polskie jabłka

Surówka z jabłkiem i nie tylko

Jedzmy polskie jabłka

Surówka z jabłkiem i nie tylko

To jest chyba jedna z bardziej popularnych surówek. Można ją kupić gotową, ale po co. Samodzielnie wykonana w domu ze świeżych warzyw jest milion razy lepsza!!!
  • seler korzeniowy
  • 2-3 jabłka
  • garść orzechów włoskich
  • majonez/ jogurt
  • trochę soku z cytryny
  • posiekana natka pietruszki
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Warzywa i owoce umyć. Seler zetrzeć na tarce (grube oczka), jabłko pokroić w kostkę, skropić sokiem z cytryny. W misce wymieszać wszystkie składniki, doprawić. Jeść.
 

Fasolka szparagowa po grecku

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Fasolka szparagowa po grecku

Czas przygotowania: ok. 20 min., czas gotowania: ok. 25 min.

Przepis ten pochodzi z książki Lidii Milewskiej „Specjalności kuchni greckiej”, którą zabrałam jeszcze z mojego rodzinnego domu. To chyba moja najstarsza książka kulinarna. Wydana została przez Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne (!!!!!!!!!!!) w 1994 roku. Możecie sobie wyobrazić zdjęcia i szatę graficzną – to jeszcze nie był czas książek kulinarnych. Ale przepisy – pierwsza klasa!!! Najfajniejsze są na potrawy z warzyw, więc jeszcze na pewno pojawią się kolejne.
Przepis nieco pozmieniałam.
  • 50 – 70 dkg żółtej fasolki szparagowej
  • 3 duże dojrzałe pomidory
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • olej do smażenia
  • ok. 1 szklanki wody
  • pęczek natki pietruszki
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Fasolkę umyć, odciąć końcówki, zdjąć łyko. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić. Cebulę i czosnek obrać, drobno pokroić. Do rozgrzanego garnka wlać olej, poczekać aż będzie ciepły. Wrzucić cebulę i, mieszając, zeszklić ją uważając, żeby się nie przypaliła. Dorzucić pomidory, czosnek, fasolkę i większość posiekanej natki. Wlać wodę, posolić i popieprzyć. Dusić pod przykrywką na niewielkim ogniu, mieszając od czasu do czasu. Jeśli jest za gęste, wlać trochę wody. Czas duszenia to ok. 20 – 25 min. Fasolka ma być ugotowana, ale twardawa. Jeśli sos jest za rzadki, pogotować chwilę na większym ogniu bez pokrywki, aby odparował i zgęstniał. Jeśli trzeba, jeszcze doprawić. Można podawać gorące, ale ja wolę to danie na zimno. Posypuję przed zjedzeniem resztą natki i wrzucam kawałki fety. Pycha!!!
 

Bruschetta

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Bruschetta

Czas przygotowania: ok. 15 min.

Jak większość ludzi, uwielbiam włoską kuchnię. Najcenniejsze dla mnie jest to, że jest prosta – w daniach używa się najczęściej kilku składników, które wzajemnie się uzupełniają i wzbogacają. Nie ma tu kombinowania. Pomidor smakuje pomidorem, cukinia – cukinią itd. Takim daniem jest dla mnie popularna przystawka bruschetta. Podsmażony chleb, skropiony jedynie oliwą i posmarowany czosnkiem. Do tego prosta sałatka, najlepiej schłodzona. Od wielu lat robiłam ją z następujących składników: pomidory, mozarella, czosnek, świeża bazylia, oliwa, ocet balsamiczny, sól i pieprz. Jednak niedawno zmieniłam sposób jej przyrządzania. W jednym z prowadzonych przeze mnie warsztatów brał udział Włoch. Udało mi się porozmawiać z nim chwilę na temat jego ojczystej kuchni. Powiedział mi, że oryginalna bruschetta ma jeszcze prostszy skład, niż ta, którą robiłam do tej pory. Jeszcze tego samego dnia przyrządziłam ją w domu według nowego przepisu. Dla mnie objawienie!!! Od tego czasu robię bruschetty tylko w nowy sposób. W prostocie jest moc!!!!!!!!!!!!!!!!

  • kilka cienkich kromek chleba, najlepiej 2-3-dniowego
  • oliwa
  • ząbek czosnku
  • pomidory (mogą być różne rodzaje)
  • świeże oregano
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Kromki obsmażyć na oliwie do lekkiego zrumienienia. (Ja czasami w wersji ekspresowej podpiekam tylko w tosterze. Efekt nieco gorszy, ale jest szybciej i odpada mycie patelni.) Natrzeć obranym i przeciętym wzdłuż czosnkiem. Pomidory pokroić w drobną kostkę, dodać listki oregano, wlać trochę oliwy, posolić i popieprzyć. Najlepiej przygotować ją nieco wcześniej i schłodzić w lodówce. Podawać na kromkach chleba.