Ola Kopczyńska

O autorze

Przez lata pracowałam jako nauczyciel akademicki, ale jakiś czas temu zdecydowanie zmieniłam kurs. Zajęłam się gotowaniem. Prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych. Odwiedzam szkoły i przedszkola, organizuję kulinarne urodziny. W przepięknej i klimatycznej poznańskiej „Republice Słonecznej” prowadzę cykl warsztatów „Szkoła młodych żon”. Gotujemy i pieczemy proste, szybkie i pyszne potrawy. Tam poznałam osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia bloga. Osoby, które nie zawsze potrafią gotować, często tego nie lubią, ale z różnych względów MUSZĄ. I nie chcą poświęcać tej czynności zbyt wiele czasu.

Podwójnie truskawkowy mus jaglany

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Podwójnie truskawkowy mus jaglany

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Ten mus jest tak truskawkowy, że kasza jaglana jest prawie niewyczuwalna. Pyszny pomysł na śniadanie i drugie śniadanie. I na podwieczorek.
  • 1 kubek kaszy jaglanej
  • 2 kubki mleka (owsianego/ ryżowego/ zwykłego)
  • ok. 2 kubków truskawek
  • miód/ cukier trzcinowy
  • szczypta soli

Przygotowanie

Kaszę jaglaną przepłukać 2 razy na sicie wrzątkiem. Wsypać do garnka, zalać 2 szklankami mleka i gotować na niewielkim płomieniu ok. 15-20 minut aż płyn zostanie wchłonięty. Truskawki umyć, obrać. Ponad połowę wrzucić do garnka, dodać nieco wybranego słodu i chwilę pogotować, żeby się nieco rozpadły i pojawił się syrop. Zmiksować kaszę wraz podgotowanymi truskawkami oraz tymi świeżymi, dorzucić szczyptę soli, w razie potrzeby także cukier lub syrop klonowy. Można też wykorzystać już wcześniej ugotowaną kaszę (można ją 3-4 dni przechowywać w lodówce, najlepiej w szklanym naczyniu). Wtedy przygotowanie tego dania zabierze nie więcej niż 5 minut.
 

Crumble czyli ciasto bez ciasta

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas zapiekania: ok. 25 min.

Crumble czyli ciasto bez ciasta

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas zapiekania: ok. 25 min.

Pamiętam z dzieciństwa placek drożdżowy pieczony przez moją ukochaną babcię Helenę. Natychmiast zjadałam kruszonkę i owoce, które były pod nią, ze spodem jednak nieco się męczyłam. Już wtedy myślałam sobie, że fajne byłoby ciasto bez tego spodu, jedynie owoce i kruszonka. Nie wiedziałam, że ktoś już coś takiego wymyślił i że za kilka lat będzie mi dane spróbować tego cudu u Magdy, mojej szwagierki. U Niej właśnie po raz pierwszy zjadłam crumble czyli owoce zapiekane pod kruszonką i natychmiast wciągnęłam ten deser do naszego menu. Pierwsze crumble w sezonie piekę z rabarbarem, później dokładam truskawki. Po nich pojawiają się maliny, porzeczki, jagody, wiśnie, śliwki, jabłka… Lubię mieszać różne rodzaje owoców. Sezon jest tu praktycznie nieograniczony, bo zimą świetnie sprawdzają się owoce mrożone. A kruszonka dość mocno różni się od tej „Babciowej”. Zamiast mąki pszennej używam mielone migdały i płatki owsiane, cukier biały zastępuję trzcinowym. I choć kuchnię mojej Babci uwielbiałam, to uważam, że moja kruszonka jest lepsza. Wybacz Babciu!!!
  • ok. 1 kg owoców (po 1/2 kg rabarbaru i truskawek), później inne ulubione
  • 100 g schłodzonego masła
  • 80 – 100 g cukru trzcinowego
  • ok. 100 g płatków owsianych
  • ok. 100 g mielonych migdałów

Przygotowanie

Owoce umyć. Rabarbar obrać i pokroić na niewielkie kawałki. Mniejsze truskawki przekroić na pół, większe pokroić na ćwiartki. Z masła, cukru trzcinowego, płatków i migdałów zrobić kruszonkę, rozcierając wszystkie składniki palcami. Jeśli jest za tłusta, dodać nieco płatków i migdałów, jeśli za słabo się lepi – trochę masła. W zależności od słodkości owoców, można dodać mniej lub więcej cukru. Schłodzić ją przez ok. pół godziny w lodówce (choć ja czasami ten etap pomijam). Piekarnik rozgrzać do temp. 180 st. Owoce rozłożyć na dnie formy, na to kruszonkę. Zapiekać ok. 20 – 25 min. aż kruszonka się zrumieni. Podawać od razu, na ciepło. Obłędnie smakuje z lodami. Crumble świetnie sprawdza się gdy spodziewam się gości. Przygotowuję sobie owoce w formie do zapiekania, kruszonkę mam w lodówce i gdy się pojawią, wrzucam do piekarnika i po 25 minutach wszyscy delektujemy się tym kulinarnym cudem.
 

Makaron z sosem pomidorowym

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Makaron z sosem pomidorowym

Czas przygotowania: ok. 20 min.

Ten przepis to absolutny klasyk! Włoskie połączenie makaronu, sosu pomidorowego, cebuli, czosnku i świeżych ziół, a to wszystko posypane świeżo startym parmezanem. Danie genialne zarówno w prostocie smaku jak i prostocie przygotowania. W mojej rodzinie każdorazowo wzbudza zachwyt i uważam, że jest to zachwyt w pełni uzasadniony. Makaron z sosem pomidorowym sprawdza się także zawsze, gdy pojawiają się u nas różne zaprzyjaźnione dzieci. Było to także w czasach dzieciństwa moje i mojego rodzeństwa ulubione danie, choć robione zupełnie inaczej. Pamiętam talerze wypełnione makaronem (raczej średniej jakości, który często był nieco rozgotowany)i polane rzadkim sosem robionym z koncentratu, prawdopodobnie zabielanym śmietaną. Na wierzchu pyszniły się kawałki parówki, które zjadaliśmy jako pierwsze. Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Dziecka!
  • 500 g dobrego (włoskiego) makaronu
  • 1 cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • butelka ( 500 – 700 ml) dobrego sosu pomidorowego (np. tzw. pulpy)
  • oliwa z oliwek
  • świeże zioła (pietruszka, tymianek, oregano, bazylia)
  • sól, pieprz, szczypta cukru
  • świeżo starty parmezan/ grana padano

Przygotowanie

W dużym garnku zagotować wodę na makaron. Cebulę i czosnek obrać, posiekać. Na ciepłą (nie gorącą!!!) patelnię wlać oliwę i gdy się tylko trochę podgrzeje (nie ma być gorąca), wrzucamy cebulę i mieszając, chwilę szklimy. Dorzucamy czosnek i szklimy jeszcze ok. 1 minuty, żeby czosnek się nie przypalił. Wlewamy sos, wszystko mieszamy, dodajemy przyprawy. Dusimy pod przykryciem ok. 10 minut, od czasu do czasu mieszając. W międzyczasie gotujemy makaron w osolonej wodzie według czasu na opakowaniu (al dente czyli twardawy). Do sosu dorzucamy wybrane zioła, jeszcze chwilę dusimy, już bez przykrycia, żeby sos zgęstniał. W razie potrzeby doprawiamy. Odcedzamy makaron, zachowując 1 – 1,5 chochli wody, w której się gotował. Wodę z gotowania wlewamy do sosu, dorzucamy makaron, wszystko mieszamy w garnku i podajemy z parmezanem, świeżymi ziołami i posypany świeżo zmielonym pieprzem.
 

Śniadaniowe placuszki owsiane

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas oczekiwania: 15 min.

Śniadaniowe placuszki owsiane

Czas przygotowania: ok. 10 min., czas oczekiwania: 15 min.

Płatki owsiane goszczą u nas (czyli u Antka i u mnie, reszta omija szerokim łukiem) na śniadanie bardzo często w postaci owsianki. Dzisiaj zjedliśmy je w formie placuszków, którą zaakceptowali nawet pozostali. Są bardzo proste i szybkie w wykonaniu, choć uczciwie przyznaję, że ciasto się na patelni nieco rozwala i trzeba trochę wprawy, żeby placuszek odwrócić. Łatwiej smaży się i przewraca małe placuszki. Wiadomo, że trening czyni mistrza, więc im więcej takich śniadań, tym łatwiej będzie się je przyrządzać. Można dorzucić łyżeczkę skrobi kukurydzianej, dzięki czemu ciasto się zwiąże i placuszki się tak nie rozpadają.
  • 1 dojrzały banan
  • 12 łyżek płatków owsianych
  • 1 kubek mleka (u nas ryżowe lub owsiane, ale zwykłe też może być)
  • szczypta soli
  • kilka kropli soku z cytryny
  • kilka kropli ekstraktu waniliowego
  • do smażenia masło klarowane lub olej z pestek winogron
  • do podania: świeże owoce, domowe dżemy, syrop klonowy, miód…
  • (łyżeczka skrobi kukurydzianej lub mąki ziemniaczanej)

Przygotowanie

Banana dokładnie rozgnieść widelcem w misce. Dodać mleko, płatki, sól, cytrynę i wanilię, wszystko wymieszać. Zostawić na 15 min. Rozgrzać patelnię, wrzucić masło/ wlać olej i nakładać małe placuszki. Gdy się zrumienią (ok. 1-2 min.), bardzo delikatnie je odwrócić (używam do tego „noża” do skrawania sera) i przyrumienić z drugiej strony. Z tej porcji wychodzi około 10 – 12 niedużych placuszków. Dla nas robię je z podwójnej porcji.
 

Klopsiki z indyka

Czas przygotowania: ok. 25 min., czas smażenia i duszenia: ok. 30 min.

Klopsiki z indyka

Czas przygotowania: ok. 25 min., czas smażenia i duszenia: ok. 30 min.

Czas, w którym Antek był uczulony na jajka, drożdże i gluten, na szczęście minął (została jeszcze laktoza), dzięki czemu może jeść coraz więcej „naszych” dań. Jednak dzięki jego alergii opanowałam kilka sztuczek, zastępowania jednych produktów innymi przy przygotowywaniu potraw. Dowiedziałam się na przykład, że w daniach takich jak klopsy, placuszki, ciasta czy ciasteczka, jajko zastępuje się zmielonym siemieniem lnianym wymieszanym z wodą. Dzięki temu klopsiki czy placuszki są bardziej miękkie niż takie zrobione z jajkiem. W dzisiejszym przepisie, inspirowanym książką „Mama alergika gotuje” Katarzyny Jankowskiej, użyłam właśnie siemienia. Klopsiki te robiłam już wiele razy, są przepyszne. Za każdym razem przygotowuję je z większej ilości mięsa z nadzieją, że choć trochę zostanie na kolejny dzień. Ostatnio prawie się udało! Parę sztuk zostało po wspólnym obiedzie, myślałam, że będą dla Antka. Wieczorem moja mięsożerna Maja pochwaliła się, że zjadła resztę :-).
  • 1 kg mielonego indyka (najlepiej zmielonego u rzeźnika, nie z opakowania)
  • masło klarowane/ olej z pestek winogron
  • 1 cebula
  • 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego plus 4 łyżki gorącej wody
  • 4 łyżki mąki (najlepiej razowej)
  • sól
  • tymianek, papryka słodka, papryka ostra, zmielona kolendra (inne ulubione)
  • (bułka tarta)

Przygotowanie

Drobno posiekaną cebulę zeszklić na maśle lub oleju. Dodać do mięsa razem z papką powstałą z wymieszania siemienia lnianego z wodą, mąki, soli i przypraw. Wszystko wymieszać i formować niewielkie klopsiki, można je jeszcze obtoczyć w mące (bułce tartej). Smażyć na tłuszczu do zrumienienia. Przełożyć je do garnka, dolać gorącą wodę do połowy wysokości i dusić na średnim ogniu około 20 minut. Podaję je z gotowanymi lub pieczonymi warzywami albo sałatką.
 

Muffinki razowe z rabarbarem i makiem

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: 20 min.

Muffinki razowe z rabarbarem i makiem

Czas przygotowania: ok. 15 min., czas pieczenia: 20 min.

Przepis na muffinki jest już na blogu, ale z innymi dodatkami. Dzisiaj pora na rabarbar, który obecnie przerabiam na wszelkie sposoby. Kompot rabarbarowy robię codziennie i, ku mojej wielkiej radości, cieszy się coraz większym powodzeniem. Pije go nawet Antek, który jeszcze w zeszłym roku nie chciał go nawet spróbować. Wczoraj wieczorem po raz pierwszy dorzuciłam go do muffinek, do tego sypnęłam nieco maku dla lepszego efektu i dziś rano mój wypiek zebrał mnóstwo pochwał. Za chwilę powtarzam całą procedurę.
  • 2 szklanki mąki razowej
  • 2/3 szklanki cukru trzcinowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2/3 szklanki maślanki
  • 2 jajka
  • 85 g masła
  • szczypta soli
  • 4- 5 łodygi rabarbaru, obranego
  • garść maku

Przygotowanie

Masło roztopić w garnku, przestudzić. Dodać maślankę, wbić jajka. W drugiej misce wymieszać składniki suche. Wymieszać suche z mokrymi wraz z drobno pokrojonym rabarbarem i makiem (tylko do połączenia składników, niewielkie grudki są wskazane). Nakładać do foremek do 2/3 wysokości i piec w piekarniku rozgrzanym do 200 st. przez 18 – 20 minut.
 

Indyk w sosie migdałowym

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas zapiekania: ok. 20 - 25 min.

Indyk w sosie migdałowym

Czas przygotowania: ok. 30 min., czas zapiekania: ok. 20 - 25 min.

Jest to wariacja na temat kurczaka pod migdałami, dania, które zamieściłam kilka miesięcy temu. Miałam je dzisiaj zrobić w wersji z indykiem, ale wczoraj wieczorem zużyłam na pesto cały pęczek pietruszki. A jest to jeden z zasadniczych składników sosu. Na szczęście miałam w lodówce młody szczypior z cebulką, którym zastąpiłam pietruszkę. Wyszło pysznie i pięknie. Miałam nadzieję, że nieco ocalę na jutro, ale, jak zwykle, moje nadzieje były płonne.
  • ok. 80 dkg filetu z indyka
  • 2 garści płatków lub słupków migdałowych
  • pęczek grubego szczypioru z cebulką
  • ok. 10 dkg startego parmezanu/ grana padano
  • 1 – 1,5 kubka śmietany 18 % słodkiej (ok. 200 – 250 ml)
  • sól, pieprz

Przygotowanie

Umyte i osuszone mięso pokroić na mniejsze kawałki, lekko zbić. Oprószyć solą i pieprzem, podsmażyć na maśle klarowanym lub na oleju. Posiekać szczypior, wymieszać z migdałami, serem i śmietaną. Masa nie może być zbyt gęsta. Doprawić solą i pieprzem. Wysmarować tłuszczem naczynie, poukładać kawałki mięsa, na nich rozsmarować masę. Piec w piekarniku w 180 – 200 st. ok. 20 – 30 minut, aż masa migdałowa się zrumieni.
 

Koktajl z pokrzywy

Czas przygotowania: ok. 3 min.

Koktajl z pokrzywy

Czas przygotowania: ok. 3 min.

Młoda, świeża pokrzywa jest bardzo zdrowa. Podobno robi się z niej sałatkę, ale moim zdaniem jest to niemożliwe. Nawet te młodziutkie listki mocno parzą. Szukałam na nią sposobu, dostałam kilka podpowiedzi na fb. Ostatecznie zrobiłam koktajl z pokrzywą w roli głównej. Maja i Łukasz wypili po kubku i stwierdzili, że bardzo dobry. I co jest istotne, wiedzieli co piją, bo miksowałam wszystko przy nich. Lepszej rekomendacji nie dostanę! Antek zdecydowanie odmówił.
  • spora garść młodej pokrzywy
  • ananas
  • 3 banany
  • sok z ½ cytryny

Przygotowanie

Pokrzywę opłukać, zalać w garnku 1 l wrzątku i przykryć. Otrzymany napar przestudzić. Ananasa i banany obrać, pokroić. Zmiksować je z naparem i liśćmi pokrzywy, dodać sok z cytryny.
 

Sałatka z soczewicy

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Sałatka z soczewicy

Czas przygotowania: ok. 10 min.

Kilka dni temu przygotowałam sałatkę na imprezę, którą organizowali moi Rodzice. Jeszcze tego samego dnia otrzymałam smsa od cioci, że była przepyszna. Zrobiłam ją więc na imprezę u nas i dzisiaj, ponownie, na obiad. Fajnie wygląda, przede wszystkim dzięki marchewce pociętej na kształt tasiemek. Podpatrzyłam taki sposób na marchewkę w książce „Sałatlove. Zdrowe sałatki na każdy dzień roku” Davida Beza. „Tasiemki” zrobiłam zwykłą obieraczką do warzyw.
  • około szklanki ugotowanej wcześniej brązowej lub zielonej soczewicy
  • 1 marchew
  • garść orzechów włoskich
  • kawałek białego sera (fety, koziego, mozarella)
  • zielenina (pietruszka, kiełki, oregano, tymianek…)
  • sól, pieprz
  • musztarda (francuska), miód, sok z cytryny, oliwa

Przygotowanie

Marchew umyć, obrać. Obieraczką do warzyw wycinać długie, cienkie tasiemki. Orzechy podprażyć na suchej, gorącej patelni. Zieleninę posiekać, ser pokroić. W misce ułożyć soczewicę, na niej marchew. Rozrzucić zieleninę, orzechy i ser. Polać sosem zrobionym z musztardy, miodu, cytryny i oliwy – proporcje w zależności od preferencji. Do tej sałatki dodaję niewiele miodu, żeby sos nie był za słodki. Posypać nieco solą i pieprzem. Dorzuciłam jeszcze trochę nasion szałwii hiszpańskiej (chia), która ostatnio robi furorę.
 

Koktajl dla biegaczy (i nie tylko)

Czas przygotowania: ok. 5 min.

Koktajl dla biegaczy (i nie tylko)

Czas przygotowania: ok. 5 min.

Dzisiaj po bieganiu postanowiłam zrobić sobie koktajl z dużą dawką wszystkiego dobrego. Po raz pierwszy dorzuciłam do niego spirulinę czyli sproszkowany wyciąg z alg, który jest bardzo bogaty w dobrze przyswajalne białko. Często korzystają z niego weganie i wegetarianie. Nie należę ani do jednej, ani do drugiej grupy, ale mięsa jem niewiele, więc trochę dodatkowego białka może się przydać. Co do smaku – nie wyczułam nic konkretnego ani na plus, ani na minus, za to kolor całości – zachwycający. Oczywiście koktajl można zrobić z pominięciem spiruliny.
  • 1 awokado
  • 1 banan
  • pół pęczka pietruszki
  • sok z grejpfruta/ pomarańczy (ok. 200 – 250 ml)
  • łyżeczka soku z cytryny
  • spora szczypta soli
  • (łyżeczka spiruliny)

Przygotowanie

Wszystko zmiksować i gotowe!!!
Sok można wycisnąć z owoców, ja kupiłam dobry sok w butelce (wyciskany). Mój grejpfrutowy był dość cierpki, ale można użyć znacznie słodszego pomarańczowego.